Tablety
Artykuł
Mateusz Skrycki, Piątek, 14 listopada 2014, 21:37

Tablety Della z serii Venue z Androidem i wyposażonych w Atomy Z25xx już testowaliśmy. Dotyczy to zarówno wersji 7-calowej (3730), jak i 8-calowej (3830). Niedawno doczekały się one odświeżonych wersji, oznaczonych jako Venue 7 (3840), w cenie 499 zł, oraz Venue 8 (3840), w cenie 799 zł. Najważniejszą zmianą jest użycie Atoma Z34xx z rodziny Bay Trail, nowy wygląd, a w przypadku wersji 8-calowej – zastosowanie matrycy o rozdzielczości 1920 × 1200. Są to solidne propozycje ze średniego segmentu i dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się im bliżej. Oto test modeli Dell Venue 7 (3740) oraz Dell Venue 8 (3840).

Dell Venue 7 (3740)

Pierwszy kontakt z odświeżonymi tabletami z serii Venue, czyli Dell Venue 7 (3740) i Dell Venue 8 (3840), był miłym zaskoczeniem, ponieważ firma zdecydowała się ujednolicić wygląd urządzeń z tej rodziny i jej najnowsi członkowie są prawie identyczni z modelem Dell Venue 8 Pro. Główną zmianą jest zastąpienie gładkiej gumowanej pokrywy wersją z wyżłobieniami w układzie przypominającym rozchodzące się na wodzie kręgi. Poprzednia była bardzo dobra: gumowane tworzywo było przyjemne w dotyku i nie pozwalało wyślizgnąć się tabletowi z dłoni, ale trochę zbyt łatwo było zostawić na nim odciski palców, który to problem żłobiona faktura skutecznie eliminuje.

BudowaWyposażenie
Wymiary 193 mm × 117 mm × 9,7 mm System operacyjny Android 4.4.4
Masa 293 g Modem 3G Tak
Ekran 7 cali, 1280 × 800
216 ppi
GPS / Bluetooth Tak / Tak
SoC
(CPU + GPU)
Intel Atom Z3460
2 × 1,6 GHz
PowerVR G6400 400 MHz
(turbo do 457 MHz)
HDMI Nie
RAM 1 GB LPDDR3-1066
(945 MB dla programów)
Host USB tak
Pamięć wbudowana

16 GB (10,69 GB na dane)
slot na kartę mikro-SD

Aparat przód: 1 MP, filmy 720p
tył: 5 MP, filmy 1080p
Pojemność akumulatora 4100 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB

Wykonanie i łączność

Inną cechą przejętą po modelu z dopiskiem Pro w nazwie jest warstwa ochronna ekranu. Co tu dużo mówić – to jedna z najlepszych powłok spośród tych, które można znaleźć w tabletach. Producent nie wspomina o użyciu Gorilla Glass, ale zastosowane szkło to absolutna czołówka. Palec sunie po nim z przyjemnością i bez jakiekolwiek oporu, a ponadto, choć powłoka ta łatwo się brudzi, usunięcie z niej odcisków jest banalnie proste. Wyjąwszy Venue 8 Pro tak dobrą powłokę widzieliśmy tylko w modelach Lenovo Yoga Tablet 2-1050F, Nexus 7 II (2013) i tabletach Samsunga, na przykład Galaxy Tab S 10.5. Dzięki całkowitemu wyeliminowaniu wolnej przestrzeni między digitizerem a matrycą obraz zdaje się pojawiać bezpośrednio pod palcem użytkownika, ale wiąże się to także z większą podatnością ekranu na zjawisko „pływania”. Przy krawędziach nawet lekki nacisk powoduje ten efekt.

Na środku tylnej pokrywy Venue 7 (3740) umieszczono okrągłe logo Dell, od którego rozchodzą się wyżłobienia przypominające kręgi na wodzie. Użyte tworzywo jest bardzo dobrej jakości. Ma lekką domieszkę gumy i perłowy odcień, który występuje wyłącznie w czerwonej wersji tabletu. Spasowanie obudowy jest bardzo dobre, a tablet leży wygodnie w dłoni.

Rozmieszczenie przycisków i złączy nie zmieniło się w stosunku do poprzednika. Na lewej krawędzi nadal są przyciski do zmiany głośności, które za mało wystają ponad powierzchnię obudowy, ale bardzo przyjemnie klikają, oraz złącze mikro-USB.

W górnej części tabletu zamontowano wyłącznik i gniazdo minijack. Dźwięk po podłączeniu słuchawek jest bardzo dobry: dynamiczny i szczegółowy, choć mógłby być odrobinę głośniejszy. Wyłącznik, podobnie jak boczne przyciski, trudno zlokalizować bez zerkania, za to jest przyjemny w użyciu.

