artykuły

Pillars of Eternity – recenzja

Stara szkoła w nowym świecie

47
30 marca 2015, 21:48 Dawid Grzyb

Podsumowanie

Ostatnimi czasy widać pewien trend w ocenianiu gier. Często prasa chwali dany tytuł, a gracze mieszają go z błotem – i na odwrót. Niniejsze podsumowanie nie będzie zgłębiać tego zagadnienia; można by o tym książkę napisać, tak samo jak o zaniżaniu wymagań i dewaluacji skali. Niemniej jedno jest pewne: Pillars of Eternity to jedna z tych gier, które wywołują powszechny aplauz. Jest po prostu znakomita, wręcz wybitna, kropka. 

Twórcy postawili na sprawdzone środki i wykorzystali w pełni swoje umiejętności i wiedzę. Nie było eksperymentowania: zdecydowano się na mechanizmy, które przez lata sprawdzały się w grach pokroju Baldur's Gate czy Icewind Dale. To zadziałało. Na duchowego następcę tychże czekały setki tysięcy. Postarano się, by rzesza miłośników tradycyjnych cRPG-ów poczuła się w 2015 roku dokładnie tak jak ponad dekadę temu. To, że udało się znakomicie zrealizować to założenie, jest największą siłą gry. Dopracowano detale – widać, że to stara szkoła w nowym ciele.

Nie wiem, czy Pillars of Eternity jest równie rozbudowana jak na przykład druga część Baldur's Gate czy jednak mniejsza. Strzelam, że to drugie. Ale nawet jeżeli tak właśnie jest, trzeba ją uznać za grę olbrzymią, bo potrzeba kilkudziesięciu godzin, by poznać jej świat. Swoje trzy grosze dokłada skomplikowana, wymagająca walka. Niektóre starcia powtarza się kilkanaście razy, a nawet więcej. Niemniej satysfakcja po wygraniu trudnej potyczki jest ogromna. Czułem się dokładnie tak samo jak wiele lat temu podczas zmagań z najgorszymi bestiami z gier Black Isle / BioWare. Pamiętacie Firkraaga albo lisza Kangaxxa z drugiej części Baldur's Gate? Albo żelazne golemy z pierwszej Icewind Dale? No właśnie...

Ale Pillars of Eternity to także masa zadań pobocznych, rozbudowany świat, naprawdę ciekawa fabuła, interakcja pomiędzy bohaterami... Zebranie tego wszystkiego razem dało coś, co na długo pozostanie w pamięci. Nowicjusze, którzy ominęli legendarne już cRGP-i, mogą narzekać, bo grafika, choć jest ładna i zapewnia odpowiedni klimat, odstaje technicznie od dzisiejszych standardów, a sama rozgrywka może się wydawać mocno toporna w porównaniu z ostatnimi nowościami. Jednak naszym zdaniem taka oprawa graficzna pasuje tu jak ulał.

Najważniejsze, że wystarczy dać Pillars of Eternity szansę, przyzwyczaić się do mechaniki i tak dalej, aby szybko się w niej rozsmakować i czerpać przyjemność przez długie godziny. Powrót kultowego gatunku w tak dobrym wydaniu w pełni zasługuje na znaczek „Rekomendacja”.

dla gry Pillars of Eternity

Pillars of Eternity
Zalety
  • klimat!
  • mechanika!
  • stopień trudności
  • bardzo długi czas gry
  • grywalność!
  • fabuła
  • oprawa dźwiękowa
  • cena w kontekście zawartości
Wady
  • dla niektórych: grafika
  • dla niektórych: toporność
Do testów dostarczył:Cenega
Cena w dniu publikacji (z VAT):119 zł
Zobacz bieżące oferty:
MediaExpert
477 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Strona:
zrielZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zriel2015.04.12, 04:46
Zdzisiu @ 2015.03.30 22:33  Post: 851766
Baldur to to nie jest, jest i tak najlepsza gra od co najmniej 5 lat i pierwsze prawdziwe RPG od czasów BG2... rany to już prawie 15 lat 0,o


Mylisz się - później ludki Troiki(byli pracownicy Interplay) popełnili równie kultowe Arcanum, zanim zbankrutowali w 2005 zdołali jeszcze stworzyć Świątynię pierwotnego zła(nie jest to Baldur, ale i tak najlepsza gra w uniwersum Greyhawk) oraz Vampire: The Masquerade – Bloodlines do dziś uważaną za najlepszą grę w tym uniwersum.
NoleZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nole2015.04.01, 22:19
Zastanawiałem się nad zakupem GTA V ale poszedłem po rozum do głowy i wybrałem PoE. Nie jestem wielkim fanem gatunku cRPG, ale dzięki Pillars of Eternity może nim zostanę :) Świetny klimat. Cieszę się że gra nie została przeniesiona w 3D, jedynym mankamentem jest dla mnie zastygłe otoczenie np. brak reakcji pochodni na silny wiatr.
MarucinsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marucins2015.04.01, 20:55
A ja dalej czekam na pierwszy patch.aby zasiąść do gry. I mimo to nie uważam że źle wydałem kasę.
RazorQsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RazorQs2015.04.01, 18:32
Gra warta każdej złotówki!
Cooling_PLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Cooling_PL2015.04.01, 14:03
Hmmm...Aż się chyba skuszę na tą gierkę :)
DigitmasterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Digitmaster2015.04.01, 08:46
iwanme @ 2015.04.01 07:07  Post: 852225
Mnie ciekawi trochę jak młode pokolenie do tego podchodzi, to które nie wychowało się na Tormentach, Baldurach, Falloutach itd.
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.


Wszystko zależy od podejścia. Zdarza mi się prowadzić sesje rpg dla graczy z gimnazjum/liceum którzy potrafią wczuć się w grę lepiej niż moje pokolenie ('85) i od razu zaznaczę, że nie są to gracze wytrawni, mający kilkadziesiąt sesji. Są to gracze niedzielni, albo osoby nie mające styczności z rpg czy storytellingiem (inicjatywa pod auspicjami lokalnego samorządu). Reguła to nie jest, ale widać, że wszystko zależy od podejścia. Gra może wciągać mimo wielu technicznych niedoskonałości. Wystarczy się otworzyć na to co ma nam do zaoferowania. Jak podejdzie się do tytułu 'na zimno'
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2015.04.01, 07:07
Mnie ciekawi trochę jak młode pokolenie do tego podchodzi, to które nie wychowało się na Tormentach, Baldurach, Falloutach itd.
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.
vibovitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
vibovit2015.04.01, 00:29
W końcu 100% sukces, już zaczynałem wątpić w kickstartera, po nieudanych Shadownrun i Wasteland 2, jawnym wałku z Planetary Anihilation i Broken Age, zaczynałem się bać czy z tego boomu coś będzie. Podejrzewam że Torment 2, faworyt jak dotąd większości, chyba jednak nie da rady prześcignąć POE, Obsidian to jednak marka, widać że przez te lata wydawcy ostro podcinali ich możliwości.
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2015.03.31, 17:04
Grafika nie z tego wieku, a cieszy oko, bo jest coś w niej jak z obrazów malarzy artystyczne zacięcie. Nie grałem jeszcze, ale skoro walki trudne i jest tego dużo jak w icewind, gdzie fabuła na odp.l i tłuczenie do przodu po sznurku.
sakurazukaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sakurazuka2015.03.31, 16:34
Lypton @ 2015.03.31 16:27  Post: 852001
Firekage @ 2015.03.31 16:03  Post: 851992
Szczerze mówiąc, jeśli miałbym przeżywać katorgę podczas walk, znaną mi z Icewinda i Baldura (1) to cieszę się, że nie używa on tego systemu.

Ale bardzo podobnego - tank z tankiem mogą się bić nawet i kilka, jak nie kilkanaście minut. Inteligencja też jest istotna tylko dla speców od czarów-marów, wpływu na treść odpowiedzi nie ma żadnego - bohater z inteligencją na 3 będzie tak samo elokwentny jak z 20, tylko dostanie parę nowych opcji dialogowych. Ale dzięki innym atrybutom również.

sakurazuka @ 2015.03.31 16:19  Post: 852000
I tylko porzadnej kolekcjonerki brak.

No jak brak, jak nie brak: https://ksr-ugc.imgix.net/assets/000/200/1...c5a255091586b22


Raczej chodziło mi o 'sklepową' ale ok ;)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
7