Podsumowanie
Zapowiedzi najnowszej gry studia Monolith nie napawały entuzjazmem, przynajmniej na samym początku. Wielu, w tym niemała część naszego redakcyjnego grona, uważało, że to będzie duży niewypał. Faktycznie, duża część gier opartych na świetnym Tolkienowskim uniwersum jest po prostu słaba. Dlatego do kolejnych podchodzi się z rezerwą, a często po prostu bez emocji. Jednakże Cień Mordoru to znakomita gra.
Wiele sprawdzonych rozwiązań zapożyczono z gier o Batmanie i asasynach i dobrze je zastosowano. Talion to wymiatacz, czyni wśród sługusów Saurona rzeź, jakiej do tej pory nie widziałem ani w wykonaniu Człowieka Nietoperza, ani Altaira, Ezia czy któregokolwiek z pozostałych zakapturzonych skrytobójców. Walka naprawdę daje sporo satysfakcji: jest mocno zręcznościowa, ale wywołuje na twarzy uśmiech. Od pewnego momentu czuć potęgę głównego bohatera, potyczki jeszcze nabierają wtedy tempa.
Całość jest rozbudowana, ładna i należycie udźwiękowiona. System kreowania własnej armii i powiązane z tym knowania to naprawdę mocna strona gry. Nawet pomimo tego, że chwilami niektóre elementy nieco nużą, po kilku godzinach przerwy i tak chce się wracać do Mordoru, coby poucinać jeszcze więcej głów. Na podstawie tych doświadczeń szczerze polecam każdemu tę grę, niezależnie od tego, czy jest miłośnikiem Śródziemia czy nie.

dla gry Śródziemie: Cień Mordoru

- Grywalność
- Znakomita walka
- Własna armia
- Grafika i dźwięk
- Zmieniająca się pora dnia i warunki pogodowe
- Długość rozgrywki
- Sekrety i wyzwania
- Czasem powtarzalność
- Dla niektórych: fabuła
- Do pewnego momentu wizualna powtarzalność

