Laptopy
Artykuł
Artur Skałecki, Poniedziałek, 9 lutego 2015, 06:15

Toshiba Portege Z30-A-189 to biznesowy laptop o bardzo ciekawych cechach, które wcale nie występują tak powszechnie, jak można by się spodziewać. Toshiba postawiła w nim na elegancję i wytrzymałość. Zaskakuje również bardzo niska waga urządzenia oraz to, że jednostkę centralną wykonano z magnezu. Oto nasz test.

Toshiba Z30-A-189 – test

Gdy wzięliśmy Toshibę Z30 w ręce, byliśmy zaskoczeni stosunkiem wymiarów do wagi: choć przekątna ekranu to 13,3 cala, laptop waży tylko 1,2 kg. To bardzo dobry wynik. Od razu widać, że producent postawił na dużą mobilność.

Toshiba Portege Z30-A-189

Toshiba Z30 w testowanej przez nas konfiguracji, oznaczonej Z30-A-189, miała w środku procesor Core i5-4210U, 128-gigabajtowy SSD oraz 4 GB pamięci operacyjnej taktowanej z częstotliwością 800 MHz (1600 MHz) i działającej w trybie jednokanałowym (Single Channel). Ponadto laptop został wyposażony w matową matrycę LCD TN LED o rozdzielczości 1366 × 768 pikseli. Ceny tego konkretnego modelu wynoszą 3600–4000 zł, a każdy wariant ma dołączony system operacyjny w dwóch wersjach: Windows 7 Pro oraz Windows 8.1 Pro na DVD. Różnice to głównie ilość RAM-u (maksymalnie jest to 16 GB).

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core i5-4210U
Pamięć (RAM) 4 GB (Single Channel)
Ekran 13,3", 1366 × 768, TN, matowy
Układ graficzny Intel HD Graphics 4400
Nośnik danych SSD 128 GB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i waga 316 mm × 227 mm × 17,9 mm, 1,2 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 a,b/g/n, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia 3 USB 3.0, HDMI, D-sub, RJ-45, czytnik kart pamięci, audio, smart card
Gwarancja 2 lata z możliwością rozszerzenia
System operacyjny Windows 7 Pro + Windows 8.1 Pro
Cena ok. 3600 zł

Bez dwóch zdań Toshiba Portege Z30-A-189 wygląda elegancko. Obudowa o smukłych liniach powinna przypaść do gustu większości użytkowników, również tym bardziej wybrednym. Pokrywa, tak jak reszta obudowy, jest stalowoszara. Niestety, mamy zastrzeżenia co do jej sztywności, nawet biorąc pod uwagę jej niewielką grubość. Jeszcze nie wygląda to źle, kiedy laptop jest zamknięty (oczywiście, uginanie występuje, ale nie jest to nic nadzwyczajnego), ale wystarczy chwycić ekran z obu stron i spróbować lekko go wygiąć, aby pojawiło się wyraźne „pływanie” obrazu, a dodatkowo ma się nieprzyjemne wrażenie, że po przyłożeniu odrobinę większej siły pęknie.

Toshiba Portege Z30-A-189

Co innego jednostka centralna. Do jej budowy użyto lekkiego i wytrzymałego magnezu. Nie jest to zbyt często spotykany w laptopach materiał, dlatego należy się za to duży plus. Wygląd wewnętrznej części tej części komputera jest bardzo prosty i tak naprawdę sprawia ona wrażenie jednolitej powierzchni z wyciętym miejscem na klawiaturę. Nie zastosowano tu różnego rodzaju tworzyw ani dziwacznych przetłoczeń, lecz postawiono na skromną elegancję. Dodatkowo płaskie powierzchnie są łatwe do czyszczenia, przy czym Toshiba Z30-A bardzo niechętnie zbiera odciski palców.

Jakość wykonania i spasowania elementów obudowy jest bez zarzutu.

Złącza

Liczba złączy w modelu Toshiba Z30-A-189 jest bardziej niż zadowalająca, a ponadto przemyślano ich położenie. Z prawej strony umieszczono dwa USB 3.0, jedno LAN, gniazdo Kensington Lock oraz czytnik kart SD. Po lewej stronie można znaleźć gniazdo audio, co nie jest zbyt często spotykane, a co osobom praworęcznym, które korzystają z myszki i podłączają do laptopa słuchawki, pozwala na lepszą kontrolę nad kablami znajdującymi się na biurku. Reszta złączy po lewej stronie to smart card, HDMI, VGA, USB 3.0 oraz gniazdo zasilania.

Ponadto na spodzie urządzenia znajduje się port do podłączenia stacji dokującej o nazwie Hi-speed port replicator III, która zapewnia dodatkowe porty: VGA, DVI-D, HDMI, DisplayPort, dwa USB 2.0, cztery USB 3.0, wejście mikrofonowe oraz wyjście liniowe.

