Podsumowanie
Samsung wraz z modelem SSD 850 Pro idzie pod prąd, bo kiedy inni producenci próbują zmniejszać wymiar technologiczny, ten go zwiększa. Czterdziestonanometrowe kości pamięci 3D NAND były świetnym pomysłem, co potwierdzają testy wydajności. Model 850 Pro o pojemności 256 GB to najszybszy przetestowany przez nas nośnik spośród 240–256-gigabajtowych SSD.

Cena na poziomie 650 zł sprawia, że większość osób spojrzy na nowy produkt Samsunga krzywo, ale producent wie, co robi, bo sprzęt jest przecież kierowany nie do statystycznego Kowalskiego, lecz do „entuzjastów”, którzy wiedzą, czego chcą. Najszybszy nośnik SATA na rynku w połączeniu z 10-letnią gwarancją to coś, co niewątpliwie jest warte ponad 600 zł.
Największym zagrożeniem dla 850 Pro jest produkt Toshiby, czyli Q Series Pro 256 GB, który jest w zasadzie równie szybki i kosztuje 100 zł mniej, lecz zapewnia tylko 3-letnią gwarancję (choć i tak długą). Koreańczycy twierdzą, że model 850 Pro spokojnie zdoła zapisać 150 TB danych w całym swoim życiu, ale jednocześnie ta wartość nie jest ściśle powiązana z warunkami gwarancji. To właśnie powrót do 40-nanometrowego procesu produkcji sprawia, że Samsung nie boi się zaoferować 10-letniej gwarancji na swój produkt. To mocny cios dla reszty producentów SSD. Ogółem w cenie 650 zł prawdopodobnie nie znajdzie się obecnie lepsza oferta.

dla nośnika Samsung SSD 850 Pro 256 GB za bezkompromisową wydajność wśród 256-gigabajtowych SSD i 10-letnią gwarancję

- Bardzo wysoka wydajność
- 10 lat gwarancji
- Większa żywotność
- Cena z punktu widzenia niezbyt wymagającego użytkownika

...bo oczywiście uruchamianie systemu to jest absolutnie kluczowa sprawa, najważniejsze zadanie z tych najważniejszych i robimy to 17549 razy dziennie, więc każda milisekunda opóźnienia dyskwalifikuje każdy nośnik. Je...nij głową w ścianę na otrzeźwienie. NIKOGO nie obchodzi czas uruchamiania systemu.
W pełni popieram... ale podczas wyboru testów do nowej procedury CPU ten test zdaję się zdobył największe poparcie w ankiecie... ręce opadają jak dla mnie. Ale taki lud.
...bo oczywiście uruchamianie systemu to jest absolutnie kluczowa sprawa, najważniejsze zadanie z tych najważniejszych i robimy to 17549 razy dziennie, więc każda milisekunda opóźnienia dyskwalifikuje każdy nośnik. Je...nij głową w ścianę na otrzeźwienie. NIKOGO nie obchodzi czas uruchamiania systemu.
Tylko że EVO jest na kościach TLC, czyli na najgorszym technologicznie szrocie jaki się montuje w najtańszych pendrivach z allegro. Samsung cuda i wianki czyni w sofcie/kontrolerze aby to jakoś działało i komórki nie padły po roku.
Przeciętny kowalski do gierek czy windy nie potrzebuje dysku za ponad 600 zł. Taki klient spokojnie zadowoli się MX100 256 GB za 400 zł.
Polak zawsze będzie marudził mimo że nowa technologia zawsze kosztuje i musi się zwrócić by w przyszłości była kolejna... na szczęście mamy wybór. MX100 jest trudno dostępny ale jeśli niewygórowana dopłata do 10 lat gwarancji nie robi na nikim wrażenia to ja już nie wiem czym można zaskoczyć klienta. Zaczynam współczuć producentom... jeszcze 'niedawno' kupowało się 128gb za 800zł a dzisiaj za o wiele mniej mamy 2x więcej pojemności , energooszczędność , lepsza technologię , mniejszą wielkość fizyczną dysku , większą funkcjonalność , a do tego wysoką wydajność a jakby tego było mało gwarancje na 10 lat.
Ty również marudzisz jakbyś sam wcześniej nie napisał, zasugerował, że za 2 lata technologia będzie na takim poziomie, że ten dysk SSD będzie 'staruszkiem' i wymienią go w razie czego na nowy, lepszy. Po co te 'gardłowanie', Każdy ma swój rozum. Jak ktoś woli tańszy (np.Toshibę) to kupi tańszy. Jak ktoś chcę się pochwalić bajerem (10 lat gwarancji) to kupi droższy. Cały czas piszesz jak by Ci płacili z Samsunga. Ogarnij się i daj innym wybór. Każdy czytać umie i wie co chce i na co go stać 8|
Leżą w szufladzie, razem z wydajnymi bateriami do smartfonów