artykuły

Plextor M6e 256 GB – test nośnika SSD do złącza PCI Express

Mój SSD jest szybszy od twojego

66
6 kwietnia 2014, 11:04 Łukasz Marek

Podsumowanie

Nowy produkt Plextora z serii M6e zwiastuje całkiem niezłych następców serii M5. Nośnik o pojemności 256 GB ze złączem M.2 i przejściówką na PCI Express okazał się szybszy od równie pojemnego Plextora M5 Pro średnio o mniej więcej 13%. W zastosowaniach, które wymagają dużych prędkości transferu sekwencyjnego (np. w profesjonalnej obróbce zdjęć w Photoshopie, kiedy cała operacja odbywa się nie w pamięci operacyjnej, a właśnie na nośniku), M6e jest szybszy od M5 Pro nawet o 45%. Nowy model okazał się też o mniej więcej 30% szybszy w teście wielozadaniowości, w którym to musiał jednocześnie wyszukiwać i kopiować dane.

Uczciwie trzeba jednak przyznać, że choć miejscami M6e radzi sobie znakomicie i M5 Pro sporo do niego traci, to w reszcie zastosowań (tych realnych, a nie w benchmarkach) nowy produkt Plextora jest już „tylko” równie szybki albo szybszy o zaledwie kilka procent.

Plextor M6e jest sprzedawany w bardzo umiarkowanej, jak na jego możliwości, cenie. Model M5 Pro w wersji 256-gigabajtowej kosztuje około 800 zł, a do M6e o tej samej pojemności trzeba dołożyć około 100 zł. I to ma sens, bo relacja ceny do osiągów skaluje się idealnie: dostajemy o mniej więcej 13% lepszą wydajność w cenie mniej więcej o tyle wyższej. 

Zachowujemy przy tym wszystkie zalety M5 Pro, czyli 5-letnią gwarancję oraz sprawdzone 19-nanometrowe kości pamięci Toshiby. Ogółem pierwszego przedstawiciela serii M6 uznajemy za bardzo udany produkt i z niecierpliwością czekamy na M6 S oraz M6 Pro.

Plextor M6e 256 GB PCI-E
Zalety
  • bardzo wysoka wydajność
  • 5-letnia gwarancja
  • szybszy od nośnika SATA
Wady
  • surowy wygląd
Do testów dostarczył:Plextor
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 900 zł
Zobacz bieżące oferty:
Neo24
214 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Strona:
TomekHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TomekH2014.04.25, 10:20
i pytanie zasadnicze: czy zwykły szary człowiek zauważy różnicę? sam mam dysk ssd pod sata3 i to w zupełności wystarcza. owszem kupiony w czasach, gdy za 100gb płaciło się tyle co za ten powyżej, ale pod win7 w zupełności wystarczy (tez ma wg specyfikacji 500MB/s). Niestety ale nie wydam 900zł za parę procent (realnie) szybszy nośnik. sekundę szybszy loading w grze nie przejdzie w komfort jesli mam wydac prawie cale minimum krajowe ^^
*Konto usunięte*2014.04.09, 18:13
-1#65
fajny Rafałek @ 2014.04.08 23:44  Post: 738831
SunTzu @ 2014.04.08 23:40  Post: 738829
(...)

W sensie... pracujesz sobie i nagle... a odpalę sobie w VS,skype, TC, Outlooka. Nie wydaje się to realistyczny scenariusz....
Chyba, że przy starcie kompa... po co go wyłączać na pierwszym miejscu.


No fakt, po co wyłączać kompa i oszczędzać energię elektryczną? Jak rachunki za prąd płacą rodzice, to może i tak...

Po to wymyślono stany S.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2014.04.09, 09:34
Może tak być, jeśli jakieś niestandardowe rzeczy zostały dodane i akurat to dręczy dysk, ale jeśli to zwykła kompilacja programu w C++, to HDD nie ma właściwie żadnego wpływu.

Nic prostszego do udowodnienia - wystarczy wkleić jak to dysk ciężko pracuje w trakcie kompilacji. Menadżer zadań pokazuje ładne wykresy wszystkich potrzebnych wartości od W7, więc chyba nietrudno to pokazać. Myślę, że to nawet interesujące dla 'praktyka', skoro ewentualnie mógłby oszczędzić tyle czasu ;)
mkopekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mkopek2014.04.09, 02:32
-2#63
fajny Rafałek @ 2014.04.08 22:17  Post: 738785
cdarek @ 2014.04.08 21:22  Post: 738768
Przesadzasz, tak jest tylko jak uruchomisz system zupełnie na czysto i z miejsca chcesz wszystko uruchomić. Jak komuś bardzo na tym zależy, to może zrobić hibernację. Nie zmienia to samej zasady, że można się bez SSD obejść bez większego dyskomfortu.

Co do VS2013, to sporo zależy od konkretnego typu zastosowania. Większość zadań typu kompilacja obciąża w 99% procesor i dodawanie lepszego dysku nic nie daje, bo jest niewiele odczytu i tylko trochę zapisu.


Jakoś używam dwóch kompów, które różnią się w zasadzie tylko brakiem SSD i widzę różnicę. Ale panowie teoretycy jak zwykle próbują wmówić, że czarne jest zielone, bo to zależy od procesora, a z tego wynika, że i5 2320 jest dużo (jakieś 5x) szybszy niż 4-rdzeniowy Xeon Haswell o podobnym taktowaniu :E.

Znam tez uzytkownikow Ferrari ktorzy twierdza, za na wlasnej skorze przekonali sie, ze czerwone jest szybsze niz czarne. Pewnie, ze wrazenie masz, ze robisz wszystko szybciej, bo nie masz tych paru sekund przestoju, kiedy czeksz az jakas aplikacja Ci sie uruchomi. Ale zyskujesz na tym kilka sekund w ciagu dnia i niewiele to zmienia w wydajnosci twojej pracy, w typowych zastosowaniach dom-biuro.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2014.04.08, 23:44
SunTzu @ 2014.04.08 23:40  Post: 738829
fajny Rafałek @ 2014.04.08 20:50  Post: 738760
(...)


3-5 s, gdy odpala się tylko jego. Dodaj inne programy uruchamiane równolegle i już nie jest tak różowo...

W sensie... pracujesz sobie i nagle... a odpalę sobie w VS,skype, TC, Outlooka. Nie wydaje się to realistyczny scenariusz....
Chyba, że przy starcie kompa... po co go wyłączać na pierwszym miejscu.


No fakt, po co wyłączać kompa i oszczędzać energię elektryczną? Jak rachunki za prąd płacą rodzice, to może i tak...
*Konto usunięte*2014.04.08, 23:40
fajny Rafałek @ 2014.04.08 20:50  Post: 738760
SunTzu @ 2014.04.08 20:35  Post: 738752
(...)

Nie powiesz mi, że VS2013 to program dla typowego user-a...
Sam skype raz uruchomisz na 5 dni rozumiem masz spokój.
Skype uruchamia się jakieś 3-5s, więc oszczędnośc rzędu 2-3s naprawdę normalnie demonizacja HDD. Drugi raz jak odpalisz skype to ten czas będzie porównywalny na obu komputerach ze względu cache w ramie.


3-5 s, gdy odpala się tylko jego. Dodaj inne programy uruchamiane równolegle i już nie jest tak różowo...

W sensie... pracujesz sobie i nagle... a odpalę sobie w VS,skype, TC, Outlooka. Nie wydaje się to realistyczny scenariusz....
Chyba, że przy starcie kompa... po co go wyłączać na pierwszym miejscu.

Dalej raz odpalone te programy nie musisz zamykać, a nawet jak zamkniesz wbrew twojej woli będą w cachu, drugi raz ich uruchomienie będzie krótsze.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2014.04.08, 22:33
Jakiego typu to projekt?

Bardzo mało prawdopodobne mi się wydaje, żeby była 5x różnica z powodu dysku, bo to by oznaczało, że co najmniej 80% czasu było spędzone na dostępie do dysku. Różnie może być, ale to nie jest w takim razie typowy przypadek. Zresztą nie teoretyzuję tutaj, wbrew temu co ci się wydaje. Mam SSD już dłuższy czas i opisuję wyłącznie swoje własne wrażenia.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2014.04.08, 22:17
cdarek @ 2014.04.08 21:22  Post: 738768
Przesadzasz, tak jest tylko jak uruchomisz system zupełnie na czysto i z miejsca chcesz wszystko uruchomić. Jak komuś bardzo na tym zależy, to może zrobić hibernację. Nie zmienia to samej zasady, że można się bez SSD obejść bez większego dyskomfortu.

Co do VS2013, to sporo zależy od konkretnego typu zastosowania. Większość zadań typu kompilacja obciąża w 99% procesor i dodawanie lepszego dysku nic nie daje, bo jest niewiele odczytu i tylko trochę zapisu.


Jakoś używam dwóch kompów, które różnią się w zasadzie tylko brakiem SSD i widzę różnicę. Ale panowie teoretycy jak zwykle próbują wmówić, że czarne jest zielone, bo to zależy od procesora, a z tego wynika, że i5 2320 jest dużo (jakieś 5x) szybszy niż 4-rdzeniowy Xeon Haswell o podobnym taktowaniu :E.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2014.04.08, 21:22
Przesadzasz, tak jest tylko jak uruchomisz system zupełnie na czysto i z miejsca chcesz wszystko uruchomić. Jak komuś bardzo na tym zależy, to może zrobić hibernację. Nie zmienia to samej zasady, że można się bez SSD obejść bez większego dyskomfortu.

Co do VS2013, to sporo zależy od konkretnego typu zastosowania. Większość zadań typu kompilacja obciąża w 99% procesor i dodawanie lepszego dysku nic nie daje, bo jest niewiele odczytu i tylko trochę zapisu.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2014.04.08, 20:50
SunTzu @ 2014.04.08 20:35  Post: 738752
fajny Rafałek @ 2014.04.08 19:07  Post: 738716
(...)


A ja w robocie mam kompa z HDD i mnie k***ca strzela jak trzeba otwierać VS2013, Skype, Outlooka, TC i jeszcze coś szybko, dobra minuta, dwie czekania, już nawet nie wyłączam kompa normalnie poza weekendami. Do tego dobre kilka sekund co build, a przy większych projektach z sekund zrobią się minuty... A maszyna też nie starożytna, bo 4-rdzeniowy Xeon 1150, a dysk 1 TB.

W domu i5-2320, a różnica ewidentna.

Nie powiesz mi, że VS2013 to program dla typowego user-a...
Sam skype raz uruchomisz na 5 dni rozumiem masz spokój.
Skype uruchamia się jakieś 3-5s, więc oszczędnośc rzędu 2-3s naprawdę normalnie demonizacja HDD. Drugi raz jak odpalisz skype to ten czas będzie porównywalny na obu komputerach ze względu cache w ramie.


3-5 s, gdy odpala się tylko jego. Dodaj inne programy uruchamiane równolegle i już nie jest tak różowo...
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
8