artykuły

Samsung Galaxy Note 3 – test najbardziej zaawansowanego phabletu na rynku

Gdy smartfon jest za mały – Samsung Galaxy Note 3

42
4 listopada 2013, 14:06 Mieszko Krzykowski

Nowe piórkowe funkcje

Oprogramowanie Samsunga Galaxy Note 3 jest pochodną systemu Galaxy S4 i widoczne jest to nie tylko w wyglądzie interfejsu, ale też w funkcjonalności. Air gesture, Smart pause, Air view – można tu znaleźć wszystkie dodatki obecne w czwartej generacji „esek”. Ale my tu nie o tym, a o czymś ciekawszym, bardziej praktycznym i „notatnikowym”, czyli o piórku.

W Note 3 dodano podręczne okrągłe menu, aktywowane od razu po wyjęciu rysika albo po przytrzymaniu znajdującego się na nim guzika. Użytkownik ma w nim dostęp do pięciu funkcji: Notatka z akcji, Album z wycinkami, Pisanie po ekranie, S szukacz i Okno rysika. Album z wycinkami pozwala tworzyć... albumy z wycinkami ekranu, Pisanie po ekranie – szybko zrobić zrzut ekranu i coś na nim napisać, a S szukacz to po prostu wyszukiwarka.

Najciekawsze i najbardziej przydatne z nich to Notatka z akcji i Okno rysika. Pierwsza z nich pozwala szybko utworzyć notatkę, po czym można nakazać systemowi, aby ją „zinterpretował”. Na przykład po odręcznym zapisaniu czyjegoś imienia, nazwiska, numeru telefonu i adresu e-mail można od razu przejść do funkcji dodawania nowych kontaktów, połączyć się z danym numerem albo wysłać wiadomość. Genialne!

Okno rysika nie jest niczym nowym, bo miniprogramy są w systemie Samsunga od dłuższego czasu, ale pierwszy raz zaimplementowano to w taki sposób. Po wybraniu tej opcji z okrągłego menu podręcznego trzeba na ekranie narysować prostokąt, a wtedy w jego miejscu pojawi się okienko podręcznego narzędzia, na przykład kalkulatora albo kalendarza. Wielozadaniowość pełną gębą, a na dodatek system nie ogranicza liczby takich okienek, które można jednocześnie uruchomić, więc jedynym problemem jest ograniczona ilość miejsca na wyświetlaczu.

Skoro mowa o wielozadaniowości, należy wspomnieć o możliwości uruchomienia dwóch programów „obok” siebie. Znowu nie jest to nic nowego, bo z tą funkcją mamy do czynienia już od pierwszej generacji Samsungów Galaxy Note 10.1, ale tutaj działa to po prostu lepiej, współpracuje z większą liczbą narzędzi, można już także uruchomić dwie kopie jednego programu (i na przykład rozmawiać z dwiema różnymi osobami przez jakiś komunikator), jak również zapisywać ulubione pary programów, które potem da się uruchomić jednym przeciągnięciem piórka.

No i nie można zapomnieć o bardzo funkcjonalnym notatniku, który to z wersji na wersję staje się coraz lepszym narzędziem pracy, przy czym mechanizm rozpoznawania pisma odręcznego robi się coraz bardziej niezawodny.

Jak już wspomnieliśmy parę razy na tej stronie, żadna z nowości w Galaxy Note 3 nie jest rewolucyjna, ale  wszystko zostało tu po prostu dopieszczone. Doceniamy to, bo i tak trudno ogarnąć wszystkie możliwości tego urządzenia, co może przytłoczyć mniej zaawansowanych użytkowników. Dlatego warto się było skupić na ułatwieniu dostępu do nich, a nie dodawaniu kolejnych wodotrysków.

2