Monitory i projektory
Artykuł
Radosław Stanisławski, Sobota, 21 marca 2015, 20:00

Philips BDM4065UC to ogromny, 40-calowy monitor z matrycą VA o rozdzielczości Ultra HD (3840 × 2160). Jak na parametry, jest naprawdę tani: w sklepie trzeba za niego zapłacić zaledwie 3000 zł. Tak długa przekątna sprawia jednak, że bliżej mu do telewizora niż typowego monitora. Sporo osób zastanawia się, czy taki sprzęt pozwala efektywnie i wygodnie pracować. I dlaczego kosztuje tak niewiele? Oto test monitora Philips BDM4065UC.

Philips BDM4065UC – gigantyczny monitor UHD

O tym, jak wygodna jest praca na dużej przestrzeni roboczej, przekonał się chyba każdy, kto choć raz podłączył do swojego komputera co najmniej dwa monitory. Możliwość na przykład umieszczenia przeglądarki obok arkusza kalkulacyjnego zapewnia również realny wzrost efektywności. Doceniają to nie tylko redaktorzy PCLab.pl, którzy od wielu lat skrzętnie korzystają z różnych konfiguracji wielomonitorowych, ale także projektanci, graficy i pracownicy biurowi, siedzący przed kilkoma różnymi arkuszami/dokumentami. Philips w 40-calowym modelu BDM4065UC poszedł na całość: zaoferował naprawdę gigantyczną przestrzeń roboczą, w dodatku o dość tradycyjnych proporcjach 16 : 9.

Innym rozwiązaniem są ultrapanoramiczne konstrukcje typu 21 : 9, takie jak Philips BDM3470UP, na którym miałem okazję pracować przez parę dni. W pewnych scenariuszach mogą się jednak nie sprawdzić: niektórzy po prostu potrzebują mniej panoramicznych proporcji, tak aby można było zmieścić więcej okienek w pionie.

Philips BDM4065UC

Właśnie z myślą o nich powstał monitor Philips BDM4065UC, 40-calowy potwór o rozdzielczości UHD. 

Parametry

Philips BDM4065UC
Wielkość matrycy 40 cali
Proporcje ekranu 16 : 9
Rozdzielczość 3840 × 2160
Typ panelu VA
Powłoka ekranu matowa
Powłoka obudowy błyszcząca/matowa
Plamka  0,22
Maksymalna jasność

wg producenta: 370 cd/m2
zmierzona: 396 cd/m2

Kontrast

wg producenta: 5000 : 1, 
wg producenta (SmartContrast) : 50 000 000 : 1
zmierzony: 5461 : 1 

Kąty widzenia wg producenta: 176°/176°
Czas reakcji 8,5 ms (szary do szarego)
Pobór mocy

wg producenta: do 62 W w trakcie pracy,
do 0,5 W w trakcie czuwania

Waga 9,7 kg
Regulacja wysokości Nie
Funkcja obracania Nie
Mocowanie VESA Tak
Złącza, inne

2 HDMI 1.4, DisplayPort 1.2, mini-DisplayPort 1.2, D-sub,
RS-232, 4 USB 3.0, wyjście minijack, wejście minijack

dwa głośniki stereofoniczne, każdy o mocy 7 W

 

 

Philips BDM4065UC – wygląd, cechy istotne z punktu widzenia ergonomii, OSD

Philips BDM4065UC robi dobre wrażenie. Po pierwsze, jest gigantyczny, po drugie zaś wygląda naprawdę elegancko. Zdecydowanie bliżej mu do telewizora niż typowego monitora, zwłaszcza że waży prawie 10 kg. Nigdy nie mieliśmy okazji pracować na większym monitorze.

Philips BDM4065UC

Podstawka to mocny stalowy stelaż. Jego srebrny kolor dobrze się komponuje z resztą urządzenia. Niestety, spory ciężar i duże rozmiary zupełnie uniemożliwiły regulację położenia ekranu.

Philips BDM4065UC

Tył Philipsa też nie bardzo przypomina monitor. Gdyby nie obecność z tyłu szybkich złączy USB 3.0, wielu zapewne pomyliłoby go z telewizorem. Swoją drogą, bardzo szkoda, że umieszczono je w tak niefortunny sposób. Jak się do nich dostać? Nie można po prostu wstać, aby je obsadzić od góry, gdyż po prostu zabraknie ręki. Z boku też będzie trudno, bo przeszkadza pierwsza wtyczka, którą podłączamy do komputera. Od dołu też się nie uda. Jedynym sposobem jest... obejście monitora. A jeśli ktoś ustawi go tuż przy ścianie i nie będzie mógł go odsunąć? Wtedy bogaty zestaw USB 3.0 będzie niedostępny. Również sam kierunek wyprowadzenia złączy USB i zasilającego budzi wątpliwości. Obsadzone, zabierają kilka cennych milimetrów, w rezultacie nie można przysunąć ekranu tak blisko ściany, jak by się chciało.

