artykuły

Far Cry 4 – recenzja

33 19 listopada 2014, 20:32 Dawid Grzyb

Grafika i dźwięk

Far Cry 4 pod względem oprawy graficznej ani trochę nie zaskakuje. Widać, że jest oparty na tym samym narzędziu co trzecia część serii, czyli Dunia Engine. Nie jest ono zbyt popularne. Jego pierwsza wersja została wykorzystana wyłącznie w Far Cry 2 oraz grze stworzonej na podstawie filmu Avatar. Drugiej użyto jedynie w Far Cry 3, Far Cry 3: Blood Dragon oraz Far Cry 4. Sami chyba przyznacie, że te liczby nie robią wrażenia, dość wspomnieć dla porównania narzędzie firmy Epic. Jednak liczy się wykorzystanie możliwości narzędzia, a nie portfolio, a już Far Cry 3 pokazał, że są niemałe.

Grafika w Far Cry 4 jest po prostu dobra. Miejscami bardzo pozytywnie zaskakuje, miejscami pozostawia niesmak, ale przez znakomitą większość czasu trzyma wysoki poziom. Nie jest to co prawda poziom Assassin's Creed: Unity, lecz jest naprawdę dobra. Aspiruje do miana realistycznej, zwłaszcza jeśli chodzi o otoczenie, bo postacie niezależne, szczególnie zaś ich twarze, są nieco groteskowe. To jednak nie wada, a raczej kwestia podejścia. Liczba wielokątów, z których zbudowane są poszczególne obiekty, nie odbiega od oczekiwań: rewolucja nie nastąpiła, ale nie można narzekać. Mo-cap też jest przyzwoity, choć tylko tyle. Za to tekstury są w dobrej rozdzielczości. Ich niedociągnięcia nie zwracają tak mocno uwagi, jak zwykle się to dzieje, a powodem jest liczba detali na ekranie: trawy, drzew i tak dalej. Nie brakuje jednak błędów graficznych, widocznych zwłaszcza podczas czołgania się, przykładem trawa pół metra nad ziemią. Niemniej to drobnostki, widoczne tylko w określonych sytuacjach.

Far Cry 4 powstał we współpracy z Nvidią. Wykorzystano technikę HairWorks, która działa naprawdę nieźle na zwierzętach, lecz na ludzkich głowach – już nie. Nie wiem, ile w tym zasługi Nvidii, a ile Ubisoftu, ale ludzi spotyka się znacznie częściej niż okoliczną faunę. PCSS oraz promienie słońca w wykonaniu „zielonych” są naprawdę dobre. Są też efekty nieodłączne w pierwszoosobowych strzelankach, takie jak: bloom, głębia ostrości, HDR.

Oprawa dźwiękowa nie budzi zastrzeżeń. Orientalne wstawki zawsze mi się podobały, a w grze jest ich pełno. Samochodowe radia grające tybetańskie disco też cieszą ucho. To mocna strona Czwórki.

(Zobacz też test kart graficznych i procesorów w Far Cry 4).

4