Do grania z teksturami na high wystarczy 2 gb vram jak w moim przypadku gtx 680 , gra dziala plynniej niz ostani assasin, zero spadkow czy przyciec. Nie wiem co chcecie od optymalizacji. Moim skromym zdaniem to zagrywka nvidi z 6gb vramu na ultra texturach zeby zwiekrzyc sprzedaz nowych kart. Ale powtarzam z detalami na ultra i texturami na high mozna spokojnie grac na paroletnim sprzecie i dobrze sie przy tam bawic
Bawią mnie do łez takie komentarze. Są w necie dostępne liczne porównania detali i konsolowe 'high' wygląda prawie tak samo jak pecetowe ultra, różnice są minimalne, np w gęstości futra czy LOD. Do tego jeszcze niedawno na PC nie działał Motion Blur. Nie wiem czy to naprawili. Mimo to można znaleźć masę komentarzy o tym jak to gra wygląda dużo lepiej na PC, głównie od osób które wersji na PS4 nie widziały na oczy. ROTFL.
Steam już od pierwszego dnia nie posiadał możliwości odsprzedania licencji, a mimo to ludzie wybierali usługę Valve[...]
Jeszcze napisz, że od pierwszego dnia kupowali tam gry po 59,99€.
Do tego DRM wcale potrzebny nie jest.
No ja tam jeszcze pamiętam jak wyglądało granie przed Steam, nawet jeśli zaszalało się i kupiło jakąś grę w pudełku (bo 99,9% to były torrenty), to trzeba było szukać patchów po jakiś eftpach czy innych czarnych dziurach jak gra nie była nowa, do tego obowiązkowe szukanie cracka do konkretnej wersji (co często nie było łatwe) po jakiś zasyfionych stronach, bo można było oszaleć od wirującej płyty w czytniku, zabawy w robienie ISO na dysku twardym które zajmowały w uj miejsca, bo szybszy niż nośnik optyczny. MASAKRA, nigdy więcej. Teraz klikam -> mam, do tego forum dyskusyjne do każdego tytułu, poradniki, opinie itp.
A jak mam 'dokładać' 50zł za samo granie i pozbywać się gry po przejściu, to wole spiracić na jedno wyjdzie, bo jedyne co robię to rabat 50zł dla kogoś kto grę ode mnie odkupi.
Jeszcze napisz, że od pierwszego dnia kupowali tam gry po 59,99€.
Nikt ci nie każe robić zakupów bezpośrednio w Valve, sklepów obecnie jest dużo, ba nawet Empik uderzył w cyfrowy handel. Szukasz jakiegoś argumentu na siłę, osoby z środkami kupią u Gaba, a osoby chcące zaoszczędzić w innym miejscu.
Do tego DRM wcale potrzebny nie jest.
Nie, wcale, całe sieci z serwerowniami na świecie same się utrzymują, a oprogramowanie za darmo rozwija. Ani Valve, ani Ubi, ani EA, ani Sony, ani MS nie otworzy swojej platformy. To już ociera się o duży brak logiki i już widzę jak z PS4 lub XO ściągane są przez producenta zabezpieczenia antypirackie
Steam już od pierwszego dnia nie posiadał możliwości odsprzedania licencji, a mimo to ludzie wybierali usługę Valve[...]
Jeszcze napisz, że od pierwszego dnia kupowali tam gry po 59,99€.
Do tego DRM wcale potrzebny nie jest.
A ja się dziwię, że pomimo oddzielnych publikacji z wydajnością w konkretnej grze znajdzie się ktoś, kto pod recenzją tejże narzeka na brak słupków.
Ja wybrałem np. model wyprzedażowy, jakbym miał kupować gry nowe po 150zł i na szybko szybko z zegarkiem w ręku je przechodzić, by szybko odsprzedać aby nie traciły na wartości, to wybrał bym torrenty. Czasami gre przechodzę 2 lata po zakupie, bo podchodzę do niej wielokrotnie, ciekawe za ile bym je odsprzedawał
Co za biadolenie, nie każdy ma ochotę czekać na premierę i jeszcze rok dłużej by sobie zagrać. Na ps4 zdecydowanie tylko wersje na płytach kupujesz grasz, sprzedajesz czasem 50zł cały koszt pogrania wynosi.
Cyfrowy key tańszy, ale i tak często to jest 130zł i tego już nie odsprzedaż. Ja do gier praktycznie nigdy nie wracam na single player to już w ogóle. Nie wiem po co komu 1xx ileś gier na steam, jak ktoś tak woli jego sprawa.
Nie każdy ma czas siedzieć na allegro i zajmować się wysyłkami oraz dokładać do 50zl za grę z której później trzeba całkowicie zrezygnować, także daruj sobie określenia typu biadolenie, bo tylko spychają dyskusję na niższy poziom. Rynek wtórny na PC został wyparty przez wyprzedaże i szybko malejące ceny, sprzedaż pudelek jest już na śladowym poziomie i jak ty chcesz zmusić ludzi do rezygnacji z BP, auto aktualizacji, systemu kart, wsparcia technicznego, bardzo wysokich transferów, grania bez płyty, prostej instalacji gier i komponentów, darmowych prezentów itd?
Dystrybucje cyfrowe zaczynały od zera i osiągnęły sukces, bo ich usługa trafiła w gusta klientów, przecież Gabe w dniu startu własnej platformy nie biegał z nożami po domach użytkowników, tylko zaoferował towar, który się sprzedał.
1) bez wlaczonego vsync gra smiga srednio 70fps ze spadkami do 55
z wlaczonym 60 ze spadkami do ....23. i to jest masakra
2) podczas burzy jak walnie piorun woda swieci sie na kolorowo jakby mleko bylo rozlane na wodzie
Bzdurzysz jak zwykle, za DVD szła ogromna przepaść jakościowa, tak samo jak za BluRay, zatem argument z dupy. Jaką jakość niesie za sobą DRM? Żadną. Poza nową jakością wyciągania pieniędzy.
Nie przyjął się? A w którym miejscu pozostawiono wybór? Daj możliwość zagrania w premierę za ~50zł, a nie 3 miesiące później po 10 wyprzedażach to zobaczysz co rynek wybierze.
Ja wybrałem np. model wyprzedażowy, jakbym miał kupować gry nowe po 150zł i na szybko szybko z zegarkiem w ręku je przechodzić, by szybko odsprzedać aby nie traciły na wartości, to wybrał bym torrenty. Czasami gre przechodzę 2 lata po zakupie, bo podchodzę do niej wielokrotnie, ciekawe za ile bym je odsprzedawał
Co za biadolenie, nie każdy ma ochotę czekać na premierę i jeszcze rok dłużej by sobie zagrać. Na ps4 zdecydowanie tylko wersje na płytach kupujesz grasz, sprzedajesz czasem 50zł cały koszt pogrania wynosi.
Cyfrowy key tańszy, ale i tak często to jest 130zł i tego już nie odsprzedaż. Ja do gier praktycznie nigdy nie wracam na single player to już w ogóle. Nie wiem po co komu 1xx ileś gier na steam, jak ktoś tak woli jego sprawa.