Pojedynczy przetwornik audio na dolnej krawędzi jest dobrej jakości, ale znalazł się w nie najszczęśliwszym miejscu. Mimo że brzmienie jest szczegółowe i przyjemne dla ucha, umieszczenie głośnika u dołu tabletu powoduje, że jest pozbawione przestrzenności, a ponadto w pozycji horyzontalnej łatwo je zniekształcić. Ponadto maksymalna głośność mogłaby być odrobinę większa. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę cenę, musimy powiedzieć, że jest dobrze.

Podobnie jak w poprzedniku na prawej krawędzi jest wyłącznie klapka, pod którą kryją się sloty na karty mikro-SD i mikro-SIM. By je włożyć, trzeba albo mieć dłuższe paznokcie, albo czymś sobie pomóc. Dell Venue 7 (3740) bez problemu radził sobie z Aero2 i LTE. Zaślepka jest montowana na gumowym kołku, który wygląda dość solidnie i nie powinien się urwać, przy czym po kilku otwarciach klapka wyraźnie łatwiej się zdejmowała. Na szczęście jest idealnie spasowana z obudową, więc nie ma możliwości jej przypadkowego uchylenia.

LTE w testowanych urządzeniach sprawdzamy w działaniu w sieci Plus.

Oba aparaty robią słabe zdjęcia. Są rozmyte i mało szczegółowe, a ustawianie ostrości nie zawsze jest skuteczne.

Ocena artykułu:
Ocen: 11
Zaloguj się, by móc oceniać
dejot44 (2014.11.14, 23:22)
Ocena: 21

0%
Moj kolega posiada Dell Venue 7 i jak spadł mu ze schodów i rozbił mu się wyświetlacz,nie jest zadowolony :E
wuzetkowiec (2014.11.14, 23:29)
Ocena: 6

33%
Jak każdy Polak, jestem zadowolony z wszystkiego co posiadam. Tzw szczęśliwy posiadacz...

A tak na poważnie, to szkoda, że wersja 8-calowa daje ciała z czasem pracy, bo w dobie prawie 6-calowych smartfonów, ''siódemka' trochę za mała.
vibovit (2014.11.14, 23:33)
Ocena: 6

0%
Dlatego polakom nie wierzę nic a nic i zawsze szukam opinii na zachodnich forach, gdzie przeciętny użytkownik przerobił 10 takich urządzeń ;)
wuzetkowiec (2014.11.14, 23:46)
Ocena: 5

33%
vibovit @ 2014.11.14 23:33  Post: 803407
Dlatego polakom nie wierzę nic a nic i zawsze szukam opinii na zachodnich forach, gdzie przeciętny użytkownik przerobił 10 takich urządzeń ;)

Robię podobnie, bo szczęśliwi posiadacze to psychofani. Nie dosyć, że chwalą z urzędu, to gotowi są zlinczować każdego, kto ma inne zdanie.
S.O.A.D. (2014.11.15, 06:32)
Ocena: 4

0%
Czy dołożenie modułu 3G/LTE naprawdę kosztuję 200zł?
Szczerze się zastanawiam nad wersją 8-calową
Pioy (2014.11.15, 09:48)
Ocena: 0

0%
S.O.A.D. @ 2014.11.15 06:32  Post: 803425
Czy dołożenie modułu 3G/LTE naprawdę kosztuję 200zł?
Szczerze się zastanawiam nad wersją 8-calową
Oczywiście że nie... ale rynek wchłonie pewną ilość... a dopiero potem się obniży cenę. Dobrze że wersja bez LTE ma 3G, jakby nie maiła to w ogóle lipa.
Dest90 (2014.11.15, 10:08)
Ocena: -4

0%
Chyba nie używaliście tego venue 8 bo mam go i jego wydajność jest na poziomie sandała.
Wystarczy odpalić Chrome i na tym kończy się jego moc obliczeniowa bo zacinki są okropne, po odpaleniu nowej karty bądź po jej zamknięciu nie ma co liczyć na szybką reakcję. Jeżeli Dell nie wyda aktualizacji, która poprawi jego działanie to będzie reklamacja :/
ROBERTNIK (2014.11.15, 10:25)
Ocena: -2

0%
Muszą być droższe, ponieważ Intel w przeciwieństwie do ARMowej konkurencji nie ma obsługi LTE w procesorze. Najtańsze modemy USB LTE kosztują koło 2 stów nawet na aliexpress. Zdaje się że produkuje je tylko Huawei, bo SierraWireles coś nie widać.
rops (2014.11.15, 12:23)
Ocena: 0

0%
Mam 7 i nie jestem do końca zadowolony, niektóre gry nie działają (Assasyn pirates, Horn). Tablet aż się prosi o dodatkowy GB ram, nie da się nawet do przeglądarki wejść bez zamknięcia gry. Ale niska cena, spora wydajność i mocna bateria sprawiają, że nie żałuję zakupu.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane