artykuły

Test laptopów za mniej więcej 1000–1500 złotych

Który tani laptop jest najlepszy?

64
24 września 2014, 08:25 Arkadiusz Piasek i Artur Skałecki

Packard Bell ENTE69BM

Packard Bell ENTE69BM (Easy Note TE 69BM) to laptop firmy, której tradycje sięgają lat 60. ubiegłego stulecia. Mało kto pamięta, że w połowie lat 90. ta holenderska marka była nawet największym producentem komputerów w Stanach Zjednoczonych. Obecnie jest częścią grupy Acer, a produkty oznaczone logo PB to przede wszystkim względnie tani sprzęt.

Dane techniczne i dostępne konfiguracje
Procesor Celeron N2820 / Celeron N2920 / Pentium N3520
Pamięć 2 GB / 4 GB
Ekran 15,6" (1366 × 768), TN, błyszczący
Układ graficzny Intel HD Graphics
Nośnik danych HDD 500 GB
Napęd optyczny DVD-RW
Wymiary i waga 382 mm × 256 mm × 26 mm, 2,35 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia USB 3.0, 2 USB 2.0, RJ-45, HDMI, D-sub, audio, czytnik kart pamięci
Gwarancja 2 lata
System operacyjny Brak systemu / Windows 8.1
Cena od 1170 zł

 

Dostępne konfiguracje

Pentium N3520, 2 GB RAM, bez systemu – 1099 zł
Celeron N2920, 4 GB RAM, Windows 8.1 – 1225 zł
Celeron N2820, 4 GB RAM, Windows 8.1 – 1225 zł

Wygląd, wykonanie, złącza

W obudowie wykorzystano błyszczące i dość miękkie tworzywo, które nie sprawia wrażenia zbyt solidnego. Jest to szczególnie widoczne na pokrywie ekranu, która ze względu na dużą powierzchnię ugina się nawet przy bardzo niewielkim nacisku. Podobnie jest po otwarciu laptopa: miękki błyszczący plastik ugina się przy najlżejszym dotknięciu.

Na pochwałę zasługuje natomiast jakość spasowania poszczególnych elementów. Po tak miękkim tworzywie spodziewaliśmy się tego, że wszystko będzie skrzypieć i trzeszczeć, tymczasem poszczególne części obudowy połączono niemal idealnie. Znacząco zaciera to pierwsze, niezbyt dobre wrażenie wywołane niską jakością użytych materiałów. Co więcej, zaryzykowalibyśmy stwierdzenie, że dość szybko można się do tej miękkości plastików przyzwyczaić, przez co z wady staje się ona zaletą.

Osobną kwestią jest łatwość, z jaką na obudowie pozostają odciski palców. A jakby tego było mało, wykorzystane w ENTE69BM tworzywo dość łatwo się… elektryzuje. Nie musimy chyba dodawać, jak przekłada się to na zdolność do przyciągania kurzu...

Zawiasy pokrywy ekranu są dość sztywne. Komputera nie da się co prawda otworzyć jedną ręką bez odrywania podstawy od powierzchni biurka, ale dzięki temu można być spokojnym o to, że kąt nachylenia ekranu nie będzie się zbyt łatwo zmieniał nawet przy energicznym przesuwaniu lub przenoszeniu sprzętu.

Jest dostępny standardowy zestaw złączy. Na bocznych krawędziach zamontowano: jeden port USB 3.0, dwa USB 2.0, wyjścia wizyjne D-sub i HDMI, złącze sieciowe RJ-45 i zintegrowane gniazdo audio. Współpracę z zewnętrznymi nośnikami danych zapewniają nagrywarka DVD oraz czytnik kart pamięci.


Przód: czytnik kart pamięci Tył: brak portów rozszerzeń Lewa strona: zamek Kensington, D-sub, RJ-45, HDMI, USB 3.0, audio
Prawa strona: 2 × USB 2.0, nagrywarka DVD, gniazdo zasilania

Klawiatura, wyświetlacz, dźwięk

Klawiatura, otoczona srebrną, imitującą metal ramką, ma duże klawisze, co jednak zostało okupione bardzo małą przestrzenią pomiędzy nimi. Jest to standardowa konstrukcja wyspowa, co oznacza, że jeśli już coś wpadnie w szczeliny, to pozostanie tam na długo. Szczególnie że skok jest dość długi, więc miejsca na różne drobiny i kurz jest co niemiara.

Klawisze pracują raczej głośno, jednak nie sprawiają wrażenia „rozklekotanych”, a to dzięki dobrej sprężystości. Moglibyśmy się jeszcze przyczepić do tego, że symbole euro i dolara wciśnięto chyba nieco na siłę w okolicy strzałek, lecz w ogólnym rozrachunku klawiatura jest dość mocnym elementem ENTE69BM.
Płytka dotykowa jest duża i lekko chropowata, a precyzji jej działania nie mamy nic do zarzucenia. Umieszczone pod nią przyciski wydają przyjemny, niezbyt głośny dźwięk.

Błyszczący wyświetlacz zbudowany w technice TN nie zachwyca, ale trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z naprawdę tanim komputerem.

Tak czy inaczej, maksymalna jasność podświetlenia jest dość mała, bo wynosi zaledwie 216 cd/m2. Ekran stosunkowo dobrze radzi sobie natomiast z wyświetlaniem głębokiej czerni, co z kolei przekłada się bezpośrednio na całkiem niezły kontrast statyczny. Niestety, dużo gorsze jest odwzorowanie kolorów. Pokrycie palety sRGB wynosi niecałe 57%, a Adobe RGB – jedynie 40,7%. To jedne z najsłabszych wyników w dzisiejszym teście. O kątach widzenia powiemy tylko tyle, że są typowe dla matryc TN, czyli kiepskie.

Matryca LCD (dane testowe)
Rozmiar i typ matrycy 15,6"/TN/błyszcząca
Rozdzielczość 1366 × 768
Kąty widzenia w pionie (przód/tył) 12/15°
Kąty widzenia w poziomie 25°
Maksymalna jasność 216 cd/m2
Pokrycie palety sRGB 57%
Odwzorowanie kolorów (czerwony/zielony/niebieski) 97,3/95,3/84,0%
Kontrast statyczny 402 : 1


Głośniki grają bardzo cicho, a przy tym są pozbawione choćby śladu niskich tonów. Na szczęście to, co pozostało, brzmi dość czysto. Tak czy inaczej, ten model nie nadaje się do słuchania muzyki ani oglądania filmów z dużą ilością efektów specjalnych. Do takich zastosowań zdecydowanie polecamy dobre słuchawki lub zewnętrzne kolumny.

Wydajność

Osiągi obu procesorów, które można wybrać, kupując ENTE69BM, czyli Pentium N3520 oraz Celerona N2920, są bardzo zbliżone, przy czym Pentium jest o kilka procent szybszy. Oba wystarczą w zupełności do codziennych zastosowań, takich jak przeglądanie internetu i praca w narzędziach biurowych. Uruchamianie jakichkolwiek bardziej wymagających programów użytkowych czy nowszych gier będzie wymagało anielskiej cierpliwości.

Temperatura, głośność, czas działania

W testowanym modelu zainstalowano procesor Intel Pentium N3520. To czterordzeniowy układ o maksymalnym TDP na poziomie 4,5 W, co przekłada się na dość niską temperaturę działania. Układ chłodzenia laptopa nie ma zatem wiele pracy i nie musi szczególnie się rozpędzać, a zatem i hałasować, aby poradzić sobie z odprowadzaniem ciepła wydzielanego przez procesor.

Komputer pozostaje chłodny nawet przy dużym obciążeniu

 

Głośność
Spoczynek 23,1 dB
Pełne obciążenie

25,5 dB

Dotyczy konfiguracji z procesorem Pentium N5320

Akumulator o pojemności 37 Wh pozwala na nieco ponad 8 godzin użytkowania sprzętu w trybie maksymalnego oszczędzania energii, co należy uznać za bardzo dobry wynik (choć nie rekordowy). W typowych zastosowaniach czas ten skraca się do około 5 godzin, co plasuje testowany model w środku stawki.

Czas działania
Maks. oszczędność energii (?) 485 min
Typowe użytkowanie (?) 306 min
Film HD (?) 323 min

 

Podsumowanie

Packard Bell ENTE69BM to nieźle wykonany laptop, mimo że zastosowane materiały mogą budzić nieco zastrzeżeń. Wydajność procesora Pentium N3520 plasuje urządzenie w czołówce naszego testu, a duża wygoda użytkowania i długi czas działania sprawiają, że korzysta się z niego bardzo przyjemnie.

Packard Bell ENTE69BM
Zalety
  • dobre spasowanie elementów
  • duża płytka dotykowa
  • niezły czas pracy na baterii
  • przyzwoita wydajność w przypadku wersji z procesorem Pentium N3520
Wady
  • miękki, błyszczący plastik na obudowie
  • nienajlepszy wyświetlacz
  • klawiatura mogłaby być lepiej przemyślana
Do testów dostarczył:Acer
Cena w dniu publikacji (z VAT):od 1100 zł
22