artykuły

Huawei Ascend Mate7 – test 6-calowca z wyższych sfer

Nie taki 6-calowiec duży, jak go malują

24
1 października 2014, 18:59 Mieszko Krzykowski

Huawei Ascend Mate7 to phablet, który ma przyciągnąć uwagę tych bardziej wymagających zwolenników 6-calowych smartfonów. Próbuje to zrobić głównie za pomocą świetnej jakości wykonania i czytnika linii papilarnych. Czy się uda? Ludzie zdążyli się przyzwyczaić do ponad 5-calowych urządzeń i seria Galaxy Note nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś. Jednak 6-calowce nadal wzbudzają trochę sensacji i są sprzętem dość niszowym, trafiającym w gusta osób szukających czegoś, co można nazwać mieszczącym się w kieszeni tabletem z funkcją dzwonienia. Czy nowy model Huawei powinien je zainteresować? Oto jego test.

Spis treści

Huawei Ascend Mate7 – test

Ktoś, kto właśnie się rozgląda za 6-calowym telefonem lepszej klasy, ma dość ograniczony wybór. W najlepszej sytuacji są zwolennicy platformy Microsoftu, którzy mogą kupić świetną Lumię 1520 i którym właściwie żadne inne opcje nie są potrzebne. Natomiast lista co bardziej markowych i zaawansowanych gadżetów tego typu z Androidem jest stosunkowo mało ciekawa: jest na niej specyficzny LG G Flex, dość leciwy HTC One Max, a na (bardzo) upartego można by do niej dołączyć Xperię T2 Ultra i Samsunga Galaxy Mega. W tych okolicznościach przyrody na rynku zjawia się Huawei Ascend Mate7.

Huawei Ascend Mate7 – specyfikacja
Wymiary 157 × 81 × 7,9 mm LTE Cat. 6 (do 300 Mb/s)
Masa 185 g Wi-Fi dwuzakresowe, n
Ekran 6 cali NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Nie
LCD Radio FM Tak
Procesor Kirin 925 Wyjście obrazu Nie
4 × 1,8 GHz Cortex-A15
4 × 1,3 GHz Cortex-A7
Host USB Tak
ARM Mali-T628 Redukcja szumów Tak
RAM 2 GB Pamięć wbudowana 11,4 GB
Akumulator 4100 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 13 MP, LED, autofokus, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek., HDR (tylko w 720p)
Aparat z przodu Zdjęcia: 5 MP, tryb panoramy
Wideo: 1080p @ 25 kl./sek.
Inne czytnik linii papilarnych

Huawei Ascend Mate7

Huawei Ascend Mate7 to 6-calowy phablet klasy premium, na co wskazują: świetna jakość wykonania (obudowa z aluminium), parametry (ekran Full HD, wydajny procesor, akumulator o pojemności ponad 4000 mAh), ciekawe dodatki (czytnik linii papilarnych) i... cena, która ma wynosić ponad 2200 zł. Projektanci Huawei tym modelem kolejny raz pokazują, że znają się na swojej pracy i umieją tworzyć naprawdę świetnie wykonane i ciekawe gadżety, których nie trzeba się wstydzić.

Niemal cały tył urządzenia jest zbudowany z jednego kawałka świetnie wyprofilowanego i przyciętego aluminium. Plastikowe wstawki są tylko tam, gdzie jest to konieczne, czyli w górnej i dolnej części urządzenia, bo tam kryją się anteny. Na szczęście połączenie tworzywa sztucznego i metalu wygląda tu bardzo naturalnie i wszystko zostało ze sobą idealnie spasowane, więc Ascend Mate7 od pierwszych chwil sprawia świetne wrażenie. Przyczyniają się do tego także stosunkowo niewielkie wymiary. Owszem, 6-calowy phablet nigdy nie będzie mały ani zgrabny i nigdy nie pozwoli się w pełni obsługiwać jedną dłonią, lecz nawet w tej kategorii smartfonów można wyróżnić te smuklejsze i poręczniejsze oraz te mocno „klockowate”.

I musimy przyznać, że osoba odpowiedzialna za projekt bryły Ascenda Mate7 odwaliła kawał solidnej roboty, bo to jedno z mniejszych i smuklejszych urządzeń w tej klasie. Lumia 1520 wydaje się przy tym phablecie dziwnie toporna i mało zgrabna (choć sama w sobie też jest niesamowicie „pancernym” i przemyślanym sprzętem). Ramki nie są aż tak cienkie, jak by się początkowo mogło wydawać (ekran otacza jeszcze czarna, mało widoczna obwódka, ujawniająca się dopiero po włączeniu wyświetlacza), ale i tak są wąskie i zastanawiamy się, w jaki sposób wciśnięto tu akumulator o pojemności aż 4100 mAh, podczas gdy konkurencja w większych i grubszych telefonach często poprzestaje na wartościach z trójką z przodu. Huawei naprawdę wyznacza tym modelem trendy i pokazuje, jak powinny wyglądać 6-calowce.

Dbałość o szczegóły jest tu widoczna właściwie wszędzie: począwszy od łagodnego wyprofilowania tyłu i ściętych krawędzi, a skończywszy na tym, jak wyglądają i działają przyciski. Wszystko ze sobą współgra i składa się na bardzo sensowną całość, której nie powstydziliby się najbardziej znani twórcy smartfonów. Ba! Zaryzykowalibyśmy stwierdzenie, że nawet tacy specjaliści w dziedzinie rzeźbienia w metalu jak HTC po przyjrzeniu się Ascendowi Mate7 mogliby się co nieco nauczyć, bo One Max wypada na tle tego Huawei dość przeciętnie. Skoro już jesteśmy przy podobieństwach: łączy je nie tylko jakość wykonania i wykorzystanych materiałów, ale także czytnik linii papilarnych, umieszczony pod aparatem. Więcej o nim piszemy na jednej z dalszych stron, a tu jedynie zaznaczymy, że jest on tego samego typu co w smartfonach Apple, czyli wystarczy go dotknąć, a nie przesunąć po nim palcem, jak w Samsungu Galaxy S5. Kartę mikro-SD i kartę mikro-SIM wkłada się w specjalne szufladki schowane w lewej krawędzi obudowy, do których wykonania i spasowania też nie mamy żadnych zastrzeżeń.

Huawei Ascend Mate7 jest bez wątpienia jednym z lepiej wykonanych i zaprojektowanych 6-calowców i konkurencja może brać z niego wzór. Nienaganna jakość wykonania, stosunkowo cienka i lekka obudowa, świetny, prosty i przyjemny styl – pochwały moglibyśmy mnożyć i mnożyć, ale chyba już nie ma sensu tego robić, bo udało nam się przekazać to, co chcieliśmy ;) Czyli nic, tylko kupować? Chyba że wnętrze nie nadąża za wyglądem...

Strona:
edek20Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
edek202014.10.01, 19:14
Zdjęcie telefonu w ręce mocno mnie przeraziło... Jak to obsługiwać?
tracer123Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tracer1232014.10.01, 19:30
z przodu note, z tyłu m8 ;x
FoperZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Foper2014.10.01, 20:00
12#3
Zobaczycie, że już za rok Huawei utrze nosa obecnej czołówce :)
.:Proxy:.Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
.:Proxy:.2014.10.01, 20:23
-5#4
To normalnie jest obłęd...
Wykreowany przez marketingowców wyścig na cale, ostatnimi czasy jest jedyna namiastką jakiegokolwiek postępu / rozwoju - w dziecinie urządzeń ultra mobilnych.

Ciekawe co zrobią? Wycofają ze sprzedaży 7calowe tablety i wprowadza w ich miejsce 7calowe fablety? Czy już Note I z ekranem 5.2' cala okazuje się niewystarczający do tego, do czego został stworzony?
Gdzie w tym sens...
PodstavskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Podstavsky2014.10.01, 21:12
-1#5
.:Proxy:. @ 2014.10.01 20:23  Post: 789491
To normalnie jest obłęd...
Wykreowany przez marketingowców wyścig na cale, ostatnimi czasy jest jedyna namiastką jakiegokolwiek postępu / rozwoju - w dziecinie urządzeń ultra mobilnych.

