Gry i konsole
Artykuł
M. Brzostek, R. Stanisławski, Ł. Marek, Środa, 24 grudnia 2014, 23:44

Quantum Break – test wydajności i analiza obrazu (Xbox One)

Quantum Break to jeden z wyczekiwanych tzw. system sellerów – gier na wyłączność dla danej konsoli, które mogłyby przekonać do kupienia właśnie tej, a nie konkurencyjnej maszyny. Ponure historie widziane znad ramienia głównych bohaterów to specjalność studia Remedy Entertainment, twórców Maxa Payne'a i Alana Wake'a. W Quantum Break Remedy unowocześnia styl narracji w trzecioosobowych strzelankach: kolejne rozdziały gry przeplatają się z serialem aktorskim, który ujawnia wydarzenia poboczne i przybliża nam postaci z gry.

Uwaga: filmy należy oglądać w rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli i w 60 kl./sek. (wybierz 1080p60 z menu ustawień jakości).

Gracz wciela się w Jacka Joyce'a, który w wyniku niezaplanowanego eksperymentu zyskuje moc kontrolowania czasu i wplątuje się w kłopoty. Poza przedzieraniem się przez dziesiątki żołnierzy wrogiej korporacji musi uratować swojego nielubianego brata i samą ciągłość czasu.

Połączenie gry z serialem nałożyło pewne ograniczenia na system dystrybucji. W pudełku z wersją xboksową znajdziemy tylko grę: towarzyszące jej odcinki serialu trzeba pobrać z internetu. W sumie pełna instalacja Quantum Break zajmuje około 120 GB na dysku konsoli, z czego 75 GB trzeba pobrać z sieci.

Microsoft i Remedy obiecują graczom niezakłóconą płynność rozgrywki. Czy udało się to osiągnąć?

 

Jest zgodnie z zapowiedziami: liczba klatek ani na chwilę nie spada. Wirtualny świat oglądamy w 30 kl./sek. nawet w ogniu walki i wśród mnóstwa efektów specjalnych.

Jakość obrazu

Płynność animacji osiągnięto kosztem jakości obrazu. Twórcy chcieli, żeby gra nie odstawała wizualnie od fragmentów filmu aktorskiego, z którymi jest połączona. Z tego powodu nie można było ograniczyć szczegółowości otoczenia ani odebrać artystom zbyt wielu środków. Zdecydowano się na inne uproszczenie: rozdzielczość mniejszą niż 1080p. Lwia część obrazu w Quantum Break powstaje w rozdzielczości 1280 × 720, a następnie jest poddawana rekonstrukcji temporalnej.

To rozwiązanie podobne do temporalnego wygładzania krawędzi (TAA, TXAA), zastosowanego w kilku niedawno wydanych grach. Polega na przechowywaniu informacji z kilku kolejnych klatek obrazu i rekonstruowaniu najświeższej informacji w wyższej rozdzielczości, niż ma każda klatka z osobna. Jak podaje studio Remedy, w Quantum Break rekonstrukcja korzysta z czterech ostatnio wyświetlonych klatek.

Algorytmy temporalne doskonale działają na nieruchomym bądź wolno poruszającym się obrazie, kiedy wszystkie składowe obrazy są do siebie podobne. Im więcej ruchu, tym gorzej się sprawdzają. Po prostu treść kolejnych obrazów jest zbyt różna, żeby dało się wyciągnąć jakieś wnioski dotyczące detali mniejszych niż jeden piksel.

W Quantum Break bardzo dobrze widać zalety i wady tego rozwiązania. Nieruchome obrazy są ostre i szczegółowe, a skośne krawędzie gładkie, jak w rozdzielczości 1920 × 1080. Niestety, w ruchu pojawia się od razu charakterystyczne rozmycie, które w pierwszych minutach gry można wziąć za zabieg artystyczny. Po dłuższym czasie zaczynamy zauważać fale albo powidoki pozostające za każdym poruszającym się na ekranie obiektem, tym lepiej widoczne, im większa jest różnica w jasności między tłem a pierwszym planem. Na powyższym filmie widać to doskonale, kiedy postać Jacka Joyce'a przesuwa się na tle ciemnych żaluzji i jasnej podłogi.

Bez wątpienia twórcy i wydawca sumiennie podeszli do technicznej oprawy Quantum Break. Zamysłu artystycznego nie udało się pogodzić z niską wydajnością konsoli, więc konieczne były kompromisy, ale przynajmniej są to kompromisy przemyślane, dopracowane i zaawansowane technicznie. Gra jest artystycznie ładna i działa bez zająknięcia w 30 kl./sek. A rozdzielczość? Warto usiąść trochę dalej od telewizora...

Pracujemy nad kolejnymi testami Quantum Break, w tym – nad porównaniem jakości obrazu w wersjach konsolowej i pecetowej, a także nad testem kart graficznych. Pozostańcie na fali!

Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 97
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane