Tryby gry
Jak się pewnie domyślacie, w GRID Autosport nie mielibyśmy wiele do roboty, gdyby nie to, że twórcy stworzyli zestaw dyscyplin i konkurencji, w których możemy brać udział. Podstawowy podział jest prosty i w zasadzie znany wszystkim graczom, którzy do tej pory mieli styczność z grami Codemasters. Można się bawić w trybie kariery, wskoczyć do rozgrywki wieloosobowej w sieci lub zagrać na podzielonym ekranie. Do tego dochodzi, oczywiście, dalszy podział, już w obrębie samej „kampanii”.

Tutaj możemy startować w pięciu dyscyplinach, z których każda ma własny styl oraz własne zasady i konkurencje. Na początek Touring, czyli zawody, w których cieszymy się jazdą samochodami turystycznymi. Gracz może wystartować w eliminacjach, a zdobyte w nich miejsce przekłada się na pozycję startową w pierwszym z wyścigów (w drugim jest ona odwrócona).
Drugi w kolejności jest Endurance, a więc wyścigi na „przetrwanie”. Gracz ma standardowo 8 minut na przejechanie jak największej liczby kilometrów, co wcale nie jest łatwe ze względu na zużywające się ogumienie oraz to, że pokonujemy tor nocą.

Następną dyscypliną jest Open Wheel, która powinna spodobać się miłośnikom naprawdę szybkich samochodów i bolidów, rozwijających prędkości grubo powyżej 250 kilometrów na godzinę. I tym razem możemy uczestniczyć w eliminacjach, które – odmiennie niż w zawodach Touring – wpływają na pozycję gracza we wszystkich konkursach z danej serii. Dlatego ktoś, kto nie lubi się przepychać w tłumie, powinien z miejsca włączyć właśnie serię próbną.
Zdecydowanie inaczej jest w zawodach Tuner. Jest to dyscyplina najbardziej zróżnicowana – to tutaj możemy zarówno rywalizować w tradycyjnym wyścigu, wziąć udział w jeździe na czas, jak i się odstresować, driftując na specjalnie przygotowanych do tego trasach.

Ostatni tryb to Street Racing, który pozwala ścigać się na ulicach kilku wielkich miast. To tutaj spotykamy takie auta jak VW Golf, a więc raczej kompaktowe hatchbacki, są też jednak potężne muscle cars. W dalszej części rozgrywki zasiądziemy za sterami niesamowicie drogich i szybkich samochodów seryjnych, których opanowanie na wąskich ulicach o zmiennej nawierzchni nie jest wcale takie proste.

Tryb wieloosobowy jest, ale nie mogliśmy go ocenić z prostego powodu: dopóki gra nie została oficjalnie udostępniona, na serwerach nikogo nie było. Wiemy jedynie, że całość jest obsługiwana przez system RaceNET, znany już z poprzedniej części serii. Sprawdziliśmy za to tryb podzielonego ekranu i tutaj nie możemy mieć większych zastrzeżeń: gra uruchamia się bez żadnego problemu, a ściganie się z siedzącym obok żywym rywalem sprawia masę frajdy.
