Podsumowanie
Titanfall przetestowaliśmy, co prawda, tylko w rozdzielczości Full HD, ale już wiemy, które karty graficzne będą się nadawały do intensywnej gry w najwyższych ustawieniach obrazu, a które nie.
Najszybsze modele obecnej generacji, czyli GeForce GTX 780 Ti, GTX Titan, Radeon R9 290X oraz R9 290, spokojnie wykorzystują możliwości przeciętnego LCD i aby osiągnąć więcej niż 60 kl./s, trzeba użyć sposobu opisanego na pierwszej stronie. Wtedy wychodzi na jaw, że czołowe konstrukcje bez trudu generują 90–100 kl./s.
Karty pokroju Radeonów R9 280X i HD 7970 GHz czy GeForce'ów GTX 770 i GTX 680 z łatwością utrzymują około 60 kl./s.
Absolutnym minimum do komfortowej rozgrywki sieciowej będzie nowy GeForce GTX 750 lub Radeon R7 260X – oba zapewnią odrobinę ponad 35 kl./s.
To wszystko w najwyższych ustawieniach szczegółowości obrazu i tekstur. Czy Titanfall można zatem nazwać wymagającą grą? Na pewno nie, zresztą nie mogła taka być, w końcu jest oparta na leciwym silniku Source.
Wszystkie karty graficzne do testów gry Titanfall dostarczyła firma:


Tego typu artykuły prezentują szacunkową wydajność różnych kart graficznych w tym tytule. I tak pojedynczych słupków jest ponad 40, więc gdybyśmy mieli jeszcze każdą podkręcać, to nic nie dałoby się z tego wyczytać. Samodzielnie jesteś w stanie ocenić mniej więcej jaką wydajność będzie miała podkręcona karta względem wersji standardowej.
a 7950 ledwo 0,3 klatki więcej niż 6950 ?
A to mało gier, w których taka sytuacja ma miejsce? Tu nie liczą się shadery, które w nowej generacji są sporo szybsze. Polecam przejrzeć kilka testów z tego artykułu: http://pclab.pl/art47315-9.html