Podsumowanie
Ostatnimi czasy widać pewien trend w ocenianiu gier. Często prasa chwali dany tytuł, a gracze mieszają go z błotem – i na odwrót. Niniejsze podsumowanie nie będzie zgłębiać tego zagadnienia; można by o tym książkę napisać, tak samo jak o zaniżaniu wymagań i dewaluacji skali. Niemniej jedno jest pewne: Pillars of Eternity to jedna z tych gier, które wywołują powszechny aplauz. Jest po prostu znakomita, wręcz wybitna, kropka.
Twórcy postawili na sprawdzone środki i wykorzystali w pełni swoje umiejętności i wiedzę. Nie było eksperymentowania: zdecydowano się na mechanizmy, które przez lata sprawdzały się w grach pokroju Baldur's Gate czy Icewind Dale. To zadziałało. Na duchowego następcę tychże czekały setki tysięcy. Postarano się, by rzesza miłośników tradycyjnych cRPG-ów poczuła się w 2015 roku dokładnie tak jak ponad dekadę temu. To, że udało się znakomicie zrealizować to założenie, jest największą siłą gry. Dopracowano detale – widać, że to stara szkoła w nowym ciele.
Nie wiem, czy Pillars of Eternity jest równie rozbudowana jak na przykład druga część Baldur's Gate czy jednak mniejsza. Strzelam, że to drugie. Ale nawet jeżeli tak właśnie jest, trzeba ją uznać za grę olbrzymią, bo potrzeba kilkudziesięciu godzin, by poznać jej świat. Swoje trzy grosze dokłada skomplikowana, wymagająca walka. Niektóre starcia powtarza się kilkanaście razy, a nawet więcej. Niemniej satysfakcja po wygraniu trudnej potyczki jest ogromna. Czułem się dokładnie tak samo jak wiele lat temu podczas zmagań z najgorszymi bestiami z gier Black Isle / BioWare. Pamiętacie Firkraaga albo lisza Kangaxxa z drugiej części Baldur's Gate? Albo żelazne golemy z pierwszej Icewind Dale? No właśnie...
Ale Pillars of Eternity to także masa zadań pobocznych, rozbudowany świat, naprawdę ciekawa fabuła, interakcja pomiędzy bohaterami... Zebranie tego wszystkiego razem dało coś, co na długo pozostanie w pamięci. Nowicjusze, którzy ominęli legendarne już cRGP-i, mogą narzekać, bo grafika, choć jest ładna i zapewnia odpowiedni klimat, odstaje technicznie od dzisiejszych standardów, a sama rozgrywka może się wydawać mocno toporna w porównaniu z ostatnimi nowościami. Jednak naszym zdaniem taka oprawa graficzna pasuje tu jak ulał.
Najważniejsze, że wystarczy dać Pillars of Eternity szansę, przyzwyczaić się do mechaniki i tak dalej, aby szybko się w niej rozsmakować i czerpać przyjemność przez długie godziny. Powrót kultowego gatunku w tak dobrym wydaniu w pełni zasługuje na znaczek „Rekomendacja”.

dla gry Pillars of Eternity

- klimat!
- mechanika!
- stopień trudności
- bardzo długi czas gry
- grywalność!
- fabuła
- oprawa dźwiękowa
- cena w kontekście zawartości
- dla niektórych: grafika
- dla niektórych: toporność

Mylisz się - później ludki Troiki(byli pracownicy Interplay) popełnili równie kultowe Arcanum, zanim zbankrutowali w 2005 zdołali jeszcze stworzyć Świątynię pierwotnego zła(nie jest to Baldur, ale i tak najlepsza gra w uniwersum Greyhawk) oraz Vampire: The Masquerade – Bloodlines do dziś uważaną za najlepszą grę w tym uniwersum.
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.
Wszystko zależy od podejścia. Zdarza mi się prowadzić sesje rpg dla graczy z gimnazjum/liceum którzy potrafią wczuć się w grę lepiej niż moje pokolenie ('85) i od razu zaznaczę, że nie są to gracze wytrawni, mający kilkadziesiąt sesji. Są to gracze niedzielni, albo osoby nie mające styczności z rpg czy storytellingiem (inicjatywa pod auspicjami lokalnego samorządu). Reguła to nie jest, ale widać, że wszystko zależy od podejścia. Gra może wciągać mimo wielu technicznych niedoskonałości. Wystarczy się otworzyć na to co ma nam do zaoferowania. Jak podejdzie się do tytułu 'na zimno'
Czy też gra dla nich tyle frajdy daje.
Ale bardzo podobnego - tank z tankiem mogą się bić nawet i kilka, jak nie kilkanaście minut. Inteligencja też jest istotna tylko dla speców od czarów-marów, wpływu na treść odpowiedzi nie ma żadnego - bohater z inteligencją na 3 będzie tak samo elokwentny jak z 20, tylko dostanie parę nowych opcji dialogowych. Ale dzięki innym atrybutom również.
No jak brak, jak nie brak: https://ksr-ugc.imgix.net/assets/000/200/1...c5a255091586b22
Raczej chodziło mi o 'sklepową' ale ok