Zestaw złączy to dwa HDMI, dwa DisplayPort (z czego jedno w wersji mini), jedno VGA (D-sub), wejście i wyjście audio oraz szeregowy port RS-232 (w postaci gniazda przypominającego jack, do którego wkładamy odpowiednią przejściówkę).

Towarzyszy im wbudowany rozgałęziacz USB 3.0. To bardzo miły gadżet, szkoda tylko, że znalazł się w bardzo niefortunnym miejscu.

OSD jest takie samo jak we wszystkich monitorach Philipsa, z którym mieliśmy do czynienia w ciągu ostatniego roku. Rozłożenie poszczególnych opcji jest poprawne. Najczęściej używane, takie jak regulacja głośności wbudowanych głośników czy jasności, są dostępne bez wchodzenia do menu.

Warto jeszcze dodać, że Philips BDM4065UC zapewnia naprawdę sporo opcji PIP/PIB (wyświetlanie obrazu w obrazie z innego źródła). Można wyświetlić obraz z nawet trzech niezależnych źródeł naraz. Przy tak dużej przekątnej (i rozdzielczości!) to bardzo użyteczna funkcja, której z pewnością użyją osoby korzystające na przykład z komputera i konsoli.

Do poruszania się po menu służy czterokierunkowy dżojstik z przyciskiem. Obok niego umieszczono wyłącznik urządzenia. Ten ostatni czasami się przydaje: w niektórych monitorach, z którymi mieliśmy do czynienia, w stanie czuwania świeciła się pomarańczowa dioda, której nie można było w żaden sposób wyłączyć. Jedynym rozwiązaniem jest wtedy wyciągnięcie kabla zasilającego, tutaj zaś wystarczy użyć przełącznika.

Ocena artykułu:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
Obsesion (2015.03.21, 20:16)
Ocena: 21

0%
Wyjeli z telewizora tuner, sprzedają jako monitor i są zadowoleni......
szefons (2015.03.21, 20:22)
Ocena: 7

0%
Obsesion @ 2015.03.21 20:16  Post: 848839
Wyjeli z telewizora tuner, sprzedają jako monitor i są zadowoleni......

Dokładnie, w dodatku szajs, za tyle to dostanie się 55 cali w wszystkimi 'bajerami' tv, a nie marnego kastrata.
Input lag, who cares, większość graczy konsolowych, miliony, grają na dużych tv, nikt nie narzeka. To parametr tylko przydatny dla pro graczy.
spzetor (2015.03.21, 20:33)
Ocena: 13

0%
To jest chyba 5 test tego monitora/ tv jaki czytałem i co ciekawe dwie inne polskie redakcje 'nie zauważyły' tego odbicia kolorów :>
TridentX (2015.03.21, 21:07)
Ocena: 4

0%
Monitor musi mieć regulację pozycji, bez tego choroba kręgosłupa gotowa
Tyxu (2015.03.21, 21:20)
Ocena: 8

0%
Ostatnio kupiłem LG 42ub820.
Jedyne 1999zł, sprawdza się znakomicie w roli monitora :D
No i ma HDMI 2.0, tuner TV, pilota, matrycę IPS i takie tam. No iteż ma 3 USB, ale nie HUB :P
I nie dostałem w prezencie poświaty.

Do redakcji - porównajcie go z telewizorami o tej przekątnej, to bardzo ciekawa opcja, chociaż próżno szukać mocno matowego ekranu.
om3ga (2015.03.21, 21:20)
Ocena: -2

0%
Mam plazme 42'', uzywałem jako monitor w sumie ze 2 lata.
Po tym czasie stwierdzam ze nie nadaje sie do daily tasków, typu praca z tekstem (kodowaie) czy ogladanie netu. Siedząc blisko, wypala oczy, z daleka trzeba czcionke powiekszać. Koniec końców wrócil na biurko monitor 1920x1200.
Plazma ok - do filmów, i czasem w coś zagrać na wiekszym ekranie.
Tyxu (2015.03.21, 21:21)
Ocena: 12

0%
Bo to plazma, jak można patrzyć w plazmę z bliska?
motiff (2015.03.21, 21:21)
Ocena: -3

0%
philips jako tako w elektronice mi się słabo kojarzy, nawet w służbie zdrowia miałem styczność z rezonansem mri i tam ten sprzęt ok, ale komfort działania to tragedia.
ziCk_lodz (2015.03.21, 21:23)
Ocena: 0

0%
Ja na 40'' jakimś Szajsungu siedzę już... 5 lat w roli monitora? Nie wyobrażam sobie wrócić do czegoś mniejszego. Taki Philips był by całkiem spoko, gdyby nie kosmiczny input lag.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook