Wydajność, UEFI, podkręcanie
| Cinebench (Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres) | |
|---|---|
| Wszystkie wątki | Jeden wątek |

| 3D Point Movement (Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres) | |
|---|---|
| Wszystkie wątki | Jeden wątek |


Nie zauważyliśmy problemów z wydajnością. Tryb Turbo, uaktywniający się, gdy obciążony jest tylko jeden rdzeń, działa trochę chaotycznie, ale różnice są zauważalne tylko w benchmarkach syntetycznych.
Pobór energii



X99-Gaming jest łakoma na prąd, ale czemu się dziwić – rozbudowane wyposażenie musi być zasilane. Szkoda, że nie zastosowano jakichś funkcji oszczędzania energii przez nieużywane peryferia. Podczas obciążenia różnice między płytami giną na tle zapotrzebowania procesora i karty graficznej.
GALERIA UEFI
Program konfiguracyjny zapewnia w sumie trzy różne sposoby przeglądania. Pierwszy to uproszczony przewodnik po najczęściej używanych opcjach. Nie odstraszy początkującego, ale jest mało funkcjonalny. Drugi to najbardziej rozbudowany widok, z tradycyjnym, zakładkowym układem menu i możliwością ciągłego monitorowania wielu parametrów. Tu przydatne są suwaki, które pozwalają szybko ustawić maksymalne wartości niektórych opcji, na przykład limitów prądowych w zasilaniu procesora. Niestety, suwaki obsługuje się myszką bardzo nieprecyzyjnie i trzeba sobie pomagać przyciskami + i –. Trzeci widok jest najprostszy wizualnie i najszybszy w działaniu, ale ustawianie parametrów o dużych zakresach wymaga długiego przytrzymywania przycisku + lub –.
Tekst we wszystkich trzech widokach jest dostępny również w wersji polskojęzycznej. Tłumaczenie miejscami wygląda na automatyczne i obejmuje tylko około połowy wszystkich tekstów, lecz najważniejsze opcje są dość czytelnie opisane.
Wszystkie trzy widoki mają swoje zalety, ale wygląda na to, że inżynierowie Gigabyte'a nie mogą się zdecydować, który z nich rozwijać. W każdym z nich czegoś brakuje: czasem jakiejś opcji, która jest w innym widoku, czasem płynności działania, czasem rozbudowanych objaśnień. Brakuje też możliwości wyłączenia wbudowanej karty sieciowej Wi-Fi. Choć wszystko w UEFI działa, jego jakość jakby się pogorszyła od czasów UEFI w Z87X-OC.
Do tego wersja F4 powoduje niewytłumaczalne problemy z wyświetlaniem ekranu UEFI: nie ma problemu z uruchomieniem systemu operacyjnego, ale w konfiguracji z niektórymi kartami graficznymi i nośnikami SSD płyta wyświetla czarny ekran zamiast programu konfiguracyjnego. Najnowsza wersja to F8a, a wspomniane problemy naprawiono w wersji F6 i nowszych – tyle że egzemplarze z obecnych zapasów na półkach sklepowych zapewne mają starsze wersje. Na szczęście można wykorzystać biały port USB do zaktualizowania UEFI do najnowszej wersji, nawet gdy w gnieździe nie jest umieszczony procesor.
Podkręcanie
Podkręcanie na tej płycie jest proste, łatwe i przyjemne, przynajmniej dopóki w użyciu jest układ chłodzenia powietrznego. Osiągnęliśmy 4545 MHz, przy czym napięcie VCORE było ustawione w trybie offset tak, żeby pod obciążeniem wynosiło około 1,35 V. Nie są dostępne mnożniki pamięci wyższe od DDR-2666, ale nie szkodzi, bo często nie działają one nawet na tych płytach, które mają odpowiednie opcje. Dalsze podkręcanie pamięci musi się odbywać z przyspieszaniem BCLK.












