artykuły

Radeon R9 285 – test nowego rywala kart GeForce GTX 760

AMD Tonga w akcji

166
2 września 2014, 14:01 Łukasz Marek

Podsumowanie

Radeon R9 285, oparty na rdzeniu Tonga, jaki jest, każdy widzi. To całkiem wydajna karta do grania w rozdzielczości Full HD, następca Radeona HD 7950 oraz R9 280 ze wszystkimi usprawnieniami AMD, takimi jak obsługa TrueAudio czy XDMA CrossFire. W końcu w segmencie kart graficznych za mniej więcej 900 zł dostaliśmy nowy rdzeń, a nie tylko starą konstrukcję o nowej nazwie i z nową naklejką. Radeony R9 285 wkrótce zastąpią w hierarchii AMD wycofywany już model R9 280.

Pod względem osiągów jest gorzej, niż można było się spodziewać po numerze: zgodnie z przewidywaniami R9 285 nie gwarantuje wyższej wydajności niż R9 280X. Tonga trafia dokładnie pomiędzy R9 280 a R9 280X i jest na poziomie mocno podkręconych wersji GTX-a 760 (testowany R9 285 firmy Sapphire też został podkręcony względem wersji referencyjnej). Nieco tylko szkoda, że zmniejszyła się ilość pamięci na karcie (o czym piszemy na pierwszej stronie), bo Tonga ma do dyspozycji 2 GB zamiast 3 GB, ale raczej nie jest to odczuwalne w grach i rozdzielczościach, do których Radeon R9 285 jest przeznaczony.

Osobny akapit należy się kwestii cen. Według AMD Radeon R9 285 ma kosztować około 250 dol., czyli właśnie tyle, ile kosztują obecnie Radeony R9 280, a także GTX-y 760. Chodzi o to, że w Polsce mamy własną walutę, a ta ostatnio traci (i to mocno) w stosunku do dolara. W rezultacie sugerowana cena Radeonów R9 285 oscyluje wokół 950 zł. Będą dostępne modele tańsze (na przykład testowany przez nas Sapphire za 939 zł), jak i droższe, ale jedno jest pewne: ta cena wkrótce musi spaść i nieważne, jak zostanie to osiągnięte. Mocną konkurencją dla R9 285 są nie tylko GTX-y 760, kosztujące około 850–900 zł, ale też wciąż zalegające w sklepach i magazynach Radeony R9 280. Te ostatnie również zaczynają się pojawiać w cenach oscylujących w okolicy 850–900 zł. Tak więc przed nowym modelem R9 285 stoi spore wyzwanie.

Wydajność

Radeon R9 285, a dokładniej: podkręcona karta Sapphire Dual-X, okazuje się porównywalnie wydajny jak bardzo popularny i polecany między innymi przez nas fabrycznie podkręcony Gigabyte GeForce GTX 760 WindForce. Skoro osiągi i cena są zbliżone, do gry wchodzą detale, które zwykle mają mniejsze znaczenie:

  1. Pobór energii ponownie jest domeną karty Nvidii. Mimo że GeForce GTX 760 to starsza architektura (Maxwell jest znacznie efektywniejszy), Radeon R9 285 pobiera więcej niż GTX 760. Tonga nie jest również bardziej energooszczędna od Radeona R9 280 (HD 7950). Oznacza to, że pod tym względem AMD tkwi w miejscu od początku 2012 roku.
  2. Także w dziedzinie głośności układu chłodzenia Nvidia radzi sobie lepiej, choć trzeba pamiętać, że mówimy tutaj raczej o porównaniu karty Sapphire Radeon z kartą Gigabyte GeForce. Trzeba poczekać na Radeona R9 285 w wykonaniu tej drugiej firmy, aby móc to obiektywnie ocenić.
  3. Jakość sterowników i obsługa nowoczesnych procesorów. Testy przeprowadziliśmy na platformie wykorzystującej procesor Intel Core i5-4690K @ 4,5 GHz. Jak wiadomo, Radeony radzą sobie tym lepiej, im szybszy jest procesor. Trzeba więc brać poprawkę na to, że przy wolniejszym CPU GeForce będzie wychodził na prowadzenie.
  4. Dziś startuje nowa promocja Never Settle. Kupujący będzie mógł wybrać 3 gry spośród 29 dzięki kuponowi Radeon Gold. Warto przy tym wspomnieć, że wszystkim, którzy jeszcze nie wykorzystali swoich kodów Radeon Gold lub Radeon Silver z poprzednich edycji Never Settle, AMD pozwala ich użyć na specjalnych zasadach między 2 a 8 września. Właśnie w tym czasie będą oni mogli wybrać 3 gry z pełnej oferty 29.
  5. Radeon R9 285 obsługuje dwie warte odnotowania techniki: TrueAudio i Mantle. Ta pierwsza jest w tej chwili wykorzystywana tylko w jednej ważnej grze, Thief , a Mantle… Mantle z punktu widzenia posiadacza Radeona R9 285 nie daje w tej chwili przewagi (a na pewno nie jest ona istotna) nad GeForce'em GTX 760, ale pozwala wyrównać stawkę na przykład w trybie wieloosobowym w Battlefieldzie 4. Trzeba mieć jednak na względzie to, że obydwa rozwiązania są dopiero w początkach swojego rozwoju, więc trudno jednoznacznie ocenić ich wagę w kontekście rywalizacji między dwiema porównywalnie szybkimi kartami.

Naszym zdaniem Radeon R9 285 to propozycja równie atrakcyjna (przy założeniu, że ceny są zbliżone) jak GeForce GTX 760 (także w fabrycznie przyspieszonych wersjach). Obie konstrukcje są godne polecenia, gdy do wydania jest 850–1000 zł. Dlatego postanowiliśmy przyznać R9 285 swoją rekomendację. Tak czy inaczej, którąkolwiek kartę wybierzesz, powinieneś być zadowolony.


dla karty graficznej Sapphire Radeon R9 285 Dual-X

Sapphire Radeon R9 285 Dual-X
Zalety
  • Dobra wydajność w 1080p
  • Stosunkowo cichy układ chłodzenia
  • Obsługa API Mantle
  • Obsługa TrueAudio
  • Trzy gry w zestawie
Wady
  • Cena musi być o kilkadziesiąt złotych niższa
Do testów dostarczył:Sapphire
Cena sugerowana w dniu publikacji testu:ok. 939 zł
14