artykuły

Saitek Pro Flight System – test systemu kontrolerów i akcesoriów do symulacji lotniczych

Latać każdy może

26
10 grudnia 2014, 12:09 Radosław Stanisławski i Ewelina Perkowsk

Montaż, mocowanie i podłączanie

Na poniższym filmiku przedstawiamy skrócony proces montażu zestawu Saitek Pro Flight System. Część mniej istotnych elementów, takich jak zachwyt nad powietrzem z Chin, które utknęło w worku strunowym, pominęliśmy; skupiliśmy się na najważniejszym, czyli mocowaniu całości i podłączaniu. Warto tutaj dodać, że sposobów na dopasowanie do siebie poszczególnych elementów jest naprawdę wiele: można je przytwierdzić bezpośrednio do wolantu (są tam przeznaczone do tego miejsca, w których można przykręcać kolejne akcesoria). Do każdego panelu można z boku przymocować w ten sposób następny panel bądź wyświetlacz. Możliwości nie brakuje, a śrubek dołączonych do każdego elementu zestawu jest aż nadto ;) Wideo pokazuje jedynie przykładowy sposób mocowania. 

 
 

W sprzedaży dostępny jest także specjalny stelaż, który umożliwia zamontowanie wszystkich elementów systemu Saiteka i maksymalne upodobnienie domowego kokpitu do tego, który znajduje się w małych samolotach lotnictwa ogólnego.

Wygląda on kusząco. Dobre wykonanie, skórzane poszycie, wbudowany system rozdzielacza portów USB z zasilaniem... Trudno jednak zaakceptować cenę: około 2500 dol. (czyli pewnie ponad 8000 zł), a przecież stelaż trzeba jeszcze jakoś wyposażyć... Raczej droga zabawka ;) 

Uwagi dotyczące połączenia

Instalując zestaw, napotkaliśmy dwa problemy. Pierwszym z nich jest ogromna liczba kabli (z każdego urządzenia wystaje jeden przewód USB). Oznacza to wyjątkowy bałagan na biurku, który trzeba w jakiś rozsądny sposób zagospodarować, w końcu nie każdego stać na zakup przedstawionego wyżej stelaża ;) Inną rzeczą, której trzeba być świadomym, jest to, że trzeba nadzwyczaj dobrze zagospodarować wolne porty USB w komputerze. My musieliśmy znaleźć miejsce aż dla ośmiu wtyczek USB. Trzy z nich umieściliśmy we wbudowanym rozgałęziaczu, a pozostałych pięć podłączyliśmy do płyty głównej komputera. Pecet był wyposażony w płytę mITX o niewielkiej liczbie tych portów i się okazało, że nie umie ona dostarczyć odpowiednio dużo energii. Z ratunkiem przyszedł nam wbudowany w monitor Philips BDM3470UP rozgałęziacz USB ze wzmacniaczem. 

Sterowniki

Do każdego kontrolera i gadżetu z lotniczej oferty Saiteka dołączono płytkę ze sterownikami i krótką, lakoniczną instrukcję obsługi. Po uruchomieniu płyty oprócz sterownika instaluje się program do testowania urządzenia, a na nośniku danych odszukiwana jest kopia jednego z obsługiwanych symulatorów lotniczych. Na czym polega ta obsługa? W przypadku najpopularniejszego dziś symulatora (w którym testowaliśmy cały zestaw), czyli Microsoft Flight Simulator X, za pierwszym razem pojawił się komunikat o uruchomieniu dwóch dodatkowych plików wykonywalnych. Po zaakceptowaniu cała konfiguracja sterowania została automatycznie nadpisana, a na podłączonych panelach wielofunkcyjnych pojawiły się instrumenty. Instalacja i konfiguracja poszła... zadziwiająco gładko ;)

Według producenta obok FSX-a obsługiwane są następujące symulatory: X-Plane, Prepar 3D oraz kilka innych. 

8