Podsumowanie
Plextor M6 Pro 256 GB nie rozczarował, wręcz przeciwnie: nawet nieco nas zaskoczył. Choć nie zastosowano w nim rewolucyjnej pamięci półprzewodnikowej 3D NAND (inaczej, niż zrobił Samsung), wcale nie brakuje mu wydajności. W naszej procedurze testowej, która uwzględnia standardowe wykorzystanie domowego komputera, przewaga modelu 850 Pro (obecnie czołowego SSD do złącza SATA 6 Gb/s) nad M6 Pro wynosi niecałe 4%. Szybszy (o 2%) jest jeszcze tylko model Toshiby o nazwie Q Series Pro i to właśnie te dwa nośniki są najgroźniejszymi rywalami M6 Pro.
Kilka słów należy się też oprogramowaniu przyśpieszającemu PlexTurbo. Tak jak się spodziewaliśmy, w naszej procedurze testowej nie wykazało się w realnych zastosowaniach i jest to ukłon wyłącznie w stronę tych, którzy lubują się w benchmarkach. W standardowym użytkowaniu zysk pojawi się wyłącznie wtedy, gdy pewne czynności będą raz po raz wykonywane bez ponownego uruchamiania komputera. Warto przy tym zaznaczyć, że samo oprogramowanie powoduje czasem problem: nasz test w narzędziu Adobe Photoshop przy uruchomionym PlexTurbo wykonywał się nawet wolniej (i to znacznie) niż bez niego. Powodem jest to, że w maszynie testowej było 8 GB RAM-u (jak w każdym teście SSD na PCLab.pl): oprogramowanie PlexTurbo rywalizowało o zasoby z Photoshopem, który potrzebuje ich bardzo dużo.
Tak czy inaczej, nie ma potrzeby instalowania tego dodatku, bo nośnik sam w sobie jest bardzo szybki, zresztą wystarczy spojrzeć na wykres przedstawiający średnią wydajność:

A zaraz po tym sprawdzić ceny:

Niekwestionowanym liderem rankingu opłacalności wśród nośników 240-, 256-gigabajtowych wciąż jest MX100, ale trzeba spojrzeć na to racjonalnie: nie jest on żadną konkurencją dla M6Pro. Ci, którzy rozważają zakup najnowszego nośnika Plextora, nie zwracają uwagi wyłącznie na cenę, ale kierują się przede wszystkim wydajnością i warunkami gwarancji.
Pod tym względem Plextor rywalizuje raczej z Samsungiem 850 Pro, który jest porównywalnie szybki i jest objęty 10-letnim okresem gwarancyjnym. Drugi przeciwnik to Toshiba Q Series Pro, która jest... po prostu mało opłacalna, jeśli wziąć pod uwagę zarazem cenę, jak też krótki okres ochrony. Ten ostatni nie wpływa na długość słupka na drugim z powyższych wykresów, a gdy jest zbyt krótki, może to być, niestety, poważną wadą, bo nie warto zaoszczędzić 30 zł w skali 500 zł. Właśnie 30 zł trzeba dołożyć do ceny Toshiby, aby mieć M6 Pro i wraz z nim otrzymać dodatkowe 2 lata gwarancji. Samsung SSD 850 Pro jest z kolei o ponad 100 zł droższy od Plextora, a okres gwarancyjny jest dłuższy o 5 lat.
Ogólnie rzecz biorąc, ostateczna decyzja należy do kupującego i wybór pomiędzy 850 Pro a M6 Pro jest naprawdę bardzo trudny. Obydwa produkty mają porównywalne osiągi i z każdego przyszły użytkownik będzie w pełni zadowolony, pytanie tylko, czy na nowy SSD może przeznaczyć 550 zł czy raczej 650 zł.

- bardzo wysoka wydajność
- 5-letnia gwarancja
- dołączone oprogramowanie do klonowania systemu
- Słabo działający przyśpieszacz PlexTurbo

P.S. PlexTurbo, to nie PrimoCache - może już od 16 GB byłby korzystny efekt?
Test do uzupełnienia.
Nawet jak dasz 64GB ram-u to i tak będzie przeszkadzać, bo to zależne jest od źródła i tego co się robi. Równie dobrze lab mógł dać 4GB...
...
To zdanie jest absurdalne.
P.S. PlexTurbo, to nie PrimoCache - może już od 16 GB byłby korzystny efekt?
Test do uzupełnienia.
Nawet jak dasz 64GB ram-u to i tak będzie przeszkadzać, bo to zależne jest od źródła i tego co się robi. Równie dobrze lab mógł dać 4GB...
Idea była taka by pokazać co wydajniejsze. Bo mechanizm mógł pomagać gdy za mało RAM-u, a przeszkadza.
No, ale nie trzeba nizszyć dysku. Dobre dyski, a takie głównie są testowane mają spory zapas komórek. Wystarczy ogarnąć kiedy dysk zacznie relokować . Przypuśćmy przerywany test gdy 200 sektorów uległo relokacji. Wciąż powinno Ci zostać z 50% dysku do zapisania...
... przecież pclab dużo 'czyta' danych, nie jest tego aż tak dużo.
Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...
A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.
Ale mowa o czasie kiedy dysk zacznie relokować sektory/sypnąć błędami czyli dysk cały czas jest gotowy do użycia. Miałem parę dysków SSD i sporo z nich zaczęło się sypać co nie znaczyło, że w jakikolwiek sposób było to zauważalne.
Nie wywierałbym presji gdyby dysk był do wyrzucenia. Nawet taki dysk jeśli dostanie kolejna redakcja, to prawdopodobnie niczego nie zauważy.
Spójrz na to tak - jeśli nie 'oni' mają robić testy zniszczenie to kto? Przez 'oni' mam na myśli portale uważane za opiniotwórcze. Producenci wewnętrznie nie takie rzeczy robią więc ci rzetelni wręcz powinni być zachwyceni jeśli jakaś 'niezależna redakcja' pokaże faktyczną wyższość ich produktu nad konkurencją również w aspekcie trwałości. Z drugiej strony to śmiech na sali, żeby poważna redakcja nie mogła sobie z własnego budżetu kupić SSD na potrzeby platform testowych. Uważam też, że po części takie tłumaczenie redakcji wynika z lenistwa (jeśli inni tego nie robią to po co mamy się orobić, odwalmy standardowe testy i po kłopocie - czytelników w PL i tak nie przybędzie bo potencjał został wyczerpany dawno temu).
P.S. PlexTurbo, to nie PrimoCache - może już od 16 GB byłby korzystny efekt?
Test do uzupełnienia.
Rozumienie tekstu czytanego jednak boli..... te 100 zł to nie dla +4% wydajności tylko dla 10 LAT GWARANCJI!
Dysków praktycznie nikt nie testuje na trwałość, więc to olewają wszyscy...
Więc jakby nie patrzeć 850-tka samsunga równie dobrze mogła być zarezerwowana dla segmentu PRO/serwerów i kosztować 4x.
Jakby nie patrzeć jest sporo ludzi, którzy generują kilobajty dziennie danych+OS, więc dysk niszczy się tyle co nic. Im nie trzeba czegoś takiego jak 850 i takie dyski jak ten, a nawet gorsze maja sens.
Może prosty test zapisywania danych nie do skompresowania i jak dysk zacznie relokować sektory=koniec testu. To da dużo dużo DUŻO więcej niż wykres z latami gwarancji.
Prawda jest taka, że u nas w PL jest bardzo mało sampli. Większość firm ma maksymalnie 3-4 nośniki, a zdarzają się takie, które mają po jednej sztuce z jednej pojemności i nie pozwolą nam wtedy 'zabić' ich SSD dla publiki...
A jak już dostajemy SSD na stałe do redakcji to naprawdę wolimy go wykorzystać jako nośnik do platform testowych niż zabijać zapisami, bo dzisiaj gry i programy rozrastają się w takim tempie, że moja platforma do testów kart graficznych to już ~500-600 GB danych, a system Radka do testów CPU zajmuje prawie 1 TB i każdy SSD jest na wagę złota.
Ale mowa o czasie kiedy dysk zacznie relokować sektory/sypnąć błędami czyli dysk cały czas jest gotowy do użycia. Miałem parę dysków SSD i sporo z nich zaczęło się sypać co nie znaczyło, że w jakikolwiek sposób było to zauważalne.
Nie wywierałbym presji gdyby dysk był do wyrzucenia. Nawet taki dysk jeśli dostanie kolejna redakcja, to prawdopodobnie niczego nie zauważy.
Mój PrimoCache zaciąga juz 60% danych z RAM-u
Też sobie ustawiłem zapis opóźniony na 60 sekund, ale przydzielona pamięć to tylko 256mb - chodziło mi głównie o zmniejszenie do minimum migania co chwilę diodki dysku powodowanego przez windę i różne programy zapisujące do logów itp; dzięki takiemu ustawieniu podczas bezczynności dysk prawie się nie odzywa.
Jakich zastosowań?
Kto ci takich bajek naopowiadał. Idąc tym tokiem to wystarczyłoby nam HDD.
Oczywiscie ze rozchodzi się o kontroler.
Np. Samsung sam ogarnia temat SSD to niech zadbają o porządny M.2.
SATAExpress to niewypał!
Tutaj powinna zajść zmiana jak z IDE/ATA na SATA. A nie tworzyć pewnego rodzaju zapchaj-dziurę (SATA w obecnej postaci nie ma przyszłości - pisali o tym na AnandTech, ładnie podpierając sie realnymi danymi).