Gry i konsole
Artykuł
M. Brzostek, R. Stanisławski, Ł. Marek, Środa, 24 grudnia 2014, 23:44

Rise of the Tomb Raider – test wydajności (Xbox One)

Rise of the Tomb Raider to fabularna kontynuacja gry Tomb Raider z 2013 roku, która przyniosła restart serii o przygodach Lary Croft. Stoi za nią studio Crystal Dynamics, które tym razem pracowało pod skrzydłami nie Square Enix, lecz Microsoftu. W związku z tym gra w ramach czasowej wyłączności trafiła najpierw na konsole Xbox One i Xbox 360, a dopiero w 2016 roku pojawi się na pozostałych platformach sprzętowych.

Pod względem rozgrywki to rozwinięcie pomysłów z poprzednika, a zatem w nowej części serii nadal jest dużo efektownych scen akcji, skradania się oraz eksplorowania – tym razem bardziej otwartych – miejsc (w trakcie przygody odwiedzamy Syberię i Syrię). W nowości położono jednak nieco większy nacisk na zagadki środowiskowe. Więcej o naszych wrażeniach przeczytacie w artykule: „Rise of the Tomb Raider – recenzja”.

Rise of the Tomb Raider jest oparta na zmodyfikowanym silniku Foundation, znanym z Tomb Raider: Definitive Edition, i podobnie jak poprzednia odsłona przygód Lary Croft korzysta z możliwości techniki AMD TressFX (tym razem w wersji 3.0). Wprowadzono również zmienne warunki pogodowe i cykl dobowy. Celem twórców było uzyskanie w wersji na konsolę Xbox One rozdzielczości 1080p i stałych 30 kl./sek. Sprawdziliśmy, czy udało im się to osiągnąć.

Uwaga: filmy należy oglądać w rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli i w 60 kl./sek. (wybierz 1080p60 z menu ustawień jakości).

Zapis rozgrywki z przedpremierowej transmisji na żywo. Uprzedzamy, że film nie reprezentuje wszystkiego, co można znaleźć w nowym Tomb Raiderze – nie mogliśmy pokazać między innymi zagadek w grobowcach i zadań pobocznych

Sprawdziliśmy wydajność i jakość obrazu w kilku scenariuszach. Przedstawiamy tylko dwa z nich, ponieważ w pozostałych wyniki były identyczne.

Duże wykresy w nowym oknie: klatki na sekundę, frametime

Wspinaczka i walka z kilkoma przeciwnikami to typowy w Rise of the Tomb Raider scenariusz wymagający dużej responsywności sterowania, a więc i płynności wyświetlania. Grze nie można nic zarzucić: konsola nie gubi klatek i stale wyświetla 30 kl./sek. z synchronizacją pionową.

Duże wykresy w nowym oknie: klatki na sekundę, frametime

Tak samo jest podczas przepełnionych efektami specjalnymi takich scen jak ucieczka przed helikopterem. Mimo ogromnego natężenia efektów cząsteczkowych i animacji płynność jest stabilna jak skała.

Jakość obrazu

Najważniejsze, że twórcy nie musieli iść na kompromisy związane z jakością obrazu, żeby zapewnić płynne działanie gry. Rise of the Tomb Raider jest wyświetlana w stałej rozdzielczości 1920 × 1080; nie zauważyliśmy też, by w bardziej wymagających scenach zmniejszał się zasięg widzenia albo liczba małych obiektów w scenerii. Widać, że każdą scenę starannie dopasowano do tak zwanego budżetu CPU i GPU – czyli czasu, jaki można poświęcić na renderowanie jednej klatki, żeby nie opóźniać animacji.

Jedyne aspekty techniczne, które mogą się nie podobać, są związane z efektami postprodukcyjnymi. Na przykład niektóre podświetlenia brzegowe (jasne obicia na krawędziach obiektów, które znajdują się pod ostrym kątem w stosunku do widza) są renderowane przed wygładzaniem krawędzi, w związku z czym pojawiają się charakterystyczne migoczące, jasne punkty na krawędziach bliskich pionu lub poziomu. W niektórych przerywnikach filmowych zastosowano również pewien rodzaj symulacji globalnego oświetlenia, renderowany postprodukcyjnie w niższej rozdzielczości. To standardowa praktyka, jednak akurat w tej grze sprawia wrażenie, że te wybrane scenki nie są tak ostre i szczegółowe, jak reszta gry.

Oba te zastrzeżenia dotyczą raczej kwestii estetycznych, nie technicznych i łatwo można o nich zapomnieć. Rise of the Tomb Raider robi zdecydowanie najlepsze wrażenie spośród wszystkich gier na Xboksa One, jakie do tej pory sprawdziliśmy w działaniu! Do przygód Lary Croft jeszcze wrócimy, kiedy gra ukaże się na innych platformach sprzętowych (PlayStation 4 i PC).

Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 97
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane