Słowo na koniec
Bardzo dobrze się bawię, grając w wersję beta Reaper of Souls. Zmiany są spore – niektóre drastyczne i na niekorzyść znakomitej większości graczy. Ktoś, kto ma czarodzieja CM, na wieść o tym, że masy krytycznej już nie będzie, może wpaść w furię. Sam jestem w takiej sytuacji. Ale widząc, jakie przedmioty teraz wypadają z potworów i co zapewniają, a także to, jakie zmiany nastąpiły w sporej części umiejętności, jestem dobrej myśli. „Niebiescy” przez cały ten czas przyglądali się przesadzonym zdolnościom każdej z klas i wiadomo było, że moc cienia czy masa krytyczna prędzej czy później trzeba będzie stonować, albo wręcz przebudować. One w zamyśle twórców nie miały być wykorzystywane w sposób, w jaki teraz robią to gracze. Z pewnością nikt nie chciał, żeby czarodziej mógł permanentnie zamrażać wrogów dookoła siebie i bez problemu ich unicestwiać albo przez cały czas pozostawać archonem. Inny przykład to barbarzyńca, który teoretycznie potrafi się zmienić w białowłosego zabójcę tylko od czasu do czasu. W określonych warunkach i ubrany w odpowiedni sposób, może nim być bez przerwy. Na dodatek nigdy nie brakuje mu zasobów. Te przesadzone zdolności, które tak skrupulatnie wykorzystują gracze, to nic innego jak tak zwane eksploity. Ale ja się ani trochę nie przejmuję nadchodzącymi zmianami, a mam na swoim koncie wszystkie trzy postacie zbudowane z wykorzystaniem tych luk. Dostałem dostatecznie dużo nowej zawartości. Zresztą postacie to zawsze wielka niewiadoma; do czasu udostępnienia finalnej wersji dodatku wszystko może się zmienić jeszcze kilka razy. W każdym razie już widziałem wykorzystujący przedmioty legendarne build krzyżowca oparty na cierniach, piekielnie wydajny.
Dobrze się bawię, pławiąc się w hazardzie i wykonując zlecenia, podobnie jest w trybie przygody. To są dla mnie dwa strzały w dziesiątkę – Diablo III potrzebowało właśnie czegoś takiego. Możliwość personalizacji sprzętu i zmiany wybranej statystyki też zaliczam na plus, tak samo jak decyzję o zamknięciu domu aukcyjnego oraz przypisaniu większości przedmiotów do konta. Ręczne przyznawanie punktów statystyk i nieograniczony poziom paragonu też cieszą. Rozgrywka stała się dla mnie dzięki temu wszystkiemu bardziej wciągająca. Potwory stanowią większe wyzwanie: teraz niektóre paczki elitarnych monstrów naprawdę dają w kość.
Ogólnie nowe zmiany podobają mi się. Są jednak dwie rzeczy, które mnie niepokoją.
Pierwsza to różnorodność przedmiotów legendarnych. Mam nadzieję, że będą na tyle powykręcane, by nie było tak jak teraz, gdy jak okiem sięgnąć – wszędzie tak samo rozwinięte postacie z danej klasy. Wiąże się to również z należytym zrównoważeniem umiejętności każdej z klas, a z tym obecnie jest nie za dobrze. Chciałbym móc korzystać z wielu umiejętności, a nie – jak obecnie – tylko z kilku sporo lepszych od pozostałych. Druga sprawa to poziom trudności. Kilku znanym streamerom i całej rzeczy innych betatesterów udało się od podstaw, w dosłownie trzydzieści godzin, dojść do miejsca, w którym Cierpienie VI nie jest już żadnym wyzwaniem. Pamiętacie początki trybu Inferno? Tę ścianę po ukończeniu pierwszego aktu? Chciałbym czegoś takiego na odrobinę mniejszą skalę. Choć przegięte w drugą stronę – to było wyzwanie. No ale po to są betatesty, żeby można było zoptymalizować grę, zanim zostanie udostępniona wersja finalna, więc jestem dobrej myśli. A dla tych, którzy są już uzbrojeni w drogi sprzęt, mam jedną radę: sprzedajcie go w całości czym prędzej, bo gdy Reaper of Souls trafi do sklepów, będzie wart tyle co nic.


Masz do nich pretensję nawet za to, że chcą naprawiać swoje błędy? Faktycznie, kpią sobie z graczy aż miło.
Masz do nich pretensję nawet za to, że chcą naprawiać swoje błędy? Faktycznie, kpią sobie z graczy aż miło.
No czy chcą to nie wiadomo. Ponad rok po premierze to raczej nie bardzo. Gdyby nie Activision to Blizzard zrobiłby dobra grę
Miałem... około dwa pierwsze miesiące, teraz to mnie to rybka. Z graczy sobie raczej kpią, jak pare miesięcy temu główny nadzorujący grę pokazał białą flagę i spitolił do innych projektów, a inna ekipa po nim musi sprzątać. Problem w tym, że nie wszystko da się naprawić na tym etapie
Masz do nich pretensję nawet za to, że chcą naprawiać swoje błędy? Faktycznie, kpią sobie z graczy aż miło.
No czy chcą to nie wiadomo. Ponad rok po premierze to raczej nie bardzo. Gdyby nie Activision to Blizzard zrobiłby dobra grę
Gdyby babcia miała wąsy... Nie żartuj sobie, mają siedzieć z założonymi rękoma i nic nie robić? Wiadomo, że chcą naprawić swoje błędy, w końcu je zauważyli i zmieniła się głowa zespołu.
Miałem... około dwa pierwsze miesiące, teraz to mnie to rybka. Z graczy sobie raczej kpią, jak pare miesięcy temu główny nadzorujący grę pokazał białą flagę i spitolił do innych projektów, a inna ekipa po nim musi sprzątać. Problem w tym, że nie wszystko da się naprawić na tym etapie
Ależ da. Dokładnie tak samo było w przypadku Diablo 2. Bez dodatku ta gra była słaba. Dopiero po jego premierze i kilku łatach coś się ruszyło, ale dzisiaj już mało kto o tym pamięta, za to ma się w głowie 'świetne Diablo 2'. Zamiast wychodzić z założenia, że ktoś po Wilsonie sprząta, można równie dobrze podejść do tego tak, że trafił się nowy koleś, który ma sensowne pomysły na to, co dalej i je realizuje.
Miałem... około dwa pierwsze miesiące, teraz to mnie to rybka. Z graczy sobie raczej kpią, jak pare miesięcy temu główny nadzorujący grę pokazał białą flagę i spitolił do innych projektów, a inna ekipa po nim musi sprzątać. Problem w tym, że nie wszystko da się naprawić na tym etapie
Ależ da. Dokładnie tak samo było w przypadku Diablo 2. Bez dodatku ta gra była słaba. Dopiero po jego premierze i kilku łatach coś się ruszyło, ale dzisiaj już mało kto o tym pamięta, za to ma się w głowie 'świetne Diablo 2'. Zamiast wychodzić z założenia, że ktoś po Wilsonie sprząta, można równie dobrze podejść do tego tak, że trafił się nowy koleś, który ma sensowne pomysły na to, co dalej i je realizuje.
Być może, za premiery D2 byłem w gimbazie i dodatek jak dla mnie nie narobił cudów, może prócz rozdziałki 800x600 z 640
W tym przypadku nie spodziewam się rewolucji, sa już filmiki z bety. ZIEW