Tył: wylot powietrza, brak złączy

Przód: diody sygnalizacyjne

Lewa strona: gniazdo zasilania, VGA i HDMI, USB 3.0, audio, smart card

Prawa strona: Czytnik kart, 2 × USB 3.0, LAN, Kensington Lock

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
jackowo (2015.02.09, 08:40)
Ocena: 2

0%
Cena nie zachwyca. Po części jednak wynika z tego że mamy dwa Windowsy
Tabalan (2015.02.09, 09:24)
Ocena: 4

0%
13,3', 1366 × 768, TN, matowy
za taką cenę? W dodatku 128 gb SSD przy 2 systemach nie rokuje zbyt dobrze (znowu, biorąc pod uwagę cenę).
barwniak (2015.02.09, 09:58)
Ocena: 1

0%
Cena chyba z kosmosu. Jak by dali matrycę FHD i dysk SSD 256GB, to jeszcze ujdzie. A lux to by było gdyby dali jeszcze chociaż jeden port USB 3.1 type C.
A tak, to zdecydowanie za drogo.
zskk (2015.02.09, 12:25)
Ocena: -1

0%
Półtora roku temu szło dostać 11' asusa (x202e) z 128ssd, 4g ramu i i3 za 1.7k, teraz za drugie tyle raptem i5 i dwa cale więcej, to parodia.
Alejajca (2015.02.09, 12:49)
Ocena: 1

0%
W minusach powinno być

Pamięć (RAM) 4 GB (Single Channel)

To zmniejsza wydajność integry w grach. Za tę cenę spokojnie mogli dać 8B Dual Channel
michu_roztocz (2015.02.09, 14:50)
Ocena: -2

0%
Ja tu widzę bardziej konkurenta dla Elitebooków, ThinkPadów i Delli Latitude. Ludzie, którzy próbują porównywać tą Toshibę do konsumenckich konstrukcji np. Asusa chyba nigdy nie trzymali takiego laptopa w rękach.

Toshiba Portege to fantastyczne komputery. Miałem do czynienia z Portege z Pentiumem III. W środku czytnik kart SD, karta WiFi i bardzo wygodna klawiatura, a to wszystko przy grubości około 15mm (!!), wadze w okolicach 1kg w 2002 roku.

Moim zdaniem cena adekwatna do możliwości i z chęcią zastąpiłbym swojego topornego 2570p wersją z 16GB pamięci i lepszym wyświetlaczem... marzenia ściętej głowy ;)
bartek82 (2015.02.09, 17:21)
Ocena: -1

0%
Za około tysia więcej w sferisie z FullHD, 8GB, 256SSD i do tego jeszcze LTE wbudowane. Dla mnie przenośny sprzęt marzeń - zwłaszcza że ma złącze do stacji dokującej, więc poza grami drugi komp zbędny całkowicie.
Grave (2015.02.09, 21:16)
Ocena: 0

0%
michu_roztocz @ 2015.02.09 14:50  Post: 833682
Ja tu widzę bardziej konkurenta dla Elitebooków, ThinkPadów i Delli Latitude. Ludzie, którzy próbują porównywać tą Toshibę do konsumenckich konstrukcji np. Asusa chyba nigdy nie trzymali takiego laptopa w rękach.


Problem w tym że Asus robi lepsze ultrabooki niż Toshiba.

Lata lecą a Toshiba z tymi Portege stoi w miejscu. Nadal jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia, nadal montują beznadziejne wyświetlacze, nadal gładzik do niczego się nie nadaje, zaś klawiatura w najlepszym razie ujdzie w tłoku.

Kiedyś takie laptopy jak Portege należały do niszowej potwornie drogiej kategorii i praktycznie nie miały konkurencji.

Ale czasy się zmieniły. Konkurencja poszła do przodu zostawiając Toshibę w tyle. Pojawił się MBA, pojawiły się Samsungi 900X3C, Zenbooki Asusa (w tym Infinity). etc

Na tym tle uginające się plastikowe dziadostwo od Toshiby z miernym wyświetlaczem wypada baaardzo blado (i to dosłownie bo kontrast wyświetlacza słabiutki).....
moskil (2015.02.09, 22:41)
Ocena: -2

0%
Stary kotlet w nowej cenie
Miclud (2015.02.24, 11:03)
Ocena: 0

0%
Mam ten sprzęt, tylko że w innej konfiguracji. Dysk 256 GB SSD, matryca FullHD IPS matowa cena: 4300 zł. Kupiony w grudniu 2014. Uważam że warto. Ceny podane w teście jakoś mi do tego nie pasują.

Co do samego notebooka uważam że jest rewelacyjny. Używam go głównie do pracy i do tego nadaje się wprost genialnie. Ma hdmi i VGA więc wszędzie mogę korzystać z monitora zewnętrznego. Gabaryty, waga, ekran i bateria to chyba najważniejsze zalety tego sprzętu. Podświetlana klawiatura też jest fajna.

Co do wad:
> Klawiatura ugina się podczas pisania, nie przeszkadza mi to w niczym ale jest więc komuś może to wadzić.
> Trackpoint jest wykonany z bardzo szorstkiego i twardego materiału (nie jest to gumka - tak ja w innych notakach tośki hp czy lenovo) wada bo można nim zarysować powłokę antyodblaskową ekranu - wiem bo znam użytkownika u którego to się stało. Recepta - Toshiba daje w zestawie szmatkę na klawiaturę. Używam i problemu nie ma. To ewidentnie wada i trzeba dbać o sprzęt, używać go delikatnie. Chyba najpoważniejsza słabość tego urządzenia. Obudowa jest delikatna - łatwo ją zarysować.
> Notek nie ma napędu a windows 8.1 jest na 2 płytach DVD grrr. Co więcej nie jest to instalka tylko obraz i proces instalacji 8.1 trwa dłuuugo.

To chyba tyle z wad. Co do zalet ku wielkiemu zaskoczeniu da się na tym grać w średnich detalach w nowego Tomb Ridera.

Jednym zdaniem w cenie do 4500 nie widzę lepszej opcji i wybrałbym go ponownie. Bardzo zadowolony użytkownik.

No i warto pamiętać 1,2 kg ! To jest naprawdę fenomenalna sprawa zwłaszcza gdy często podróżujemy z komputerem. Do tego można spokojnie pracować 8h na baterii.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane