Gry i konsole
Artykuł
M. Brzostek, R. Stanisławski, Ł. Marek, Środa, 24 grudnia 2014, 23:44

Wiedźmin 3: Serca z kamienia i aktualizacja 1.10

Wiedźmin 3: Dziki Gon jest ciągle rozwijaną i aktualizowaną grą. W ostatnich dniach ukazało się pierwsze z dwóch rozszerzeń fabularnych: Serca z kamienia, w którym możemy odwiedzić wcześniej niedostępne tereny na Ziemi Niczyjej oraz spotkać postacie znane z poprzednich części gry i książek o Wiedźminie. Równocześnie twórcy gry udostępnili dużą aktualizację 1.10, która naprawia szereg błędów i trochę zmienia rozgrywkę w wersjach pecetowych i konsolowych. Poprzednim razem mieliśmy do czynienia z Wiedźminem 3 w wersji 1.01; przyjrzeliśmy się temu, jak rozszerzenie i aktualizacje zmieniły grę.

Sprawdziliśmy działanie gry na trzech komputerach:

Przetestowaliśmy również obie wersje konsolowe. Warto zauważyć, że rozszerzenie oraz aktualizacja do wersji 1.10 zajmują łącznie około 22 GB i tym razem PlayStation 4 nie pozwala uruchomić gry bez aktualizacji. Trzeba się przygotować na długie pobieranie.

Uwaga: filmy należy oglądać w rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli i w 60 kl./sek. (wybierz 1080p60 z menu ustawień jakości).

Duże wykresy w nowym oknie: klatki na sekundę, frametime

 

Wersja pecetowa

Ta edycja gry zmieniła chyba najwięcej pod względem technicznym. Od czasu pierwszego wydania pojawiło się sporo dodatkowych możliwości konfiguracji grafiki, zmieniono też ustawienia predefiniowane. Słabym punktem ciągle jest system automatycznego doboru ustawień graficznych.

PC za mniej więcej 2 tys. zł – w przeciwieństwie do pierwszego wydania Wiedźmina 3 teraz można zagrać na najtańszym pececie bez ręcznej zmiany ustawień. Co prawda płynność rozgrywki pozostawia nieco do życzenia (oscyluje między 25 kl./sek. a 30 kl./sek.), ale po wczytaniu predefiniowanego poziomu niskiego gra się już dość komfortowo. Usprawniony w najnowszej wersji system strumieniowania plików gry trochę poprawia jej działanie na komputerach z tak mało pojemną pamięcią podręczną. Widoczne zacięcia wciąż się zdarzają, ale znacznie rzadziej niż poprzednio: tylko w trakcie szybkiego przemierzania otwartych przestrzeni. Na szczęście nie sprawia to problemów podczas walki i w innych sytuacjach, kiedy potrzebna jest duża płynność i kontrola nad bohaterem.

PC za mniej więcej 2,6 tys. zł – gra zaproponowała ustawienia średnie z wyłączoną techniką Hairworks i ograniczeniem do 30 kl./sek., co okazało się dobrym wyborem dla średniego komputera. Rozgrywka była komfortowa. Ograniczenie płynności w grze nie działa tak dobrze jak synchronizacja pionowa, bo czasem dopuszcza lekki tearing, na szczęście rozdarcia zdarzają się głównie na górze i dole ekranu i nie są zbyt rażące.

PC za mniej więcej 4 tys. zł – automat ustawił nam miks niskiego i średniego poziomu jakości grafiki, z wyjątkiem wysokiego poziomu szczegółowości otoczenia i terenu, oraz ograniczenie do 60 kl./sek. Na tym komputerze automatyczne ustawienia są niefortunnie dobrane: można dostać jednocześnie lepszą płynność i lepsze wrażenia wizualne po wybraniu innej kombinacji ręcznie. Gra wyświetlała od 50 kl./sek. do 60 kl./sek., co pozwalało na komfortową zabawę. Zarazem niemal ten sam poziom płynności zapewnią predefiniowane ustawienia wysokie.

Edycje konsolowe

Xbox One – edycja xboksowa sprawia po paru miesiącach wrażenie zupełnie innej gry. Płynność animacji zawsze była dość dobra; teraz nie zdarzają się już tak często zacięcia związane z ładowaniem kolejnych obszarów gry. Również pojawiające się obiekty, do których zbliża się gracz, zachowują się bardziej przewidywalnie i nie powodują artefaktów. Niestety, odnosimy wrażenie, że poprawę jakości osiągnięto kosztem zmniejszenia dystansu rysowania i szczegółowości tekstur. Wystarczy spojrzeć na dwa zrzuty ekranu wykonane w tych samych warunkach w wersjach 1.01 oraz 1.10:

 

PlayStation 4 – ta wersja również zmieniła się na plus: wszędzie gdzie trochę brakowało płynności do założonego poziomu 30 kl./sek., teraz nie zaobserwowaliśmy żadnych spadków. Nie ma też wyraźnych różnic wizualnych, choć bliższa analiza pokazuje, że podobnie jak na Xboksie One nieco zmniejszono zasięg rysowania niektórych obiektów (przełącz platformę w ramce powyżej, aby zobaczyć różnicę).

 

Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 97
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane