artykuły

Obcy: Izolacja – już graliśmy

Strach ma wielkie oczy kły i pazury

47
24 sierpnia 2014, 19:40 Dawid Grzyb

Warto czekać?

Idea Alien: Isolation jest prosta. Mogłoby się wydawać, że kolejne spotkania z praktycznie jednym przeciwnikiem w ciągle tym samym klaustrofobicznym otoczeniu szybko spowszednieją. Jednakże z tuneli wyskakuje ksenomorf, miejsce akcji jest jakby żywcem wyjęte z pierwszego filmu z jego udziałem, a z monitora wylewają się hektolitry grozy i klimatu. W tej prostocie drzemie geniusz. Przynajmniej tak stwierdzam po zapoznaniu się z niewielkim fragmentem gry. Dotąd niczego w grach komputerowych nie doświadczyłem tak intensywnie. Jeśli chodzi o zdolność straszenia, Dead Space i podobne tak się mają do Alien: Isolation jak spacer po parku w środku letniego, słonecznego dnia do wizyty na zamku w Niedzicy jesienną nocą.

Wydawało mi się, że doskonale znam dzieło H.R. Gigera. W końcu widywałem je w różnych, nawet komicznych sytuacjach. Jeszcze kilka dni temu do głowy by mi nie przyszło, że się go przestraszę. Wczesna wersja Alien: Isolation brutalnie sprowadziła mnie na ziemię, pokazała mi nowe oblicze ksenomorfa, zdecydowanie najbardziej przerażające spośród tych, które widziałem. Ale nie tylko przez nie siedzi się jak na szpilkach. Napięcie jest budowane po mistrzowsku za pomocą różnych środków: oświetlenia, oprawy dźwiękowej czy wreszcie notatek załogi. Sevastopol to przerażające miejsce; ani przez chwilę gracz nie czuje się w nim bezpiecznie, a uczynienie go niezdolnym do podjęcia jakiejkolwiek walki to strzał w dziesiątkę.

Jeżeli finalna wersja utrzyma tak wysoki poziom od początku do końca, bez mrugnięcia okiem napiszę, że to najlepsza gra z udziałem ksenomorfów. Na razie zapowiada się mocny pretendent do gry roku. Nie dość, że jest innowacyjna, wyłamuje się ze znanych kanonów, to jeszcze pomysł dobrze zrealizowano. Dlatego trzymam kciuki i zachęcam Czytelników, by też to robili. Jest na co czekać.

Strona:
MAR89TUMZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
MAR89TUM2014.08.24, 19:56
10#1
Kolejny wydatek :P
Przemi06Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Przemi062014.08.24, 19:56
10#2
A poczekam na tego stwora dobrych survival horrorów nigdy dość!
kadajoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kadajo2014.08.24, 20:48
-9#3
'...to najlepsza gra z udziałem ksenomorfów w jaką grałem.'
A w jakie grałeś. ;)
RyszardGTSZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RyszardGTS2014.08.24, 20:51
Czyli wreszcie coś na miarę Aliens vs Predator? (1999), no nareszcie.
Ostatni Colonial to nawet po refreshu grafiki nie wygląda jak powinien a co najgorsze - wcale nie straszy :(
*Konto usunięte*2014.08.24, 20:56
Jak światło zgaśnie, a widać jedynie iskry to jest bajka. Klimat+grafika, wygląda rewelka...
Raphael1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Raphael12014.08.24, 21:05
14#6
'Prostota domeną Mistrzów'

Wszyscy obserwujemy że wraz z ewolucja graficzną gier nastąpiła degradacja jakościowa wynikająca z zachwiania równowagi między formą a treścią.
W przesycie zaciera się smak.
Prostota w parze z solidnością potrafią, na tle dzisiejszych trendów, na nowo rozbudzić zastygnięte zmysły.
Jak miło że developerzy zaczynają to dostrzegać. Trzymam kciuki za produkcje niezależne, klimatowe, odważne i trudne.
TorwaldZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Torwald2014.08.24, 21:05
RyszardGTS @ 2014.08.24 20:51  Post: 778059
Czyli wreszcie coś na miarę Aliens vs Predator? (1999), no nareszcie.
Ostatni Colonial to nawet po refreshu grafiki nie wygląda jak powinien a co najgorsze - wcale nie straszy :(


No tak, bo to z grafiką tam akurat był największy problem ;)
KatarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Katar2014.08.24, 21:09
-4#8
Nie wiem czemu autor aż tak się podnieca mechaniką, przecież to w zasadzie już było. Pamięta ktoś Outlast? :)
CortexM3Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CortexM32014.08.24, 21:11
Może być fajna gierka z tego ;). Zobaczymy, obecnie brakuje produktów na poziomie.
*Konto usunięte*2014.08.24, 21:25
-3#10
Raphael1 @ 2014.08.24 21:05  Post: 778063
'Prostota domeną Mistrzów'

Wszyscy obserwujemy że wraz z ewolucja graficzną gier nastąpiła degradacja jakościowa wynikająca z zachwiania równowagi między formą a treścią.
W przesycie zaciera się smak.
Prostota w parze z solidnością potrafią, na tle dzisiejszych trendów, na nowo rozbudzić zastygnięte zmysły.
Jak miło że developerzy zaczynają to dostrzegać. Trzymam kciuki za produkcje niezależne, klimatowe, odważne i trudne.

True... gra wygląda miejscami gdzie jest dużo światła i jasno dość plastikowo i nie umywa się do CE/UE4, jest w porządku, bo to bardzo mała część gry, a animacja jest ok...
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
4