Technologie i wydarzenia
Artykuł
Mateusz Brzostek, Poniedziałek, 7 lipca 2014, 09:59

Czym się różnią Mark34, Pirx i Replicator?

Przedstawiliśmy trzy drukarki, z których najtańsza jest prawie 10 razy tańsza od najdroższej. Skoro wszystkie stosują tę samą technikę druku, to czym tak naprawdę się różnią?

Jakość wydruku – podobna

Najlepszy możliwy wydruk z Mark34 jest równie gładki i równie trwały, jak ten sam model wydrukowany w Pirxie i Replicatorze. Model drukarki jest bardzo mało istotny dla jakości. Każda drukarka FFF, o ile jest dobrze złożona, dobrze skalibrowana i nie ma rażących wad konstrukcyjnych, drukuje tak samo. Minimalna grubość nakładanych warstw plastiku jest we wszystkich podobna i tak mała, że najwyższa jakość rzadko będzie wybierana, bo to ogromnie wydłuża czas drukowania. Rozdzielczość pozioma, czyli szerokość nakładanej ścieżki plastiku, również jest podobna we wszystkich drukarkach FFF (od 0,35 mm do 0,5 mm), a odwzorowanie detali będzie zależało bardziej od przygotowania modelu i jakości filamentu niż od użytej drukarki.

Prędkość drukowania – podobna

To kolejna rzecz, która zależy bardziej od ustawień niż wyboru maszyny. Testowy model szachowej wieży można wydrukować w 45 minut albo 3 godziny i wcale nie mamy pewności, że ten drukowany dłużej będzie wyglądał lepiej. Z kolei testowanie ustawień fabrycznych nie ma sensu, bo użytkownik i tak będzie zmuszony do ich zmiany w zależności od modelu albo filamentu. Oczywiście, solidniejszy, lepiej skalibrowany sprzęt można zmusić do tego, by pracował szybciej, bo duże przyspieszenia głowicy nie zmniejszą precyzji. Na przykład zalecane ustawienia Mark34 są o połowę wolniejsze niż w Pirxie, ale między Pirxem a Replicatorem 2X nie ma już znaczącej różnicy, a doświadczony operator może zdoła przyspieszyć nawet tanią drukarkę, nie rezygnując z jakości.

Funkcjonalność

Najtańsze urządzenia drukują tylko z najłatwiejszego materiału, PLA. Do drukowania z ABS i niektórych innych tworzyw konieczny jest podgrzewany stół roboczy, a czasem inna konstrukcja wózka głowicy i ekstrudera. To powiększa koszt i dodatkowo komplikuje producentowi obsługę techniczną. Najtańsze urządzenia drukujące z ABS kosztują od 3000 zł za zestaw (Profabb Gate) do 7500 zł za drukarkę (ZMorph). Drogie Replicator i Replicator 2 drukują tylko z PLA, dopiero model 2X ma podgrzewany stół roboczy.

Jak wspomnieliśmy w rozdziale o materiałach, PLA nadaje się bardzo dobrze do modelowania i prostych elementów konstrukcyjnych, ale ktoś, komu bardzo zależy na wytrzymałości mechanicznej i łatwej obróbce (szlifowanie, wiercenie), powinien wybrać ABS.

Drukowanie z karty pamięci lub pendrive'a, miejsce na zawieszenie szpuli z filamentem czy zamykana przestrzeń robocza to dodatki, które nie kosztują wiele, ale najczęściej spotykane są tylko w tych droższych urządzeniach.

Łatwość obsługi – diametralnie różna

Przyjazność dla użytkownika to pierwsza cecha, za którą dopłacamy, wybierając droższą drukarkę. Najmniej wydamy na zestaw do samodzielnego złożenia, samemu rozwiązując wszelkie problemy, które na pewno się pojawią podczas montażu i kalibracji. Także skutki ewentualnych awarii będą bardziej bolesne.

Wydając trochę więcej na tanią zmontowaną drukarkę, możemy uwolnić się od tych niedogodności. Zaczniemy drukować po 15 minutach od wyciągnięcia jej z pudełka. Będziemy skazani na uniwersalne, stosunkowo skomplikowane oprogramowanie, a w trakcie użytkowania czasem będzie trzeba się pogłowić nad modelem albo ustawieniami dla nowego filamentu.

W cenie Replicatora i podobnych mu drogich drukarek dostajemy produkt niemal tak łatwy w użytkowaniu jak zwykła drukarka do papieru – przynajmniej na początku. Taką maszynę można postawić w biurze i nie trzeba wyznaczać „eksperta” do jej obsługi; poradzi sobie z tym każdy, bo oprogramowanie jest bardzo intuicyjne i nie wymaga wiedzy o technice drukowania. Ale korzystając z Replicatora, napotkamy wiele takich samych problemów jak w przypadku najtańszych RepRapów, a drukowana instrukcja i oprogramowanie z dużymi ikonkami nie pomogą ich rozwiązać. Dłuższe użytkowanie i tak w końcu będzie wymagało, by poznać konstrukcję urządzenia i specyfikę procesu FFF.

Obsługa techniczna – diametralnie różna

Jak wspomnieliśmy, posiadacze RepRapów i pochodnych zestawów są zdani na siebie. Większość popularnych drukarek jest dobrze udokumentowana, a na forach dyskusyjnych i listach mejlingowych znajdziemy mnóstwo pomocnych ekspertów, ale i tak trzeba zakasać rękawy i rozwiązywać problemy samemu. Nabywca zestawu dostaje gwarancję na wszystkie części z osobna, ale nie na działanie całego sprzętu. Dopóki podzespoły sprawują się dobrze, za działanie drukarki odpowiedzialny jest tylko konstruktor.

Droższe drukarki sprzedawane w całości można też zareklamować w całości, ale to na ogół trwa stosunkowo długo. Czas oczekiwania rzędu dwóch i więcej tygodni nie jest niczym wyjątkowym, choć lokalni producenci czasem reagują bardzo szybko. Trzeba pamiętać, że tanie drukarki są produkowane przez małe firmy, które mają małe zasoby, i nie zawsze znajdzie się ktoś, kto właśnie teraz będzie mógł poświęcić czas, żeby pomóc rozwiązać jakiś drobny problem z wydrukiem. Na szczęście wszystkie te maszyny wywodzą się z jakiegoś open source'owego modelu, więc można skorzystać z wiedzy społeczności.

Bardzo drogie drukarki FFF są przygotowane w taki sposób i objęte taką obsługą techniczną, żeby nie powodowały dużych przestojów w pracy. Makerbot oferuje dość dobrą obsługę techniczną, choć z terytorium Stanów Zjednoczonych, więc kontakt telefoniczny jest utrudniony ze względu na różnicę czasu, a odsyłanie maszyny lub części za ocean trwa wieki. Pomoc można uzyskać od polskiego dystrybutora, który w cenie drukarki oferuje za darmo szkolenie, ale wymiana czy serwis części zawsze trwają długo. Dobrą (i szybką, bo lokalną) pomoc techniczną oferują też polscy producenci droższych drukarek, tacy jak Zortrax i Omni 3D. Trzeba wiedzieć, że często producenci zapewniają wysoką jakość i bezawaryjność, ograniczając funkcjonalność, na przykład oferując obsługę klienta tylko użytkownikom specjalnego, markowego filamentu (oczywiście, droższego od innych) albo oficjalnego oprogramowania, które nie jest tak elastyczne jak uniwersalne narzędzia.

Ocena artykułu:
Ocen: 20
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane