artykuły

Saitek Pro Flight System – test systemu kontrolerów i akcesoriów do symulacji lotniczych

Latać każdy może

26
10 grudnia 2014, 12:09 Radosław Stanisławski i Ewelina Perkowsk

Panel przełączników (Switch Panel)

Ostatnim elementem z grupy paneli, którą otrzymaliśmy do testów, jest panel przełączników.

Jak nietrudno zgadnąć, panel przełączników w głównej mierze składa się z... przełączników. Tych w dużym samolocie jest mnóstwo, w małym zaś – z reguły kilkanaście. Właśnie tych kilkanaście najważniejszych zapewnia opisywany sprzęt. Dostępnych przełączników jest razem 13, a ich funkcje (podobnie jak funkcje znakomitej większości spośród pozostałych elementów systemu Saiteka) można dowolnie konfigurować. Producent umieścił obok przełączników nazwy kilku najważniejszych, najczęściej wykorzystywanych. Są to: wyłącznik obwodu alternatora i baterii, wyłącznik obwodu głównego awioniki, pompa paliwowa, podgrzewanie rurki Pitota, wyłącznik systemu przeciwoblodzeniowego oraz cały rząd do obsługi oświetlenia na samolocie. Słowem, podstawowe przełączniki w małych samolotach, które występują również w znacznie większych maszynach.

 

Obok wymienionych funkcji znalazło się miejsce dla stacyjki (tej jednak nie obsługujemy za pomocą kluczyka, lecz po prostu przekręcając pokrętło), trzydiodowego wskaźnika pozycji podwozia oraz dźwigni do jego wypuszczania.    

Przełącznik i system obsługi podwozia działają naprawdę sprawnie: gdy podwozie jest schowane, a niewielka dźwignia podniesiona do góry, żadna z lampek się nie świeci, co sygnalizuje właśnie schowanie podwozia. Podczas wysuwania podwozia (poprzedzonego przesunięciem dźwigni w dół) zaświecają się diody w kolorze czerwonym, które sygnalizują pracę tego mechanizmu. Po zablokowaniu każdego z kół diody zmieniają kolejno kolor na zielony, co sygnalizuje, że maszyna jest gotowa do lądowania. To dobrze, że diody te nie świecą równolegle, tylko rzeczywiście oddają stan goleni podwozia: jeśli któraś z nich się nie zablokuje lub nie schowa poprawnie, to właśnie ta jedna dioda będzie świecić na czerwono. 

Same przełączniki działają lekko i wygodnie. Nie są przy tym zbyt „miękkie” i łatwe do przełączenia: opór, jaki stawiają, jest po prostu idealnie dobrany. 

Stacyjka to element wykorzystywany raczej sporadycznie. Po pierwsze, stosuje się ją w zasadzie tylko w razie uruchamiania zupełnie wyłączonego samolotu, a po drugie, jej budowa wskazuje na to, że była projektowana z myślą o maszynach napędzanych silnikiem tłokowym (świadczy o tym możliwość wyboru prawego lub lewego układu iskrowników). Można było lepiej zagospodarować przestrzeń, którą zajmuje. 

Saitek Pro Flight Switch Panel
Zalety
  • masa opcji i przełączników przydatnych dla miłośników latania małymi samolotami 
  • dobrze dobrana siła nacisku potrzebna do przełączenia wyłącznika
  • bardzo dobrze działający system wypuszczania podwozia z sygnalizacją jego położenia
Wady
  • W zasadzie brak
Do testów dostarczył:gamedot.pl
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 310 zł
Zobacz bieżące oferty:
Electro.pl
299 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro

 

7