Jeszcze nie dotknął a już go mierzi...
Z powodu zniecierpliwienia jestem bardziej napięty niż plandeka na Żuku. Nie chcę żadnego Nexusa ani żadnego M8. EMUI + Mate 7 6' i układam sobie życie na nowo.
A Tobie polecam wpatrzeć się w to:
http://www.mobilegeeks.com/wp-content/uplo...04-1024x682.jpg
122014.10.01, 21:29
.:Proxy:. @ 2014.10.01 20:23  Post: 789491

Ciekawe co zrobią? Wycofają ze sprzedaży 7calowe tablety i wprowadza w ich miejsce 7calowe fablety?

A czemu niby mają wycofywać tablety, a niech se będą 7' i tablety i smartfony - co kto lubi.
vibovitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
vibovit2014.10.01, 22:48
Podstavsky @ 2014.10.01 21:12  Post: 789515
.:Proxy:. @ 2014.10.01 20:23  Post: 789491
To normalnie jest obłęd...
Wykreowany przez marketingowców wyścig na cale, ostatnimi czasy jest jedyna namiastką jakiegokolwiek postępu / rozwoju - w dziecinie urządzeń ultra mobilnych.

Jeszcze nie dotknął a już go mierzi...
Z powodu zniecierpliwienia jestem bardziej napięty niż plandeka na Żuku. Nie chcę żadnego Nexusa ani żadnego M8. EMUI + Mate 7 6' i układam sobie życie na nowo.


Jesli telefon układa Ci życie na nowo, to znaczy że życia nie masz :E

Wojny na cale w telefonach, to taka sama bzdura jak kiedyś na megapixele w aparatach, w końcu producenci doszli do tak absurdalnych ilości MP na rozmiar sensora, że zdjęć się nie dało robić bo były zaszumione, ale nalepka 30+MP była. Teraz mamy telefony które trzeba obsługiwać dwoma rękoma :)
PodstavskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Podstavsky2014.10.01, 23:18
vibovit - e tam... Codziennie szoruję pryszcze i chodzę do gimnazjum. Co Ty wiesz o życiu ;)

Nie wiem o co Wam biega z tymi wojnami na cale. W życiu bym nie pomyślał, że są jakieś batalie o to, kto stworzy większy smartfon. Myślicie, że dla producentów jest to wyzwanie? Wytarci doświadczeniem tacy gracze jak Samiec, HTC czy LG mogliby od początku wejścia na rynek dotykowych ekranów telefonów popisać się technologią np. 7'. Chodzi moim zdaniem o to, że mnogość konstrukcji jest podyktowana segmentem i ilością odbiorców. Wystarczy spojrzeć na statystyki. Każdy potrzebuje czegoś innego i na szczęście wychodzą nam na przeciw. Mate'a 7 na pewno kupię, bo potrzebuję takiego telefonu.
Opson6667Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Opson66672014.10.02, 01:06
Panowie i Panie

Jak Wam nie pasują 6 calowe ekrany to kupujcie mniejsze modele, ale uwierzcie że są osoby która mają grubsze paluchy i pisanie na 4,5' czy nawet 5' ekranie to KATORGA. Dawniej był trend zmniejszania telefonów, ale ekrany dotykowe ten trend zmieniły. Słowniki korygujące błędy są niedoskonałe. SWYPE też nie zawsze gra. Osobiście korzystam z Nexus 7 II, a po telefon to sięgam do kieszeni chyba tylko żeby odpalić tethering........ No nie da się prowadzić czatu na telefonie z rozsądną szybkością bez mówienia co chcę napisać, a w miejscach publicznych wygląda to idiotycznie.
Car-terZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Car-ter2014.10.02, 02:46
sprzęt marki Huawei jest zabroniony w kilku krajach bo obawiaj się szpiegostwa.
Właścicielem Huawei są chiny i to rządowa firma więc może być tak jak z routerami ze stanów(wbudowane malware)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1