Płyty główne i pamięć RAM
Artykuł
Krzysztof Opacki, Poniedziałek, 11 sierpnia 2014, 09:00

Asus Maximus VII Formula – test

Kliknij, żeby powiększyć

Asus Maximus VII Formula jest następcą wcześniejszego modelu w bardzo prostej linii, bo jest do niego bardzo podobny. Płyty z serii Formula w ofercie Asusa od lat łączy kilka cech. Najważniejszą jest, oczywiście, dostosowanie do układu chłodzenia cieczą. Tak jest i tym razem: pod gumowymi nakładkami znajdują się gwintowane otwory pozwalające podłączyć do takiego systemu radiator sekcji zasilającej procesor.

Nazwa Maximus także zobowiązuje: płyta jest wyposażona niemalże we wszystkie dodatki i akcesoria, jakie można sobie wyobrazić, w tym kartę Wi-Fi 802.11 ac. W zestawie dołączono nawet grę Watch Dogs – hit ostatnich miesięcy, który pozwoli od razu sprawdzić moc świeżo złożonego zestawu.

Układ zasilania procesora w żaden sposób nie odbiega od stosowanego w innych modelach z tej serii. Osiem solidnych faz sprosta każdemu wyzwaniu, nawet jeśli będzie trzeba użyć ciekłego azotu i kontenera. Zamontowany na nim układ chłodzenia, nieco inny niż w klasycznych Maximusach, przypomina radiator i może w takiej roli funkcjonować, choć został pomyślany bardziej jako część systemu chłodzącego za pomocą cieczy cały komputer. Można dobrać dowolne króćce (pasujące do użytych węży), ponieważ w bloku zastosowano zwykły gwint. Warto podkreślić, że blok wodny, który znajduje się w środku, jest wykonany z miedzi.

Tak samo jak poprzedni model Asus Maximus VII Formula jest opancerzony z obu stron. Tylna osłona jest, oczywiście, metalowa, co poprawia rozpraszanie ciepła z układu zasilającego procesor i dodatkowo usztywnia całość konstrukcji.

Podobnie jak w modelu Sabertooth złącze EPS zamontowano przy górnej krawędzi laminatu, zapinką ku górze. Układ chłodzenia sekcji zasilającej procesor może dodatkowo utrudniać wypięcie tej wtyczki. Jak na każdej innej płycie przeznaczonej także do ekstremalnego podkręcania, na laminacie znajdują się dwa złącza do zasilania procesora. W warunkach normalnego użytkowania wystarczy, rzecz jasna, użyć tylko ośmiopinowego.

Nie mamy natomiast zastrzeżeń co do wysokości, na której umieszczono sloty RAM, do tego są one jednostronnie domykane (jak zwykle w płytach tej firmy – od góry). Odpowiednio wysoko znajduje się też złącze do wyprowadzenia portów USB 3.0 na przedni panel obudowy.

Płyta jest wyposażona w 10 portów Serial-ATA, podobnie jak poprzednik. Są rozmieszczone przy krawędzi laminatu w wieżyczkach po dwa. Nowością są tutaj aż dwa porty SATA Express.

Maximus VII Formula ma trzy złącza przeznaczone dla kart grafiki, a odstęp między dwoma podstawowymi to dwa sloty. Czyli jest to układ optymalny do konfiguracji multi-GPU z dwóch kart wyposażonych w system chłodzenia o szerokości dwóch slotów. Można się jednak domyślać, że w znacznej części komputerów opartych na tej płycie będą to bloki wodne, które przecież nie potrzebują dużo miejsca.

Nie zabrakło charakterystycznych dla tej serii przycisków na laminacie oraz wyświetlacza kodów POST.

Płyta takiej klasy musi mieć, oczywiście, dwie kości UEFI. Nawet w razie wypadku przy pracy nie trzeba się obawiać, że komputer się nie uruchomi (a przynajmniej tego, że nie uruchomi się przez awarię UEFI).

Panel wejścia-wyjścia jest typowy dla wyższych serii Asusa. Są przyciski USB BIOS Flashback (do wymuszenia aktualizacji UEFI z pendrive'a) oraz ROG Connect (do podkręcania za pośrednictwem innego komputera). Co jednak ciekawe, portów USB nie jest aż 10, jak w poprzednim modelu, a 8 (6 z nich jest w wersji 3.0). Producent dwa USB zastąpił portem PS/2 – dla wyszukanych modeli myszek i klawiatur. Ponadto są dwa wyjścia obrazu (w płycie tej klasy raczej nie będą zbyt często wykorzystywane): HDMI oraz DisplayPort. Jest też optyczne wyjście S/PDIF. Trzeba przyznać, że taka liczba portów USB zadowoli nawet tych najbardziej wymagających.

Radiator mostka Z97 jest – podobnie jak w poprzedniku – duży i bardzo solidny. Trochę szkoda, że osłona częściowo go przesłania, bo może nieco ograniczać jego skuteczność w odprowadzaniu ciepła.

UEFI jest jedną z kilku rzeczy, które dość znacząco się zmieniły względem linii płyt opartych na układach z serii 8. Określenie rewolucja może byłoby tutaj nieco naciągane, ale wiele elementów bardzo usprawniono.  Zacznijmy od tego, co zainteresuje mniej zaawansowanych użytkowników, EZ Mode. Znacznie poprawiono w nim czytelność interfejsu. Ponadto dodano opcję EZ Tuning Wizard, która pyta użytkownika, w jaki sposób na co dzień korzysta z komputera oraz jaki układ chłodzenia znajduje się na procesorze, i umożliwia podkręcenie lub wyciszenie komputera. Nawet w trybie EZ bez problemu można regulować działanie wszystkich wentylatorów i przełączać ich tryby pracy (DC lub PWM – w zależności od tego, jaki wentylator jest zasilany z danego złącza). Regulacja wentylatora polega, rzecz jasna, na dostosowaniu jego krzywej obrotów do upodobań, a opcje regulacji są bardzo czytelne.

W trybie zaawansowanym jest wszystko, co już poznaliśmy, ale podane w nieco czytelniejszej formie. Oczywiście, zachowano charakterystyczną dla serii ROG czerwoną kolorystykę tła. Można w UEFI utworzyć stronę „ulubionych”, sterować wentylatorami, a nawet zapisywać krótkie notatki. Cały czas po prawej stronie okna wyświetlane są kluczowe parametry komputera.

Podsumowując, UEFI zmieniło się dość znacznie i są to zmiany w dobrym kierunku. A kiedy dobre staje się lepsze, oznacza to, że do ideału jest już blisko.

GALERIA UEFI

UEFI zapewnia następujące możliwości podkręcania:

Możliwości podkręcania w BIOS-ieAsus Maximus VII Formula
Zegar bazowy 60-300 MHz
Napięcie procesora 0,001-1,92 V
Napięcie VCCSA +/-0,999 V
Napięcie pierścienia 0,001-1,92 V
Napięcie dla pamięci 1,2-2,4 V

Możliwości podkręcania

Płyta przeznaczona także do podkręcania ekstremalnego nie miała prawa robić tu żadnych problemów. I nie mieliśmy ich: testowy Core i5 4670K osiągnął maksimum swoich możliwości, czyli 4,5 GHz przy napięciu zasilającym na poziomie 1,25 V, ręcznie ustalonym w UEFI. W tym ustawieniu działał stabilnie w programie Linx 0.6.4 AVX. Komplet pamięci 2 × 4 GB G.Skill Ripjaws X DDR3-2133 (9-11-10-28, 1,65 V) działał stabilnie w ustawieniach nominalnych (dzielnik 2133) z parametrem Command Rate na poziomie 1T .

Układ audio

Syntetyczne testy dźwięku przeprowadzamy w programie RMAA 6.3.0, podłączając wyjście głośników z płyty głównej do wejścia liniowego karty dźwiękowej Asus Xonar HDAV 1.3 Deluxe.

Zastosowany kodek to Realtek ALC 1150. Towarzyszą mu cylindryczne kondensatory ELNA oraz kondensatory płaskie WIMA, których zadaniem jest podkreślać niskie oraz bardzo wysokie częstotliwości. W produkcie tej klasy nie mogło też zabraknąć dobrego wzmacniacza słuchawkowego. To układ TI LM4562, zdolny wysterować słuchawki o impedancji nawet 600 Ω.

