Gry i konsole
Artykuł
M. Brzostek, R. Stanisławski, Ł. Marek, Środa, 24 grudnia 2014, 23:44
opublikowano: 19 maja 2015 r.

Wiedźmin 3: Dziki Gon - małe porównanie wersji konsolowych

Gracie już w Wiedźmina 3? My już graliśmy w obie wersje konsolowe, na Xboksie One oraz PlayStation 4. Wersja pecetowa jest dostępna dopiero od godziny 1:00 tej nocy, jej testy już są przygotowywane. Tymczasem postanowiliśmy sprawdzić, jak gra działa i jak wygląda na konsolach.

Opublikowane w zeszłym tygodniu recenzje często wyrażały niezadowolenie ze strony technicznej gry, ale przypomnijmy, że testerzy mieli do dyspozycji nieostateczną wersję. My przetestowaliśmy tą samą, która będzie dostępna za kilka godzin dla wszystkich graczy konsolowych. Po 500-megabajtowej aktualizacji Wiedźmin 3: Dziki Gon poprawił się technicznie – przede wszystkim ładowanie gry po śmierci bohatera lub po wczytaniu punktu kontrolnego trwa znacznie krócej, około 20-30 sekund. Znacznie rzadziej zdarzają się też irytujące zacięcia animacji, co zaraz pokażemy w teście.

Wrażenia z rozgrywki (również te techniczne, ale z nieaktualnej już wersji przedpremierowej!) możecie znaleźć w naszej recenzji: „Wiedźmin 3: Dziki Gon – recenzja”.

Uwaga: film należy oglądać w rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli i w 60 kl./sek. (wybierz 1080p60 z menu ustawień jakości).

 

Duże wykresy w nowym oknie: klatki na sekundę, frametime

Żeby zrozumieć pierwszy wykres musicie obejrzeć również drugi, pokazujący odstępy między kolejnymi wyświetlonymi klatkami. Na obu konsolach jest włączona synchronizacja pionowa. Na obu przez większość czasu jest 30 kl./sek. – ale Xbox często wyświetla kolejną klatkę bardzo szybko, po 1/60 sekundy, przez co średnia jest powyżej 30 kl./sek.. Niestety nie oznacza to, że nie zdarzają mu się przestoje w animacji. Co kilka-kilkanaście klatek chwilowa płynność spada do 20 albo 15 kl./sek.

PlayStation 4 bardzo sporadycznie zdarza się wyświetlić klatkę po 1/60 sekundy od poprzedniej. Z kolei jednoklatkowe spadki do 20 czy 15 kl./sek. zdarzają się równie często, co na Xboksie.

Do tego obie konsolowe wersje Wiedźmina wyraźnie nie radzą sobie z nagłym pokazywaniem wielu nowych treści. Przy szybkiej jeździe konnej sporadycznie zdarzają się zauważalne zacięcia kiedy gra musi pobrać jakieś nowe dane z dysku twardego (a te w konsolach są niedzisiejszo powolne – to mechaniczne dyski 5400 obr./min!). Podobnie jest przy niektórych przerywnikach filmowych. Na przykład zaraz na początku gry, po samouczku, oglądamy przerywnik filmowy z gryfem – na jego początku słowiańskie gęby bohaterów są zamrożone przez dobrą sekundę na obu platformach.

Przeprowadziliśmy drugi test w wiejskim terenie, gdzie na ekranie jest mniej budynków i ludzi, a więcej roślinności.

 

Duże wykresy w nowym oknie: klatki na sekundę, frametime

Tutaj sytuacja jest identyczna. Xbox sporadycznie wyświetla nową klatkę po jednym odświeżeniu ekranu, przez co średnia ilość klatek na sekundę jest stale powyżej 30. Wyjątkiem jest wyraźne zacięcie przy wjeżdżaniu do wioski – w tym momencie gra musiała zaludnić wieś chłopami i doczytać nowy zestaw tekstur...

Porównanie jakości obrazu

Przygotowaliśmy krótkie porównanie jakości obrazu wyświetlanego przez obie konsole.

 

 

 

Pierwsze co rzuca się w oczy to blada kolorystyka wersji Xboksowej. To nie pomyłka – jasność ekranu oraz głębia kolorów na obu konsolach były ustawione tak samo.

Druga różnica to rozdzielczość: na Xboksie jest niższa niż FullHD, choć nie jest to tak zauważalne, jak np. w Battlefield Hardline albo Lords of the Fallen. Przynajmniej część końcowej obróbki obrazu, włącznie z postprodukcyjnym wygładzaniem krawędzi, odbywa się w pełnej rozdzielczości, dzięki czemu gra dość dobrze ukrywa mniejszą rozdzielczość. Jednak oddalone obiekty wyraźnie tracą ostrość, a szczegóły nie są tak wyraziste. Przy pewnej dozie dobrej woli można uznać małe nasycenie kolorów i rozmycie na Xboksie za symulację perspektywy powietrznej, ale do nas ta iluzja nie przemówiła. Jeden z graczy w redakcji określił to jako „oglądanie świata przez brudne okulary”.

Wersja PlayStation 4 jest zauważalnie ostrzejsza, żywsza, bardziej kolorowa. Postprodukcyjny antyaliasing nie zawsze spisuje się dobrze, i wiele obiektów ma wyraźnie ząbkowane obrysy. Ponadto przy szybkiej jeździe konno zdarzają się problemy ze strumieniowaniem tekstur, co widać pod koniec 1. filmu (zwróćcie uwagę na płócienny daszek straganu z warzywami oraz na burtę statku).

Dystans widzenia i jakość tekstur są ustawione identycznie na obu konsolach.

To tylko przystawka – pracujemy nad kolejnymi testami Wiedźmina 3, w tym – nad porównaniem jakości obrazu w wersjach konsolowych i pecetowej, a także nad testem na trzech konsolokomputerach. Pozostańcie na fali!

Komentarze dotyczące tego odcinka (od #1385)

Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 97
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane