Technologie i wydarzenia
Artykuł
Mateusz Brzostek, Poniedziałek, 7 lipca 2014, 09:59

Replicator 2X – budowa i galeria

Replicator 2X ma stalową obudowę z bokami ze spienionego plastiku i pleksi. Metalowy szkielet ma podobną budowę jak drewniana rama Pirxa. Plastikowe ścianki osłaniają tylko trzy boki; na górze można postawić przezroczystą pokrywę, która pozostawia tylko niewielki otwór z tyłu na wprowadzenie filamentu.

Pokrywa jest bardzo użyteczna: zatrzymuje w środku powietrze ogrzane od stołu roboczego i drażniący zapach topionego ABS-u. Z tyłu zamontowano dwa uchwyty na szpule z filamentem, który podaje się do wnętrza maszyny przez teflonowe rurki.

Takie elementy konstrukcyjne, jak wózki osi X i Y oraz mocowanie stołu roboczego, wykonano z wtryskiwanego plastiku (co dowodzi, że nawet pionierom produkcja addytywna nie opłaca się na seryjną skalę). Stół porusza się w osi Z na dwóch wałkach stalowych, napędzany śrubą trapezową. Osie X i Y są napędzane paskami; cała mechanika jest niemal identyczna jak w Pirxie. Z tyłu zamontowano wyłącznik zasilania, gniazdo zasilania i port USB. Ze względu na moc stołu roboczego zasilacz to „cegła” o rozmiarach niespotykanych w laptopach.

Na wózku umieszczono dwie głowice i bezpośrednie ekstrudery, zapewniające jedną z najważniejszych funkcji 2X: drukowanie dwoma materiałami w obrębie jednego wydruku. Obie głowice muszą być na tym samym poziomie, co dodatkowo komplikuje poziomowanie stołu roboczego. Należy najpierw przesunąć jedną głowicę do góry, wypoziomować stół w odniesieniu do drugiej, a następnie wyrównać podniesioną głowicę. Obie mają taką samą funkcjonalność, więc nie ma znaczenia, która czym drukuje.

Przestrzeń robocza ma rozmiary 246 mm × 152 mm × 155 mm. Podgrzewany stół roboczy to gruba aluminiowa płyta, fabrycznie oklejona taśmą poliimidową (kaptonem). W pudle dostajemy kilka zapasowych arkuszy taśmy.

Poziomowanie stołu jest bardzo łatwe dzięki instrukcjom na wyświetlaczu, które prowadzą użytkownika przez cały proces.

Wyświetlacz i pięć przycisków do sterowania są bardzo wygodne. Menu (niestety, tylko po angielsku) pozwala rozpocząć drukowanie z karty SD (dołączono ją w zestawie) oraz wywołać różne procedury konserwacyjne albo procedurę zmiany filamentu. Replicator sygnalizuje koniec drukowania prostym sygnałem dźwiękowym. Bardzo wygodna jest też możliwość rozgrzania stołu roboczego na żądanie – w tym czasie można przygotować model.

Podgrzewany stół roboczy pobiera dużo więcej energii niż reszta drukarki: maszyna potrzebuje średnio niemal 200 W podczas długiego drukowania. Testowa wieża drukowana przez 90 minut kosztowała około 16 groszy w energii elektrycznej i około 1,5 zł w materiale (firmowy ABS MakerBot jest znacznie droższy od zwykłych).

Ocena artykułu:
Ocen: 20
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane