artykuły

AMD FreeSync kontra Nvidia G-Sync – test porównujący obie metody synchronizacji ekranu

G-Sync kontra FreeSync

182
26 marca 2015, 21:12 Łukasz Marek

Podsumowanie

AMD znacznie spóźniło się względem Nvidii w udostępnieniu Adaptive-Sync. Firma tak naprawdę zaprezentowała tylko koncepcję synchronizacji obrazu na laptopach, a takie marki, jak: MStar, Realtek, Novatek, musiały zaprojektować i wykonać nowe skalery zgodnie ze specyfikacją standardu DisplayPort 1.2a, a ponadto dodać do nich obsługę techniki VESA Adaptive-Sync, która przecież jest tylko opcjonalnym składnikiem. W najgorszym możliwym dla AMD przypadku użytkownik karty graficznej Nvidii mógł się cieszyć możliwościami G-Sync już na początku 2014 roku, musiał tylko zmodyfikować monitor Asus VG248QE lub kupić go w już zmodyfikowanej wersji. W bardziej realistycznym scenariuszu w sierpniu zeszłego roku posiadacz GeForce'a mógł kupić monitor Asus ROG Swift PG278Q z fabrycznie zamontowanym układem G-Sync. Oznacza to, że AMD zaprezentowało konkurencyjne rozwiązanie z rocznym poślizgiem i dopiero teraz użytkownicy kart graficznych AMD mogą oglądać równie płynny obraz.

Czy FreeSync zrobiono jak należy?

Częściowo tak, częściowo nie. Na pewno AMD oddało użytkownikowi Radeona więcej kontroli nad swoją techniką niż Nvidia: może sam zdecydować na przykład o tym, co się dzieje z obrazem po przekroczeniu zakresu częstotliwości odświeżania monitora (całkowite wyłączenie synchronizacji czy też ograniczenie liczby klatek na sekundę zgodnie z możliwościami ekranu). Tak się to spodobało dziennikarzom, że Nvidia sama rozważa, czyby nie wprowadzić podobnej opcji w swoich sterownikach.

Monitory FreeSync mają też większe możliwości od konstrukcji z modułem G-Sync: pozwalają przesyłać audio po kablu DisplayPort, wykorzystać skalowanie w wyświetlaczu, zapewniają OSD czy wreszcie większą liczbę wejść. To ostatnie zagadnienie jest na ustach wszystkich: obecnie monitory z obsługą G-Sync mają tylko pojedyncze wejście DisplayPort, co w pewnych sytuacjach może być uciążliwe. Monitory FreeSync mogą mieć (i mają) pełne spektrum wejść (także HDMI oraz DVI) i mogą korzystać ze wszystkich jednocześnie, choć synchronizacja FreeSync działa, oczywiście, tylko po użyciu kabla DisplayPort.

Problemem jest nie do końca jasna kwestia obsługiwanych częstotliwości odświeżania. AMD słabo kontroluje tę dziedzinę i choć każdy monitor, by mógł oficjalnie obsługiwać FreeSync (dostać znaczek „AMD FreeSync”), musi zostać zatwierdzony w siedzibie firmy, dopuszczane są, niestety, konstrukcje o wysoko ustawionym początku tego zakresu. Jeśli monitor udostępnia FreeSync dopiero od 40 Hz, to przy 38 kl./s nie jest stosowana żadna synchronizacja obrazu i trzeba się pogodzić z jego rozrywaniem i/lub zacięciami. Dodatkowo testy przechodzą monitory, które obsługują FreeSync na przykład tylko w zakresie 48–75 Hz, co naszym zdaniem dyskwalifikuje sprzęt w oczach gracza. AMD nie gwarantuje po prostu zakresu częstotliwości działania FreeSync i wszystko pozostawia producentom monitorów, natomiast kupując model z modułem G-Sync, mamy pewność, że synchronizacja obrazu będzie działała już przy 30 kl./s.

Sama synchronizacja karty graficznej z monitorem działa jak należy. Dzięki technice AMD FreeSync (VESA Adaptive-Sync) osiągamy płynność obrazu zbliżoną do tej, którą zapewni podobny monitor wyposażony w układ Nvidia G-Sync. Zbliżoną, bo przynajmniej na razie występują problemy z ghostingiem i dotyczy to wszystkich dostępnych obecnie monitorów. Zjawisko to przedstawiliśmy obszerniej na poprzedniej stronie i naszym zdaniem na razie jakość obrazu, którą zapewnia FreeSync, nie dorównuje możliwościom G-Sync. Pocieszeniem jest to, że ten ghosting producent monitora może wyeliminować, ale na ostateczne rozwiązanie tego problemu użytkownicy Radeonów mogą jeszcze trochę poczekać i nie wiadomo, jak długo to zajmie i czy w ogóle nastąpi.

Niezmiernie ważną kwestią jest też obsługa kart graficznych. Zastosowanie modułu G-Sync z układem FPGA pozwoliło Nvidii sprawić, że G-Sync współpracuje nawet z kartami, które były projektowane kilkanaście miesięcy wcześniej i nie mają złącza DisplayPort 1.2a. Ogółem monitory z modułem G-Sync będą działać w tandemie z każdą kartą Nvidii, od GTX-a 650 Ti Boost w górę, zatem mówimy aż o dwóch generacjach wstecz. FreeSync natomiast obsługują wyłącznie nowe karty graficzne AMD zbudowane w usprawnionej architekturze GCN: Radeon R7 260, R7 260X, R9 285, R9 290, R9 290X oraz R9 295X2, a więc sześć modeli (FreeSync jest też dostępna dla jednostek APU z rodziny Kaveri). Użytkownicy starszych – choć wciąż całkiem wydajnych – Radeonów, takich jak HD 7970/R9 280X, mogą o FreeSync zapomnieć.

FreeSync za „free”, czyli tanio?

Tak jak wspominaliśmy, nazwa FreeSync jest bezpośrednio wymierzona w strategię Nvidii, która sprzedaje gotowe moduły G-Sync producentom monitorów. AMD podkreśla, że technika FreeSync jest darmowa. I faktycznie tak jest, ale z zastrzeżeniem, że nieodpłatnie jest udostępniana producentom monitorów. Niestety, nie znaczy to, że jest darmowa dla użytkownika końcowego. Scenariusz był stosunkowo łatwy do przewidzenia: funkcja przeznaczona dla graczy nie mogła nie zwiększyć ceny sprzętu i tak naprawdę użytkownik pokrywa z nawiązką koszty, które producent poniósł w celu wprowadzenia na rynek monitora z obsługą FreeSync. Mamy na myśli nowy skaler (prawdopodobnie droższy od wersji nieobsługującej FreeSync), a także implementację rozwiązania. Aby to pokazać, postanowiliśmy przetestować obie konkurencyjne techniki na przykładzie dwóch możliwie zbliżonych do siebie urządzeń.

Monitor z ekranem o przekątnej 27 cali, rozdzielczości 2560 × 1440 i częstotliwości odświeżania sięgającej 144 Hz – takie parametry mają obecnie dwa modele: Benq XL2730Z, który udostępnia technikę AMD FreeSync (VESA Adaptive-Sync), i Asus ROG Swift PG278Q, który zawiera moduł Nvidia G-Sync. Kosztują, odpowiednio, 2800 zł oraz 2900 zł. Monitor z obsługą FreeSync jest więc tańszy od monitora z modułem G-Sync o 100 zł w skali blisko 3 tys. zł. Jesteśmy przekonani, że taka różnica w cenie w tym przypadku nie ma większego znaczenia. W miarę jak na rynku będą się pojawiać coraz to nowsze wyświetlacze zgodne z FreeSync oraz G-Sync, będziemy monitorowali ceny i pisali, jak wygląda sytuacja, ale obecnie nie można mówić o ogromnej przewadze cenowej FreeSync nad G-Sync.

Chcesz mieć synchronizację? Nie masz większego wyboru

AMD chwali się otwartością FreeSync (VESA Adaptive-Sync), jednocześnie zwracając uwagę na to, że technika Nvidii, G-Sync, jest niedostępna dla innych graczy na rynku. A jak jest w praktyce? Oba rozwiązania są dla użytkownika końcowego zamknięte. Masz GeForce'a i chcesz mieć synchronizację obrazu? Musisz wybierać spośród monitorów z modułem G-Sync. Masz Radeona i chcesz się cieszyć superpłynną animacją? Musisz kupić monitor z obsługą FreeSync. Ci, którzy nie zamierzają zmieniać swojej karty graficznej, i tak mają ograniczony wybór. Dla nich porównanie monitorów FreeSync i G-Sync to wyłącznie ciekawostka.

Jedyną sytuacją, w której ktoś faktycznie może stanąć przed wyborem: G-Sync czy FreeSync, jest równoczesna (ewentualnie w krótkim odstępie) zmiana karty graficznej i monitora. Dopiero wtedy, na podstawie łącznej ceny karty graficznej i monitora oraz ich cech (wydajności, głośności, działania FreeSync/G-Sync), będzie można sensownie wybrać jeden z zestawów: GeForce + G-Sync lub Radeon + FreeSync.

Strona:
KanekSZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KanekS2015.03.26, 21:14
-35#1
AVE NVIDIA
storm84Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
storm842015.03.26, 21:19
48#2
Oj, czekałem niepotrzebnie na FreeSync :( Taki błąd jest dla mnie niedopuszczalny
ObsesionZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Obsesion2015.03.26, 21:23
38#3
AMD: od 9 Hz
Rzeczywistość: od 40 a nawet 40 Hz

'Obietnice AMD'
WaltherZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Walther2015.03.26, 21:24
-10#4
Pytanie : Kto będzie grał poniżej 30 fps ?
ghs2015.03.26, 21:25
-2#5
kolejny gwoźdź do trumny a zarząd minimalnych, jak orkiestra w titanicu... grają skocznie i wesoło... bo tylko w skocznym i wesołym rytmie da się jeszcze coś wydoić ze spółki w stanie agonalnym
jaskólZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jaskól2015.03.26, 21:25
25#6
Dobrze że AMD próbuje walczyć z nvidią, ale freesync to już kolejna nieudana próba podjęcia rzuconej rękawicy. Szkoda :(
storm84Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
storm842015.03.26, 21:26
26#7
Walther @ 2015.03.26 21:24  Post: 850655
Pytanie : Kto będzie grał poniżej 30 fps ?

W 25 nie, ale 35 już tak
edek20Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
edek202015.03.26, 21:30
31#8
Kiepski 'standard' z tego freesync. Już wiadomo dlaczego jest to opcjonalne
ZajccZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Zajcc2015.03.26, 21:31
64#9

powiedzcie, że to żart :(
FarCry3Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FarCry32015.03.26, 21:33
29#10
Czyli jak rozumiem gdy gram np. w Far Cry 4 i mam między 35 a 50 fps to raz mam freesync a raz nie, zgadza się?
Zaloguj się, by móc komentować
5