artykuły

Nokia Lumia 1320 – krótki test tańszego tabletofonu Nokii

Nokia Lumia „625 XXL”

36
12 marca 2014, 09:43 Mieszko Krzykowski

Wiele osób uważa phablety za dziwadła, część z nich nawet je otwarcie wyśmiewa, ale pomimo to ich popularność nie słabnie, a większość analityków nawet zapowiada, że najbliższe lata będą prawdziwym eldorado dla producentów najbardziej udanych urządzeń tego typu. Czy faktycznie tak będzie? To się jeszcze okaże, ale w międzyczasie niemal wszyscy twórcy telefonów starają się wprowadzić do sprzedaży taki gadżet. Albo nawet dwa – jeden trochę tańszy i jeden trochę droższy. Od niedawna swój kawałek tego potencjalnie bardzo lukratywnego tortu próbuje uszczknąć Nokia. Na pierwszy ogień poszła potężna (dosłownie i w przenośni) Lumia 1520, a kilka kroków za nią podąża opisywana przez nas dzisiaj Lumia 1320.

Spis treści

Nokia Lumia 1320

 

Gdy pierwszy raz zobaczyliśmy Lumię 1320, to trudno było nam się oprzeć wrażeniu, że już coś takiego widzieliśmy. I nie chodzi tylko o to, że wszystkie Lumie wyglądają bardzo podobnie (co z jednej strony jest ich zaletą, a z drugiej – wadą). Po przeszukaniu pamięci przypomnieliśmy sobie o ubiegłorocznej Lumii 625, która faktycznie jest niemal identyczna, bo jedyna zauważalna na pierwszy rzut oka różnica to inne umiejscowienie diody LED aparatu. No i rozmiar, ale to nieco zbyt oczywiste. Lumię 1320 można więc najkrócej podsumować jako rezultat skrzyżowania Lumii 1520 z Lumią 625.

Trochę mało emocjonujący opis, prawda? I dlatego jest on bardzo trafny, bo jest to po prostu mało emocjonujący gadżet, szczególnie w czarnej wersji kolorystycznej, którą otrzymaliśmy do testów. Jego obłe, proste kształty i brak klapek, szpar czy jakichkolwiek zdobień sprawiają, że jest to sprzęt bardzo poważny i solidny, ale też po prostu... nudnawy. Oczywiście, zawsze stawiamy praktyczne i użytkowe walory budowy smartfona (a matowemu, poliwęglanowemu „pancerzowi” Lumii 1320 ich nie brakuje) ponad walory estetyczne, ale gdy jedyne, co da się sensownego powiedzieć o jakimś smartfonie, to to, że jest on duży... można poczuć lekki niedosyt. Tym bardziej że ten jest naprawdę duży, bo projektanci zupełnie nie starali się uczynić go bardziej poręcznym i jego obudowa jest nawet odrobinę większa od obudowy Lumii 1520. Niby na papierze nie są to znaczne różnice, bo to zaledwie 10 g i około milimetra grubości, ale w praktyce „trzynastka” sprawia wrażenie znacznie bardziej topornej i z powodu odrobinę innego wyprofilowania krawędzi o wiele łatwiej wyślizguje się z dłoni, przez co ciągle trzeba na nią uważać. Może nie jest to sprzęt aż tak mało ergonomiczny jak niedawno opisywany przez nas Asus Fonepad Note, ale jednak swoimi gabarytami niebezpiecznie zbliża się do granicy ogólnie pojętej użyteczności.

BudowaWyposażenie
Wymiary 164,2 × 85,9 × 9,8 mm Zakresy (MHz)

GSM: 850/900/1800/1900
HSPA: 850/900/2100
LTE: 800/1800/2600

Masa 220 g GPS/Glonass Tak/Tak
Ekran

6 cali, 1280 × 720

Bluetooth Tak, 4.0
SoC
(CPU + GPU)
Qualcomm MSM8930AB
2 × 1,7 GHz Krait 300
Adreno 305
HDMI Nie
RAM

1 GB

Host USB Nie
Pamięć wbudowana

4,6 GB na aplikacje i dane
slot na kartę SD

Aparat z tyłu: 5 MP, autofokus, LED, filmy Full HD
z przodu: 0,3 MP, filmy VGA
Akumulator 3400 mAh Inne aktywna redukcja szumów

Rozmieszczenie przycisków jest takie samo jak w innych Lumiach. Czyli pod ekranem znajduje się tradycyjny zestaw trzech systemowych, nierozerwalnie związanych z obsługą interfejsu Windows Phone, a w prawą krawędź obudowy wstawiono cztery bardzo duże, wygodne przyciski o wyraźnie wyczuwalnym momencie zadziałania: do regulacji głośności, blokowania systemu i dwupoziomowy spust migawki aparatu. Nic nowego, ale ponoć jeśli coś działa, to lepiej tego nie ruszać. Za to w każdej nowej Lumii trzeba samemu dojść do tego, który róg obudowy należy odciągnąć, aby dostać się do karty SIM i slotu na kartę SD. W tym przypadku demontaż tylnej klapki najlepiej zacząć od prawego dolnego narożnika. Oczywiście, nie mogło zabraknąć wyjścia słuchawkowego (u góry) ani portu mikro-USB (na dole), za to próżno tu szukać jakiegokolwiek wyjścia obrazu. Ponadto w dolnej części tyłu urządzenia zamontowano maleńki głośniczek, który w większości sytuacji gra wystarczająco głośno (nawet jeśli phablet znajdzie się na blacie), ale nie grzeszy wysoką jakością dźwięku i czasem nie wystarcza mu mocy, aby melodia informująca o nadchodzącym połączeniu przebiła się przez głośne otoczenie.

A jak się z tego korzysta? Jak wspominaliśmy kilka zdań wcześniej, pod względem ergonomii sprzęt pozostawia sporo do życzenia. Nie wymagamy od gadżetów tego typu cudów, ale jednak fajnie byłoby móc wybrać numer telefonu jedną dłonią bez obaw, że smartfon za chwilę zaliczy bardzo bliskie spotkanie z płytą chodnikową. Tutaj szybko trzeba się przyzwyczaić do chwytania go obiema dłońmi, bo jest to wymuszane zarówno przez gabaryty i kształt obudowy, jak i całkowity brak jakiegokolwiek przystosowania systemu do obsługi jedną ręką w sytuacji, gdy ekran jest tak duży. Lumia 1520 również jest pod tym względem daleka od ideału, ale tym razem jest jeszcze trochę gorzej.

Poza tym jednak trudno wskazać coś, co by nam wyjątkowo przeszkadzało. Jakość połączeń telefonicznych i anteny jest wystarczająco dobra, choć słuchawce czasem brakuje głośności. Wyjście audio gra ładnie i dynamicznie, ale niektórym może brakować mocy, bo choć po ustawieniu maksymalnej dostępnej głośności radzi sobie ono z mniej wymagającymi słuchawkami, to coś trudniejszego do wysterowania może grać zbyt cicho. O głośnikach już pisaliśmy, że nie są złe, ale jednak w phablecie chciałoby się czegoś więcej od koniecznego minimum. Cech budowy tej Nokii, które nie są złe, ale zawsze wiążą się z jakimś ale i wywołują poczucie niedosytu, można by wymieniać niemal w nieskończoność. Trudno tu mówić o wadach, ale z drugiej strony zabrakło szczypty „magii”.

Strona:
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2014.03.12, 10:25
Na tablet za małe, na smartfon o wiele za duże. Ale co kto lubi.
mdetoksZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mdetoks2014.03.12, 10:59
no ja np lubię. pare miesięcy temu kupiłem note 2. i gdym miał możliwość kupna tej nokii, to bardzo możliwe że to właśnie ją bym kupił. ehh.
miekrzyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjimiekrzy2014.03.12, 11:01
mdetoks @ 2014.03.12 10:59  Post: 731294
no ja np lubię. pare miesięcy temu kupiłem note 2. i gdym miał możliwość kupna tej nokii, to bardzo możliwe że to właśnie ją bym kupił. ehh.

Tak z ciekawości: a dlaczego miałbyś wybrać Nokię, zamiast Note II?
Dominiko_Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Dominiko_2014.03.12, 11:07
A dlaczego ktoś by miał porównywać 1320 i Note 2, skoro są to urządzenia z zupełnie innej półki cenowej? To jak porównywać Lumię 625 i HTC Tytan. (Chyba, że ktoś chce kupić nowy Note2 za 1300 na Allegro w jakiejś wersji Malezyjskiej :D)
Pavel vel FranekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pavel vel Franek2014.03.12, 11:12
to już nie mówi się phablet?
luki_pcZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
luki_pc2014.03.12, 12:45
miekrzy @ 2014.03.12 11:01  Post: 731295
mdetoks @ 2014.03.12 10:59  Post: 731294
no ja np lubię. pare miesięcy temu kupiłem note 2. i gdym miał możliwość kupna tej nokii, to bardzo możliwe że to właśnie ją bym kupił. ehh.

Tak z ciekawości: a dlaczego miałbyś wybrać Nokię, zamiast Note II?



Dlatego ze jest tansza.
Wymienilem z Lumii 920 i tylko brakuje mi aparatu.
2x dluzej trzyma bateria.
ja__Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ja__2014.03.12, 13:30
220G ale klocek :>
likoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
liko2014.03.12, 13:37
-2#8
4.5GB na dane???????????? 1GB memory??????? Come on!! :/
BuksiorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Buksior2014.03.12, 13:56
liko @ 2014.03.12 13:37  Post: 731346
4.5GB na dane???????????? 1GB memory??????? Come on!! :/


1 GB pamięci spokojnie wystarcza, natomiast odnośnie miejsca na dane zgodzę się, powinno być minimum 16 GB.
mbe2014.03.12, 13:57
-3#10
Jak dla mnie trochę za duży i nieporęczny. Jak dla mnie 4,5' to max
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1