Wyniki testu audio

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB
+0.30, -0.08
Very good
Noise level, dB (A)
-80.8
Good
Dynamic range, dB (A)
80.7
Good
THD, %
0.0014
Excellent
THD + Noise, dB (A)
-73.9
Average
IMD + Noise, %
0.049
Good
Stereo crosstalk, dB
-75.0
Very good
IMD at 10 kHz, %
0.017
Very good
General performance
 
Good

Wyniki analogowych torów audio w programie RMAA są dobre, ale nie wybitne. Wiele modeli w teście osiągnęło lepszy rezultat.

Dane techniczne

Model Asus Maximus VII Formula
Format płyty ATX
Podstawka LGA1150
Układ logiki Intel Z97
Rodzaj pamięci operacyjnej 4 sloty DDR3 (maks. 32 GB)
Liczba portów PCI Express 6 (3 ×16, 3 ×1)
Liczba portów PCI 0
Obsługa Nvidia SLI / AMD CrossFireX Tak/Tak
Liczba złączy SATA

10 SATA 6 Gb/s

4 można wykorzystać jako 2 SATA Express

Liczba złączy mSATA 0
Liczba slotów M.2 1 (w dodatkowym module, PCI-E 2.0 ×2 lub SATA3)
Karta sieciowa

1 Gigabit LAN (Intel)

1 Wi-Fi 802.11ac (Broadcom)

Układ dźwiękowy Realtek ALC1150 (7.1) + wzmacniacz słuchawkowy TI LM4562
Liczba portów USB 3.0 (panel I/O) 6
Liczba portów USB 2.0 (panel I/O) 2
FireWire (IEEE 1394) Brak
Panel wejścia-wyjścia PS/2 (klawiatura lub mysz), 8 USB (2 w wersji 2.0 i 6 w wersji 3.0), optyczne wyjście S/PDIF, LAN, 6 audio, HDMI, DisplayPort
Cena 1300 zł

Podsumowanie

Płytę Asus Maximus VII Formula powinni wziąć pod uwagę głównie ci, którzy budują komputer z układem chłodzenia cieczą. Właśnie pod tym kątem została zaprojektowana i użycie jej w komputerze bez takiego układu trochę się mija z celem. Nie ma też żadnego uzasadnienia ekonomicznego, bo to model zdecydowanie najwyższej klasy. Miłym dodatkiem jest dołączona kopia gry Watch Dogs, pozwalająca od razu sprawdzić moc świeżo złożonego peceta.

Reasumując, Maximus VII Formula jest bogato wyposażona, nie sprawia żadnych problemów w podkręcaniu sprzętu, zapewnia dobry zintegrowany układ audio i kartę sieci bezprzewodowej w standardzie 802.11ac. Dodatkowy pancerz, podobny jak w modelu Sabertooth, sprzyja budowaniu efektownych i nietuzinkowych maszyn z systemem chłodzenia cieczą, które mają cieszyć oko właściciela i wzbudzać zazdrość w znajomych.

Asus Maximus VII Formula
Zalety
  • rozbudowany układ zasilania procesora
  • radiator na tranzystorach zasilających procesor
  • dobrze rozplanowany laminat
  • 2 porty SATA Express
  • duża liczba portów Serial-ATA
  • dwie kości UEFI
  • wyświetlacz kodów POST
  • rozsądny komplet wyjść monitorowych
  • port PS/2
  • karta Wi-Fi w standardzie 802.11 ac
  • UEFI przyjazne dla mniej zaawansowanych użytkowników
  • zadowalające możliwości podkręcania procesora
  • dobry układ audio
  • wbudowany wzmacniacz słuchawkowy
  • dołączona kopia gry Watch Dogs
Wady
  • wysoka cena
Do testów dostarczył:Asus
Cena w dniu publikacji (z VAT):1300 zł
Zobacz bieżące oferty:
eMAG.pl
2107 zł
Komputronik.pl
2349 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 18
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Poradniki spokrewnione
Forum
Facebook
Ostatnio komentowane