artykuły

Panele IGZO – ewolucja, rewolucja czy ślepa uliczka?

IGZO idealne do 4K?

35
27 stycznia 2014, 07:20 Marek Kowalski

Zaleta trzecia – mniejszy szum, czulszy dotyk

Matryce IGZO mają jeszcze jedną istotną cechę, która przekłada się na użyteczność w czasach, gdy ekrany dotykowe stają się coraz bardziej powszechne: niższy poziom szumu.

Nieco odmienny sposób działania matrycy IGZO TFT daje jej przewagę, jeżeli chodzi o czułość ekranu na dotyk. W przypadku stale zasilanych tranzystorów a-Si TFT zwiększanie czułości warstwy dotykowej ekranu napotyka barierę w postaci elektrycznego szumu generowanego przez matrycę. Aby ekran dotykowy zareagował, impuls dotykowy musi być silniejszy od szumu tła. W przypadku matryc IGZO nie dość, że szum jest znacznie mniejszy, co wynika z fizycznych właściwości tranzystorów IGZO, to jeszcze dzięki rzadszemu przekazywaniu impulsów w momencie pauzy impuls z warstwy dotykowej jest praktycznie niczym niezakłócony, a to z kolei pozwala budować superczułe ekrany dotykowe, rozróżniające znacznie więcej poziomów nacisku od ekranów starszych typów.

Mniejszy rozmiar tranzystorów IGZO przekłada się na większą rozdzielczość, a mniejszy poziom szumu pozwala budować bardziej czułe warstwy dotykowe. Połączenie tych obu cech ma umożliwić konstruowanie paneli dotykowych, które zapewnią identyczne poczucie dokładności jak tradycyjna kartka papieru, na której kreśli się coś ołówkiem. Jednak na razie to wyłącznie teoria. Dotąd na rynku nie pojawił się ekran IGZO, który dawałby wyraźnie inne odczucia podczas korzystania z warstwy dotykowej.

4