Podsumowanie
Obcy: Izolacja nie zawodzi. To gra unikatowa. Od dawna nie miałem do czynienia z tytułem, który w tak mistrzowski sposób budowałby napięcie. Twórcy doskonale wiedzieli, że setka maszkar na ekranie nikogo dziś nie wystraszy. Nie sądziłem, że jedna, w dodatku dobrze znana, coś zmieni. W praktyce jednak atmosfera jest bardzo ciężka, a poczucie zagrożenia – nieustanne, ale nie dlatego, że Obcego spotyka się co chwila. Chodzi o jego stałą obecność gdzieś nieopodal. To właśnie jej świadomość robi różnicę, to dzięki temu gra, za pomocą różnorodnych graficznych i dźwiękowych środków, utrzymuje adrenalinę na wysokim poziomie. Nawet tam, gdzie na pierwszy rzut oka jest spokojnie.
Od strony technicznej nowość jest nadspodziewanie dobra. Ludzie odpowiedzialni za poszczególne miejsca w grze umiejętnie wykorzystali możliwości silnika, niczego nie zabrakło. Należyte operowanie oświetleniem i wystrój wnętrz „z epoki” robią, co do nich należy. Wisienką na torcie jest znakomity dźwięk i oszczędna muzyka, która świetnie pasuje do całości. Pod względem mechaniki nawet sekwencje QTE są zrealizowane w logiczny, budujący napięcie sposób. Nigdy nie przypuszczałem, że podczas zapisywania stanu gry będę się nerwowo rozglądał na boki, a jest tego znacznie więcej.
Obcy: Izolacja nie podąża za tym, co popularne. Straszy na swój własny, niepowtarzalny sposób i robi to bardzo dobrze. Całość jest wciągająca, emocjonująca i wyjąwszy kilka drobnostek – dobrze zrealizowana. Takich gier powinno być więcej. Tę polecam nie tylko miłośnikom ksenomorfów, ale również tym, którzy już zapomnieli, jak to jest bać się w grze komputerowej.

dla gry Obcy: Izolacja

- Klimat!
- Klimat!
- Obcy!
- świetna grafika
- świetny dźwięk
- ogólnie mechanika
- innowacyjność
- drobne błędy techniczne
- dla niektórych – emocje

Nieprawda, Alien jest odporny na 'swój' kwas. Ale co do strzelania to się zgadzam.
Gra jest przewspaniala, klimat wręcz wylewa się i z ekranu i przede wszystkim z kolumn, oprawa audio jest rewelacyjna. Dźwięk przestrzenny sprawia ze sramy pod siebie a sub powoduje ze 'czujemy' zbliżającego się obcego nawet jak go nie widzimy. REWELACJA !!!
A mimo to NIE jest to gra dla mnie - po pierwsze nie lubię przesady - osłabienie broni palnej jest GŁUPIE. Nawet pistolet / rewolwer - przy kilkakrotnym trafieniu w głowę załatwia obcego.
Szkoda, że nie dano możliwości grania bardziej bojowo - zwłaszcza, że grając Marine też było się mocno wystraszonym.
A tak czekam na następcę nieśmiertelnego AvP - takiego porządnego, dopracowanego.
Niestety Obcy : Izolacja - nie jest dla mnie.