artykuły

Plextor M6 Pro 256 GB – test najnowszego nośnika SSD w ofercie firmy

Plextor powraca na podium

33
4 września 2014, 20:51 Łukasz Marek

Plextor M6 Pro to obecnie najszybszy nośnik SSD tego producenta. Cechą charakterystyczną modeli z Pro w nazwie jest wydłużona, 5-letnia gwarancja. M6 Pro wykorzystuje kontroler Marvell 88SS9187 oraz 19-nanometrowe kości pamięci MLC Toshiby (A19). I tym razem Plextor poprawił standardowe oprogramowanie kontrolera, który teraz wykorzystuje 512 MB RAM jako pamięć podręczną (ta funkcja nazywa się PlexTurbo). Oczywiście, sprawdziliśmy osiągi nowego nośnika zarówno po użyciu dodatkowego oprogramowania, jak i bez niego. Oto test.

Spis treści

Plextor M6 Pro 256 GB

Plextor właściwie z dnia na dzień stał się jednym z bardziej lubianych producentów SSD. Firma, która wcześniej zajmowała się głównie napędami optycznymi, zainteresowała się dynamicznie rozwijającymi się nośnikami półprzewodnikowymi i choć nie ma własnych fabryk wytwarzających kontrolery lub pamięć typu flash, całkiem nieźle wkomponowała się w rynek i zdobyła uznanie konsumentów, przede wszystkim małą awaryjnością, wysoką wydajnością, a do tego brakiem podstępnych zapisów gwarancyjnych.

Test modelu M6S 256 GB pokazał, że można tworzyć wydajne nośniki w rozsądnej cenie. Jego dobre osiągi na tle czołowej konstrukcji z poprzedniej serii, M5 Pro, zaostrzyły apetyt tych, którzy czekali na testowany dziś M6 z Pro w nazwie.

Plextor M6 Pro jest sprzedawany w opakowaniu, które ma zapewnić kupującego, że wewnątrz znajduje się wyjątkowy sprzęt. Pod tym względem producent naprawdę się postarał.

A w środku mamy nośnik w tradycyjnym dla tej marki stylu, czyli obudowa ma grubość 7 mm i jednolity kolor miedzi. Na wierzchniej stronie można znaleźć wyłącznie logo producenta, a na odwrocie jest naklejka informująca o tym, z czym mamy do czynienia.

PX-256M6Pro, czyli...

Plextor M6 Pro (PX-256M6Pro) wykorzystuje kontroler Marvella o oznaczeniu 88SS9187 oraz 19-nanometrową, synchroniczną pamięć MLC Toshiby (A19). Ten pierwszy był wcześniej stosowany na przykład w modelach M5 Pro i M6S (w zmodyfikowanej wersji, o oznaczeniu 9188), ta druga zaś pojawiła się już między innymi w nośniku OCZ ARC 100. Oprogramowanie kontrolera firmy Marvell po raz kolejny zostało podrasowane przez zespół programistów Plextora, a sam układ współpracuje jeszcze z zainstalowanymi w środku 512 MB pamięci DDR3, służącej po prostu jako pamięć podręczna. Potencjalnych kupujących ma jednak skusić przede wszystkim oprogramowanie PlexTurbo. 

PlexTurbo, czyli RAM na pomoc SSD

Dodatkowe oprogramowanie ma dwa zadania. Pierwszym jest przyśpieszenie nośnika: PlexTurbo wykorzystuje część pamięci operacyjnej w komputerze oraz bufor DDR3 w samym nośniku (512 MB) do przechowywania najczęściej wykorzystywanych danych. W przypadku Plextora M6 Pro mamy więc do czynienia z mechanizmami podobnymi do stosowanych w nośnikach hybrydowych, czyli połączeniu HDD i SSD, w którym to właśnie w SSD przechowywane są najczęściej wykorzystywane dane, oraz nośnikach Samsunga obsługujących tryb RAPID (np. SSD 840 EVO). Drugą cechą oprogramowania jest to, że według inżynierów Plextora przez odpowiednie wykorzystanie RAM-u i bufora DDR3 w środku nośnika można ograniczyć zapis do komórek i przez to dodatkowo wydłużyć żywotność sprzętu. O tym, jak to się sprawdza w praktyce, mówią wykresy i podsumowanie.

 

 Plextor M6 Pro 256 GB

Pojemność:

deklarowana/rzeczywista

256/~238 GB

Kontroler

Marvell 88SS9187

Kości pamięci

MLC Toshiba (A19)

Proces produkcji

19 nm

Odczyt sekwencyjny:

deklarowany/rzeczywisty

545/~518 MB/s

Zapis sekwencyjny:

deklarowany/rzeczywisty

490/~481 MB/s

Liczba op. na sek. – odczyt:

deklarowany/rzeczywisty

100 000 / ~95 000

Liczba op. na sek. – zapis:

deklarowany/rzeczywisty

86 000 / ~75 000
Wymiary 99,7 × 69,75 × 7,00 mm
Gwarancja 5 lat
Cena ok. 549 zł

 

Najgroźniejszymi rywalami Plextora M6 Pro są najwydajniejsze dotychczas dostępne urządzenia, takie jak Crucial M550, Samsung 840 Pro, a zwłaszcza najmłodsze dziecko Samsunga, model 850 Pro, wyposażony w nową pamięć 3D (V-NAND)

Strona:
Boris_DimeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Boris_Dime2015.01.13, 01:09
Te samsungi nie mają aby 10lat ale jednocześnie do 150TB zapisu? W takim razie gwarancja Plextora wypada sensowniej.
*Konto usunięte*2014.09.08, 15:27
SunTzu @ 2014.09.08 09:43  Post: 782385
Virtus* @ 2014.09.07 21:17  Post: 782335
Cóż, Redakcja nie popisała się elastycznością myślenia. Skoro wiedzieliście, że aby PlexTurbo mogło rozwinąć skrzydła potrzebuje więcej RAM-u, to do testu mogliście zrobić aneks, w którym byłoby tego RAM-u dużo więcej. A tak, to główny atut tego dysku został ośmieszony.

P.S. PlexTurbo, to nie PrimoCache - może już od 16 GB byłby korzystny efekt?
Test do uzupełnienia.

Nawet jak dasz 64GB ram-u to i tak będzie przeszkadzać, bo to zależne jest od źródła i tego co się robi. Równie dobrze lab mógł dać 4GB...
...


To zdanie jest absurdalne.
*Konto usunięte*2014.09.08, 09:43
Virtus* @ 2014.09.07 21:17  Post: 782335
Cóż, Redakcja nie popisała się elastycznością myślenia. Skoro wiedzieliście, że aby PlexTurbo mogło rozwinąć skrzydła potrzebuje więcej RAM-u, to do testu mogliście zrobić aneks, w którym byłoby tego RAM-u dużo więcej. A tak, to główny atut tego dysku został ośmieszony.

P.S. PlexTurbo, to nie PrimoCache - może już od 16 GB byłby korzystny efekt?
Test do uzupełnienia.

Nawet jak dasz 64GB ram-u to i tak będzie przeszkadzać, bo to zależne jest od źródła i tego co się robi. Równie dobrze lab mógł dać 4GB...
Idea była taka by pokazać co wydajniejsze. Bo mechanizm mógł pomagać gdy za mało RAM-u, a przeszkadza.
*Konto usunięte*2014.09.08, 09:42
@up
No, ale nie trzeba nizszyć dysku. Dobre dyski, a takie głównie są testowane mają spory zapas komórek. Wystarczy ogarnąć kiedy dysk zacznie relokować . Przypuśćmy przerywany test gdy 200 sektorów uległo relokacji. Wciąż powinno Ci zostać z 50% dysku do zapisania...

... przecież pclab dużo 'czyta' danych, nie jest tego aż tak dużo.
ext2014.09.07, 23:17
SunTzu @ 2014.09.05 19:40  Post: 782072
chaostheory @ 2014.09.05 07:22  Post: 781836
(...)


Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...

A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.


Ale mowa o czasie kiedy dysk zacznie relokować sektory/sypnąć błędami czyli dysk cały czas jest gotowy do użycia. Miałem parę dysków SSD i sporo z nich zaczęło się sypać co nie znaczyło, że w jakikolwiek sposób było to zauważalne.

Nie wywierałbym presji gdyby dysk był do wyrzucenia. Nawet taki dysk jeśli dostanie kolejna redakcja, to prawdopodobnie niczego nie zauważy.

Spójrz na to tak - jeśli nie 'oni' mają robić testy zniszczenie to kto? Przez 'oni' mam na myśli portale uważane za opiniotwórcze. Producenci wewnętrznie nie takie rzeczy robią więc ci rzetelni wręcz powinni być zachwyceni jeśli jakaś 'niezależna redakcja' pokaże faktyczną wyższość ich produktu nad konkurencją również w aspekcie trwałości. Z drugiej strony to śmiech na sali, żeby poważna redakcja nie mogła sobie z własnego budżetu kupić SSD na potrzeby platform testowych. Uważam też, że po części takie tłumaczenie redakcji wynika z lenistwa (jeśli inni tego nie robią to po co mamy się orobić, odwalmy standardowe testy i po kłopocie - czytelników w PL i tak nie przybędzie bo potencjał został wyczerpany dawno temu).
*Konto usunięte*2014.09.07, 21:17
Cóż, Redakcja nie popisała się elastycznością myślenia. Skoro wiedzieliście, że aby PlexTurbo mogło rozwinąć skrzydła potrzebuje więcej RAM-u, to do testu mogliście zrobić aneks, w którym byłoby tego RAM-u dużo więcej. A tak, to główny atut tego dysku został ośmieszony.

P.S. PlexTurbo, to nie PrimoCache - może już od 16 GB byłby korzystny efekt?
Test do uzupełnienia.
szmonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szmon2014.09.06, 09:45
SunTzu @ 2014.09.04 22:15  Post: 781792
12 @ 2014.09.04 21:39  Post: 781785
(...)

Rozumienie tekstu czytanego jednak boli..... te 100 zł to nie dla +4% wydajności tylko dla 10 LAT GWARANCJI!
Mało tego gwarancji, dysk nie zużyje się tak szybko, bo za tym stoi technologia bodaj 3xnm , a konkurencja wręcz odwrotnie zmniejszając proces zmniejsza trwałość....
Dysków praktycznie nikt nie testuje na trwałość, więc to olewają wszyscy...

Więc jakby nie patrzeć 850-tka samsunga równie dobrze mogła być zarezerwowana dla segmentu PRO/serwerów i kosztować 4x.

Jakby nie patrzeć jest sporo ludzi, którzy generują kilobajty dziennie danych+OS, więc dysk niszczy się tyle co nic. Im nie trzeba czegoś takiego jak 850 i takie dyski jak ten, a nawet gorsze maja sens.


:E
*Konto usunięte*2014.09.05, 19:40
chaostheory @ 2014.09.05 07:22  Post: 781836
SunTzu @ 2014.09.05 07:12  Post: 781834
(...)

Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.


Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...

A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.


Ale mowa o czasie kiedy dysk zacznie relokować sektory/sypnąć błędami czyli dysk cały czas jest gotowy do użycia. Miałem parę dysków SSD i sporo z nich zaczęło się sypać co nie znaczyło, że w jakikolwiek sposób było to zauważalne.

Nie wywierałbym presji gdyby dysk był do wyrzucenia. Nawet taki dysk jeśli dostanie kolejna redakcja, to prawdopodobnie niczego nie zauważy.
=-Mav-=Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
=-Mav-=2014.09.05, 17:13
chaostheory @ 2014.09.05 07:06  Post: 781832

Mój PrimoCache zaciąga juz 60% danych z RAM-u ;)

Też sobie ustawiłem zapis opóźniony na 60 sekund, ale przydzielona pamięć to tylko 256mb - chodziło mi głównie o zmniejszenie do minimum migania co chwilę diodki dysku powodowanego przez windę i różne programy zapisujące do logów itp; dzięki takiemu ustawieniu podczas bezczynności dysk prawie się nie odzywa. ;) Ale 24 giga ramu to czystej wody marnotrawstwo :E Winda przecież i tak sobie keszuje sama większość rzeczy w pamięci, a tą zużytą przez primocache wolałbym wykorzystać na ramdysk (co też robię). No chyba że ma się w kompie dziesiątki gigabajtów, to tak. :D @chaostheory - w twoim kompie ile jest? 64gb, dobrze widzę? Po wymianie platformy z sandybridge sam mam ochotę na minimum 32. 16 to trochę mało jednak ;)
MarucinsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marucins2014.09.05, 16:09
barwniak @ 2014.09.05 11:53  Post: 781905
Do stacjonarek nie trzeba czekać na M.2 jest przecież PCI-E. Problem w tym, że aby wypełnić transfer PCI-E 3.0 x16, to trzeba dysku wyposażonego w takie kontrolery, że jego cena determinuje jego użycie wyłącznie do celów profesjonalnych/entuzjastycznych.

Jakich zastosowań?
Kto ci takich bajek naopowiadał. Idąc tym tokiem to wystarczyłoby nam HDD.

Oczywiscie ze rozchodzi się o kontroler.
Np. Samsung sam ogarnia temat SSD to niech zadbają o porządny M.2.

SATAExpress to niewypał!
Tutaj powinna zajść zmiana jak z IDE/ATA na SATA. A nie tworzyć pewnego rodzaju zapchaj-dziurę (SATA w obecnej postaci nie ma przyszłości - pisali o tym na AnandTech, ładnie podpierając sie realnymi danymi).
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1