artykuły

Z wizytą w redakcji PCLab.pl – fotorelacja

Miejsce pracy, jakich (nie)wiele...

114 5 kwietnia 2015, 11:00 Redakcja

Poziom 1.

Zaraz po prawej stronie jest pokój, w którym urzęduje Piła, choć pełni on też funkcję stołówki oraz miejsca do przyjmowania gości.

„Sitting like a boss...”

Poniżej widok z perspektywy Piły lub kogokolwiek na tyle nierozważnego, aby posadzić swoje cztery litery w jego fotelu.

Niewiele się zmieniło w pomieszczeniu Piły przez ostatnich kilka lat. Nie można jednak pominąć ekspresu do kawy, urządzenia, bez którego większa część redakcji nie funkcjonuje.

Wychodzimy na korytarz. Po prawej stronie drzwi od łazienki, a w oddali – kable sieciowe. 

Nie ma najmniejszych wątpliwości, gdzie się u nas chodzi za potrzebą.

Wchodzimy do pokoju, w którym urzędują dwie nieistotne osoby plus Tomasz. Tak, ten Tomasz.

Szef labu testowego dużego wortalu IT w wersji pro: trzy monitory plus laptop, faks, kilka telefonów i drukarka.

Widok z perspektywy Tomka. Gdy się odwraca do pozostałych rezydentów pomieszczenia, czas staje w miejscu.

Tomasz jest niczym oko Saurona – on widzi wszystko, również to, kto i kiedy korzysta z łazienki...

...ale też jaki kurier czeka z przesyłką...

...a także czy pracownicy zaparkowali samochody jak należy. Właściciel granatowego citroena otrzyma dzisiaj karną karteczkę, nie ma zmiłuj.

Stanowisko Roberta, jedyne w całym budynku z florą w pobliżu.

Widok z perspektywy Roberta. Tomasz i tak siedzi wyżej.

Stanowisko Dawida – to tutaj przygotowuje zdjęcia do publikacji. Monitory są ustawione pod takim kątem, że Tomasz musi jedynie lekko się obrócić w prawo, aby mieć wgląd w to, czy Dawid uskutecznia coś produktywnego. Przed okiem Saurona nic się nie ukryje, a Froda u nas brak.

Widok z perspektywy Dawida.

I zdjęcie bonusowe z lotu ptaka, które zwieńcza wizytę na pierwszym piętrze. Czas się udać poziom wyżej.

5