Monitory i projektory
Artykuł
Łukasz Marek, Środa, 11 marca 2015, 12:38

Podsumowanie

Teraz pora przejść w tryb pierwszoosobowy ;) W redakcji prawdopodobnie tylko ja, autor tych słów, mam prawdziwe zacięcie do rywalizacji w grach FPS. Mam za sobą kilka tysięcy godzin spędzonych w różnych grach tego typu:

  • bliżej nieokreśloną liczbę godzin w Soldier of Fortune 2: Double Helix (reprezentacja Polski na ClanBase w trybach INF i CTF);
  • 1500 godzin w Counter-Strike: Source (bez sukcesów);
  • 1500 godzin w Quake Live (2500 punktów ELO w rankingu Clan Arena, czyli TOP 100 graczy na świecie);
  • 600 godzin w Counter-Strike: Global Offensive (ranga Supreme Master First Class, czyli jedna przed Global Elite).

Swoje burzliwe doświadczenia z monitorami opisywałem też na początku bloga: przez swoją ówczesną niewiedzę zdecydowałem się zmienić szybki, 85-hercowy monitor CRT na 60-hercowy monitor LCD. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, na co się decyduję, i dopiero później okazało się, że jako gracz zamieniłem, jak w przysłowiu, siekierkę na kijek. Mimo że od 2010 roku nie używam już do gry modeli innych niż 120- czy 144-hercowe, nie miałem okazji zmierzyć, jak monitor o szybkim odświeżaniu faktycznie wpływa na moje wyniki w grach, choć przedstawione dzisiaj liczby nie zdziwiły mnie jakoś szczególnie.


Asus ROG Swift PG278Q – 2560 × 1440 + 144 Hz + Nvidia G-Sync

144 Hz czy 60 Hz – co wybrać?

To zależy. Komuś, kto uruchamia niezbyt szybkie gry i robi to wyłącznie w zaciszu domowym dla czystej przyjemności, a nie dla rywalizacji, monitor o szybkim odświeżaniu w zasadzie zapewni jedynie większą przyjemność zabawy. Obraz na ekranie 120- czy 144-hercowym jest płynniejszy niż na 60-hercowym i co do tego nie ma wątpliwości, ale w takich grach, jak Cywilizacja, World of Warcraft, The Sims, World of Tanks, Hearthstone, League of Legends czy Dota 2, zwykły, 60-hercowy ekran zapewni niemal identyczną frajdę jak lepszy sprzęt dla graczy.

Druga grupa to ci, którzy lubią element rywalizacji i będą ścigali się z innymi w grach z serii GRID i nadchodzącej Project CARS lub strzelali do innych w Counter-Strike: Global Offensive, Battlefieldzie czy Quake Live. Wszyscy, którzy chcą zwiększyć w nich swoją skuteczność, powinni pomyśleć o monitorze o szybkim odświeżaniu. Miałeś kiedyś wrażenie, że przeciwnik Cię trafił, zanim zdążyłeś go zobaczyć? Prawdopodobnie był to ktoś, kto siedział przed lepszym, szybszym sprzętem (mówimy tutaj zarówno o komputerze, jak i właśnie o monitorze). Szybkie odświeżanie i małe opóźnienie sygnału – to pozwala zareagować szybciej od użytkownika 60-hercowego ekranu.

Przykład? W potyczkach w CS:GO na wyższym poziomie (mamy na myśli rangi od Legendary Eagle Master poprzez Supreme Master First Class aż do Global Elite) wymiana ognia kończy się niekiedy po 250–350 ms – tylko tyle czasu potrzebuje zaawansowany gracz od zobaczenia przeciwnika do wycelowania w jego głowę i w końcu naciśnięcia lewego przycisku myszy (strzału). To pozwala odpowiedzieć sobie na pytanie o to, jak, powiedzmy, kilkudziesięciomilisekundowe opóźnienie sygnału wpływa na pozycję posiadacza gorszego sprzętu.

Czy jeśli kupię 144-hercowy ekran, będę lepszy w grze?

I tak, i nie. W tym miejscu musimy wprowadzić kolejny podział graczy: na tych, którzy mają jeszcze jakiś nieodkryty potencjał, i tych, którym psychofizyczne ograniczenia nie pozwolą wykorzystać możliwości lepszego sprzętu. Tak czy inaczej, na pewno zmiana monitora z 60-hercowego na 144-hercowy nie sprawi, że nagle zaczniesz zdobywać 2,5 razy więcej fragów w grach czy pokonywać dwa razy szybciej daną trasę w grze wyścigowej. Mimo to szybki monitor pozwala znacząco poprawić wyniki.

