Podsumowanie
WD My Book Duo 12 TB to specyficzne urządzenie, tak jak wszystkie DAS-y. Wystarczy się zastanowić, kto będzie potrzebował tego typu rozwiązania: prawdopodobnie przede wszystkim użytkownicy laptopów, którzy normalnie nie zdołaliby pomieścić 12 TB danych w tak małym komputerze.
Sprzęt na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo szybki, lecz archiwizacja większej ilości danych (szczególnie małych plików, mających poniżej 1 MB) ujawnia problemy związane z użyciem interfejsu USB 3.0: czas wykonywania kopii zapasowej partycji z nieco ponad 100 GB danych zajmuje 2–4 godziny (zależnie od konfiguracji). W urządzeniu tego typu przydałby się interfejs Thunderbolt lub eSATA: oba złącza rozwiązują problem, ale zbyt mała liczba komputerów pozwalających w pełni je wykorzystać nie zachęca producentów i wybór złącza USB 3.0 wydaje się jednak najmniejszym złem.
Pochwalić musimy oprogramowanie, które ma prawdopodobnie wszystko, co domowemu użytkownikowi potrzebne, i jest intuicyjne w obsłudze, choć nadal nie wiemy, dlaczego pakiet został rozdzielony na dwa osobne programy. WD Drive Utilities i WD SmartWare z powodzeniem mogłyby zostać połączone i zapewniać wspólnie tę samą funkcjonalność w jednym pakiecie instalacyjnym.
Dzięki zastosowaniu dwóch najnowszych, 6-terabajtowych nośników z serii WD Red (WD60EFRX) użytkownik My Booka Duo może uzyskać nawet 12 TB miejsca na swoje dane (w przypadku kiedy bezpieczeństwo tych danych ma mniejsze znaczenie niż szybkość). Ci, którzy bardzo cenią swoją ogromną kolekcję dokumentów, zdjęć, filmów czy gier, będą musieli zastosować tryb RAID1 i tym samym zapewnić danym redundancję, na którą jednak zostanie zużyty jeden z nośników, ostatecznie więc do wykorzystania będzie około 6 TB.
Przy cenie sugerowanej na poziomie 2999 zł w urządzeniu WD My Book Duo 12 TB brakuje nam mimo wszystko złącza sieciowego, które pozwoliłoby udostępnić dane w sieci domowej. Taka zmiana wymagałaby jednoczesnej zmiany nazwy na WD My Book Live Duo i taki produkt prawdopodobnie również się pojawi, ale wtedy zniknie złącze USB 3.0 służące do podłączenia do komputera. A szkoda, bo nie można wykluczyć, że ktoś chciałby podłączyć swój DAS do jednego konkretnego, tak aby pozostałym komputerom w domu po prostu udostępniać szybką przestrzeń dyskową przez sieć.

- 12 TB na dane!
- elegancki wygląd
- interfejs USB 3.0
- intuicyjne w użyciu oprogramowanie
- brak złącza sieciowego
- cena

Gdyby tam były 2 dyski 1GB było by tanio.
Powinniście napisać ile kosztuje urządzenie bez dysków i odnieść się do konkurencji w podobnym stanie.
Brakuje mi również porównań z innymi urządzeniami (w takim samym komplecie dysków)
Dlaczego producent zawsze chce być mądrzejszy od użytkownika?
Nie chce zarobić to nie ... Dla mnie brak złącza sieciowego dyskwalifikuje zakup szczególnie w tym przedziale cenowym!
Dlaczego producent zawsze chce być mądrzejszy od użytkownika?
Nie chce zarobić to nie ... Dla mnie brak złącza sieciowego dyskwalifikuje zakup szczególnie w tym przedziale cenowym!
Narzekasz, że rower nie jest motocyklem. To nie jest NAS więc interfejsu sieciowego nie ma. Chcesz NAS to WD ma np. całkiem ciekawą serię Cloud.
Toż to szmelc.
Mam podobny produkt WD My Book Studio II , liczę że kolejna wysyłka do producenta bedzie owocna wysłaniem nowego produktu (po raz kolejny) aby go jak najszybciej sprzedać.
Przecież brak złącza ethernet w takim dysku to coś zupełnie normalnego. Jak ktoś chce mieć dysk z ethernetem to kupuje NASa, a jak ktoś chce mieć szybki dysk zewnętrzny to kupi coś takiego.
Nie rozumiem czemu się czepiacie że DAS nie jest NASem
To tak jak by narzekać na kota że nie szczeka i nie aportuje