artykuły

G-Sync – test następcy V-Sync

Nvidia G-Sync w akcji

109
19 sierpnia 2014, 10:11 Łukasz Marek

Nvidia G-Sync to technika eliminująca rozrywanie ekranu (tearing) i zacięcia (stuttering) oraz zmniejszająca do minimum opóźnienie sygnału (input lag). To trzy największe zmory graczy pecetowych i konsolowych. Podłączenie odpowiednio skonfigurowanego peceta do monitora wyposażonego w specjalny układ usuwa te problemy i jeśli tylko wydajność podzespołów jest wystarczająco duża, zapewnia niezwykle płynną animację.

Spis treści

Nvidia G-Sync

Od jakichś 2–3 lat Nvidia przykłada niesamowitą wagę do tego, aby gracze korzystający z jej sprzętu mieli jak największą frajdę. Na pierwszy ogień poszły mikrozacięcia w konfiguracjach multi-GPU. To właśnie od „zielonych” rozpoczęła się wielka rewolucja: testowanie narzędziem FCAT. Zmusiło to rywala, AMD, by także poprawił ten aspekt działania swoich GPU.

Następnym krokiem było narzędzie GeForce Experience. Automatycznie dostosowuje ono ustawienia obrazu w grach na podstawie podzespołów w komputerze. Towarzyszy mu moduł Shadowplay, pozwalający nagrywać filmy z rozgrywki w wysokiej jakości (o przepływności rzędu 50 Mb/s w rozdzielczości Full HD, a nawet WQHD) lub bezpośrednio strumieniować ją w witrynie Twitch.tv. Rozwijaniem narzędzia zajmuje się moskiewski oddział firmy, gdzie codziennie testowane są w różnych grach dziesiątki konfiguracji, co pozwala przygotowywać gotowe profile do gier, a także poprawiać działanie programu. Czy te rozwiązania są przydatne? Odpowiedzią może być tylko to, że AMD dodało do swoich sterowników i wciąż rozwija podobne funkcje.

Ostatnim znanym nam krokiem Nvidii na polu poprawy komfortu gry użytkowników kart graficznych GeForce jest zaprezentowana po raz pierwszy w zeszłym roku technika G-Sync. Do tej pory była dostępna tylko w formie zestawu do samodzielnego montażu, niedawno jednak pojawiła się w gotowym produkcie: monitorze Asus ROG Swift PG278Q.

Impuls do działania

Co skłoniło Nvidię do stworzenia G-Sync? Prawdopodobnie przede wszystkim to, że sposób, w jaki obraz jest obecnie renderowany i pokazywany na monitorze, jest po prostu przestarzały, powoduje wiele problemów i rodzi wiele pytań ze strony użytkowników. Rozrywanie obrazu (tearing), zacięcia (stuttering), opóźnienie sygnału (input lag)... Pecetowcom zawsze towarzyszyło przynajmniej jedno z tych zjawisk.

Strona:
KuzaskiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kuzaski2014.08.19, 10:18
13#1
Wszystko fajnie gdyby nie ta cena;/ 1500zł za monitor mogę dać 24cale, więcej zwyczajnie moim zdaniem to jest przeginka;/
bad-wolfZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bad-wolf2014.08.19, 10:21
30#2
G-Sync w tym monitorze Asusa jest akurat mało potrzebny :E 144 Hz robi swoje. Pytanie ile trzeba będzie dać za monitor z G-Sync 60 hz. Myślę że szybko pojawią się monitory za 1000 pln
ZajccZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Zajcc2014.08.19, 10:32
23#3
Filmy dają pewien pogląd na profity całkiem duże ale i tak chciałbym zobaczyć to w akcji :) W redakcji organizowane są jakieś pokazy? :E
KameleonnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kameleonn2014.08.19, 10:32
-30#4
FreeSync wchodzi jako standard VESA, wiec mozna spodziewac sie ze G-Sync zniknie szybciej niz sie pojawilo, bo jest platne.
WaltherZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Walther2014.08.19, 10:34
-21#5
G-sync jest zamkniętym standardem jak i drogim (moduł, monitor).
W sytuacji kiedy dostępny jest freesync, który stał się już standardem vesa(dp 1.2a), g-sync stracił rację bytu.

Dla użytkowników nvidii problemem może być sytuacja w której nvidia nie zaadoptuje darmowego standardu i każe swoim odbiorcą za ten standard płacić.

Wszyscy znamy nvidie wiec bym się nie zdziwił.
Artykuł natomiast zalatuje mi czystym sponsoringiem...
LabovskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Labovsky2014.08.19, 10:34
-11#6
Uzupełniając informacje z artykułu, to FreeSync działa za pośrednictwem Adaptive Sync, który już VESA włączyła do standardu DisplayPort. Zawsze mija chwila od momentu przyjęcia standardu do wdrożenia go w produktach. Niemniej nic więcej nie będzie potrzeba do FreeSynca poza Radeonem i monitorem z nowym DisplayPortem, bo technologia jest bezpłatna dla użytkownika końcowego :)

Łukasz Marek, autor artykułu
Bez wahania zamienilibyśmy najmocniejsze zestawy, takie jak Core i7 @ 4,5 GHz i dwa GTX-y 780 w SLI, na Core i5 @ 4,5 GHz, pojedynczy GTX 780 i po prostu monitor z modułem G-Sync.


Ważne, że ma się skąd wziąć coś na wymianę na monitor za 3000 zł ;)
Ten ustęp w sumie dobrze obrazuje, dla kogo jest to rozwiązanie.
franczescoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
franczesco2014.08.19, 10:35
28#7
Kameleonn @ 2014.08.19 10:32  Post: 776219
FreeSync wchodzi jako standard VESA, wiec mozna spodziewac sie ze G-Sync zniknie szybciej niz sie pojawilo, bo jest platne.

Tak samo darmowy jak Displayport.... Producent wcale nie będzie zobligowany do integracji tego w monitorze.
franczescoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
franczesco2014.08.19, 10:38
37#8
Walther @ 2014.08.19 10:34  Post: 776221
G-sync jest zamkniętym standardem jak i drogim (moduł, monitor).
W sytuacji kiedy dostępny jest freesync, który stał się już standardem vesa(dp 1.2a), g-sync stracił rację bytu.

Dla użytkowników nvidii problemem może być sytuacja w której nvidia nie zaadoptuje darmowego standardu i każe swoim odbiorcą za ten standard płacić.

Wszyscy znamy nvidie wiec bym się nie zdziwił.
Artykuł natomiast zalatuje mi czystym sponsoringiem...

Który monitor można już kupić z FreeSync?
Pawelek6Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pawelek62014.08.19, 10:39
21#9
No i nadal jest problem, bo jedno działa na NV, drugie na Radeonach (nie wiadomo jeszcze jak). Powinno być coś co działa na wszystkim, a nie, że teraz trzeba będzie odpowiednio sparować monitor z grafiką, tak jak procesor z płytą...
FoperZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Foper2014.08.19, 10:40
46#10
Z chęcią zobaczę porównanie G-Sync kontra FreeSync. Zobaczymy ile będą kosztowały monitory obydwu standardów
Zaloguj się, by móc komentować
1