Przeprowadzony przez nas syntetyczny test w grze Counter-Strike: Global Offensive pokazuje jedno: dobry monitor do gier o szybkim odświeżaniu i małym opóźnieniu sygnału ma duży wpływ na pewne elementy gry, takie jak szybkość i dokładność celowania oraz czas reakcji. Przykładowo Asus ROG Swift PG278Q pozwolił osiągnąć średni wynik w strzelaniu do celów na poziomie 79/100, a po podłączeniu niezłego, ale tylko 60-hercowego monitora średnia bliższa była 61/100. Prawie 30-procentowa poprawa w tej konkretnej konkurencji to nie przypadek: dobrej klasy wypoczęty gracz mógłby osiągać ją w zasadzie każdego dnia.

Nie bez powodu wszyscy półprofesjonalni i profesjonalni gracze mają 120- czy 144-hercowe monitory i mowa tutaj nawet o tych, którzy jeszcze nie dorobili się wyników zapewniających sponsoring i dopiero próbują się przebić do czołówki. Monitory dla graczy o szybkim odświeżaniu i niezwykle małym opóźnieniu sygnału (poniżej 10 ms) po prostu zdają egzamin.

Ocena artykułu:
Ocen: 32
Zaloguj się, by móc oceniać
KanekS (2015.03.11, 12:42)
Ocena: 1

0%
Zaraz się zacznie komentarzowa wojna
spzetor (2015.03.11, 12:45)
Ocena: 33

0%
Czy ktoś jeszcze potrzebuje innych dowodów na przydatność monitorów z powyższym odświeżaniem? 120 lub 144 Hz

GJ!
Silver Shai (2015.03.11, 12:45)
Ocena: 3

0%
Należy jeszcze zwrócić na jedną rzecz uwagę - jesteśmy opóźnieni od rzeczywistości średnio o 80ms tzn. to jest czas od 'otrzymania' bodźca/sygnału to jego reakcji/przetworzenia (np tutaj nacelowanie i strzału od pojawienia się kropki) ;)
victor34 (2015.03.11, 12:51)
Ocena: 17

0%
Można obejrzeć gdzieś mecze autora artykułu?
focus (2015.03.11, 12:52)

0%
SebZMC @ 2015.03.11 12:46  Post: 844708
Jestem ciekawy, czy jakby dać testerowi kilka monitorów 60Hz i jeden 144Hz, to też byśmy uzyskali taki wynik. Jak dla mnie ta procedura testowa jest jak lek homeopatyczny.

Próbowaliśmy kilku monitorów 60 Hz i na każdym wynik jest podobny. Oczywiście o ile mają w miarę podobne opóźnienia. Zresztą włączenie 60 Hz na użytym przez nas ROG Swifcie również zwraca podobny rezultat do innych monitorów 60 Hz.
Hafexo (2015.03.11, 12:53)
Ocena: 11

0%
ciekawe, ja na moim leciwym iiyama prolite e2407hds na 60hz nie miałem problemu z uzyskaniem wyniku 80-85/100 na tych ustawieniach

hmm ciekawe za co te minusy ;)
focus (2015.03.11, 12:53)

0%
Nickon @ 2015.03.11 12:50  Post: 844710
ROG Swift ma input lag na poziomie 1ms. Poza tym input lag to nie czas od kliknięcia do wyświetlenia obrazu, a czas reakcji matrycy...

To jest czas reakcji samej matrycy (producent to podaje) i dotyczy on tylko przejścia z określonego koloru w określony. To co mierzymy, to realne opóźnienie całego systemu (komputer + monitor) zachowując przy tym stałą część w postaci komputera.
dawidos160 (2015.03.11, 12:54)
Ocena: 0

0%
Mnie ciekawi obliczanie input laga - bo na x-kom Asus ma 1ms a monitor za 800 zł ma 2ms (nie mogę znaleźć z kolei czy to 60hz) anyway - Asus to 3k, zwykły monitor to jakieś 800-1000 zł. To robi kolosalną różnicę...

Ed widzę,że wyjaśniłeś Focus skąd ten input lag - czyli monitor zwykły ma 4-5ms i dodajecie 8ms opóźnienia? Nadal pozostaje kwestia ceny...
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane