Monitory i projektory
Artykuł
Łukasz Marek, Piątek, 10 kwietnia 2015, 15:23

BenQ na rynku monitorów 120- oraz 144-hercowych działa bardzo prężnie. To właśnie ten producent jako pierwszy zaprezentował pierwszy 120-hercowy monitor o rozdzielczości Full HD i choć potem nieco zwolnił tempo, wciąż przoduje w przyciąganiu zainteresowania zaawansowanych użytkowników komputera. Niedawno wprowadził swój długo oczekiwany 27-calowy monitor z ekranem o rozdzielczości 2560 × 1440 pikseli odświeżanym z częstotliwością 144 Hz. Oto test modelu BenQ XL2730Z!

Wstęp

Jeśli mielibyśmy przypisywać producentom zasługi w propagowaniu ekranów o wysokiej częstotliwości odświeżania wśród graczy, to właśnie BenQ zasłużyłby na największe pochwały. Co prawda pierwszym, który zaczął na masową skalą wytwarzać monitory 120-hercowe, był Samsung z modelem 2233RZ, czyli 22-calową konstrukcją o rozdzielczości 1680 × 1050, ale potem Koreańczycy praktycznie całkowicie opuścili ten rynek. Na ich miejsce właściwie natychmiast wskoczył BenQ, który w 2010 roku zaprezentował pierwszy LCD o szybkim odświeżaniu (120-hercowy) i rozdzielczości Full HD,  XL2410T. Przez długi czas był to jedyny taki monitor, który można było kupić, i choć świadomość potencjalnych nabywców była niewielka, ci, którzy już decydowali się na taką zmianę, celowali właśnie w ten sprzęt.

Później BenQ po prostu odświeżał sprawdzoną konstrukcję: stosował nowsze komponenty, zmieniał obudowę i dodawał nowe funkcje (np. Blur Reduction, czyli „stroboskop”). Pojawiły się modele takie, jak: XL2420T, XL2420Z, XL2720T, XL2720Z czy w końcu XL2411Z. Swoją drogą, ten ostatni to najtańszy 144-hercowy wyświetlacz na rynku, niejako wprowadzenie do lepszej płynności obrazu, niż zapewniają najpopularniejsze 60-hercowe. Za 24-calową przestrzeń do gry trzeba zapłacić niecałe 1200 zł.

To, jak pewnie BenQ stoi na rynku monitorów dla graczy, najlepiej obrazuje fakt, że firma jest wyłącznym dostawcą monitorów na coroczny turniej Intel Extreme Masters. Zapewnia organizatorom kilkaset egzemplarzy. Co najlepsze, również mniejsze turnieje (o ile nie są sponsorowane na przykład przez Asusa) korzystają z monitorów BenQ. Także profesjonalni gracze najczęściej używają produktów tej marki. Wystarczy spojrzeć na najlepszych w najpopularniejszej strzelance sieciowej, Counter-Strike: Global Offensive: aż cztery drużyny ze światowej czołówki wybrały właśnie urządzenia BenQ. Wśród nich jest polska drużyna Virtus.Pro oraz szwedzka fnatic, obecni mistrzowie świata w tej grze.

BenQ XL2730Z

Nowy, niedawno zaprezentowany model o oznaczeniu XL2730Z to jednak sprzęt wyższej klasy niż wszystkie wymienione konstrukcje. Co prawda BenQ ma już w swojej ofercie 27-calowy monitor o szybkim odświeżaniu, ale jego rozdzielczość to Full HD. Zdaniem wielu przy takiej przekątnej ekranu 1920 pikseli w poziomie i 1080 w pionie to nieco zbyt mało, bo plamka jest zbyt duża, co powoduje widoczne w wielu sytuacjach (w tym na systemowych czcionkach) „schodki”. Przez długi czas nikt nie mógł pozbyć się tego problemu, a jako pierwszy sprawę rozwiązał w sierpniu Asus swoim modelem ROG Swift PG278Q, który był pierwszym monitorem w tym rozmiarze zapewniającym adekwatną rozdzielczość, czyli 2560 × 1440 (WQHD). Takie połączenie w końcu dało odpowiednią wielkość plamki, ale Asus za swój produkt życzył sobie początkowo 3200 zł, ze względu na brak jakiejkolwiek konkurencji. Nowość sprzedawała się doskonale i dopiero model BenQ XL2730Z jest dla niej pierwszym realnym rywalem.

BenQ XL2730Z

BenQ zdecydował się w zasadzie na te same parametry, którymi przyciągnął ROG Swift, czyli przekątną 27 cali, rozdzielczość WQHD i 144-hercowe odświeżanie. Wszystko to w połączeniu z matrycą TN produkcji AU Optronics. Pojawiły się pogłoski, że oba monitory są wyposażone w dokładnie tę samą matrycę, ale po krótkim śledztwie, polegającym na rozłożeniu obu modeli, okazało się to nieprawdą. BenQ został wyposażony w matrycę o oznaczeniu M270DTN01.0, Asus zaś korzysta z modelu o oznaczeniu M270Q002 V0

AMD FreeSync (VESA Adaptive-Sync)

Model BenQ XL2730Z jest zarazem jednym z pierwszych monitorów z techniką AMD FreeSync (VESA Adaptive-Sync), a na pewno jedynym dostępnym w Polsce. FreeSync pozwala na synchronizację częstotliwości odświeżania monitora z szybkością generowania kolejnych klatek przez kartę graficzną AMD Radeon, co eliminuje takie problemy, jak rozrywanie ekranu (tearing) i zacięcia (stuttering), oraz zmniejsza opóźnienie sygnału (input lag). Więcej o tym rozwiązaniu pisaliśmy w artykule: „AMD FreeSync kontra Nvidia G-Sync – test porównujący obie metody synchronizacji ekranu”.

Dane techniczne BenQ XL2730Z

 

 BenQ XL2730Z

Przekątna

27" (68,6 cm)

Rozdzielczość

Szybkość odświeżania

2560 × 1440

144 Hz

Technologie dodatkowe

AMD FreeSync (VESA Adaptive-Sync)

BenQ Blur Reduction

S-Switch

Typ:

matryca / podświetlenie

TN (AU Optronics) / W-LED

Wejścia obrazu

DisplayPort 1.2a, HDMI 2.0, HDMI 1.4, DVI-DL, D-sub

USB

koncentrator 2 × USB 3.0

VESA

100 mm

Głośniki

Wyjście słuchawkowe

Brak

Tak

Wymiary

Waga

557 × 663 × 226 mm

7,5 kg

Wymiary ramki –

góra/dół/boki

18,0/18,0/18,0 mm

Wymiary ramki do ekranu –

góra/dół/boki
18,0/18,0/18,0 mm

Regulacja –

wysokość/nachylenie

obrót/pivot

 

Tak/Tak

Tak/Tak

Gwarancja 3 lata
Cena ok. 2800 zł

 

Warte odnotowania cechy z powyższej tabeli? Naszym zdaniem są dwie: ciekawy „pilot” S-Switch, którego opisujemy na następnej stronie, oraz pełny zestaw wejść obrazu (pięć złączy), podczas gdy w modelu ROG Swift dostępne jest wyłącznie pojedyncze DisplayPort.

Konkurencja

Na razie jedynym monitorem, z którym model BenQ XL2730Z będzie rywalizował, jest Asus ROG Swift PG278Q. Ma on bliźniaczo podobne parametry i kosztuje około 2900 zł.

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Ryuhoshi (2015.04.10, 15:40)
Ocena: 3

0%
Kolejna śmieciowa TN-ka 'dla graczy', tyle że z FreeSynciem. Strata pieniędzy.
guzek (2015.04.10, 15:44)
Ocena: 14

0%
Ryuhoshi @ 2015.04.10 15:40  Post: 855104
Kolejna śmieciowa TN-ka 'dla graczy', tyle że z FreeSynciem. Strata pieniędzy.

Obecnie to: całkiem dobra TN-ka dla graczy, ale ze sporą wadą w postaci freesynca
rob7171 (2015.04.10, 15:49)
Ocena: 16

0%
Rog 3 k, Benq 2,8 k,ciekawe który będzie się sprzedawał...
Foper (2015.04.10, 15:54)
Ocena: 28

0%
Freesync miał być tani, a nawet za darmo :> a jest drogi i do tego z licznymi wadami. Benq wdepnął nie tam gdzie trzeba
jackowo (2015.04.10, 15:56)
Ocena: 11

0%
Nikt nie robi monitorów 2560x1440 i 144hz ale bez g-sync lub f-sync?
MAR89TUM (2015.04.10, 15:57)
Ocena: 18

0%
Acer XB270HU i tyle. Dopłacić do Gsync i IPS i cieszyć się doskonałym monitorem.
144 Hz + Gsync + IPS na 27 calowym ekranie w rozdziałce 2K. Można mieć lepiej ?



Ryuhoshi @ 2015.04.10 15:40  Post: 855104
Kolejna śmieciowa TN-ka 'dla graczy', tyle że z FreeSynciem. Strata pieniędzy.


Nienawidzę takich komentarzy. Bolid F1 też nazwiesz śmieciem bo do kościoła nim nie podjedziesz? Każdy monitor ma swoje zastosowania.
Te 144 Hz sprawdzi się w dynamicznym graniu lepiej niż najpiękniejsze MVA IPS turbo ultra quality 30 Hz.
Foper (2015.04.10, 16:00)
Ocena: 9

0%
MAR89TUM @ 2015.04.10 15:57  Post: 855114
Acer XB270HU i tyle.

Dokładnie. IPS + G-sync = TO JEST TO!
BTW, kiedy test na PCL? :)
#### (2015.04.10, 16:12)
Ocena: 16

0%
Świat zmierza chyba w złą strone. Zamiast dopracować IPS żeby lepiej nadawał się do gier, cały czas tłuczemy TN.....
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane