artykuły

Sony Xperia Z1 – test smartfona Sony najwyższej klasy

Xperia Z1 – nieoszlifowany diament

59
4 października 2013, 09:16 Mieszko Krzykowski

Xperia Z pokazała, że Sony chce i umie powalczyć o lukratywny i ważny wizerunkowo rynek najdroższych i najlepszych smartfonów. Choć nie była to słuchawka idealna, to jednak była ona pokazem kunsztu projektantów i sprawności umysłu inżynierów oraz zapowiedzią ciekawej przyszłości. Na drugie rozdanie kart wystarczyło poczekać nieco ponad pół roku, bo oto do sklepów trafia następca Xperii Z, czyli Sony Xperia Z1, który rozwiązuje część problemów swojego protoplasty i dorzuca do tego odrobinę pikanterii w postaci aparatu o 20-megapikselowej matrycy.

Spis treści

Test smartfona Sony Xperia Z1

Xperia Z1 jest bardzo podobna do swojego poprzednika, co zupełnie nie dziwi, bo pojawiła się zaledwie kilka miesięcy później i w sumie... w Xperii Z nie było za bardzo czego poprawiać, bo jest to naprawdę świetnie wykonane połączenie szkła, metalu i plastiku, zachęcające do siebie prostym, ale ciekawym wyglądem.

Jednak wystarczy wziąć sprzęt do ręki i przyjrzeć mu się z bliska, aby zauważyć kilka bardzo istotnych zmian. Przede wszystkim okazuje się, że piękne tafle utwardzanego szkła (tradycyjnie u Sony przykryte dodatkowymi warstwami folii ochronnych) pokrywające przód i tył są teraz większe, bo Sony Xperia Z1 jest o kilka milimetrów szersza i wyższa oraz o milimetr grubsza. To wszystko odbiło się na masie, która doszła do 170 g. Już pierwsza „zetka” nie należała do najmniejszych i najporęczniejszych smartfonów i wiele osób rezygnowało z zakupu wyłącznie z powodu rozmiarów, a jej następca jeszcze bardziej igra z uczuciami miłośników marki. Jest to dziwne posunięcie, bo cała konkurencja walczy o to, żeby nie przekroczyć magicznej granicy 70 mm szerokości obudowy albo zrobić to w jak najmniejszym stopniu (warto wspomnieć tu chociażby o LG G2). Natomiast Xperia Z1 nie boi się dreptać po wybrzeżu phabletowych wód. Jak duży jest to problem? Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jeśli „zetka” była dla Ciebie zbyt duża albo na granicy, to wiedz, że nowość będzie po prostu zbyt niewygodna (choć musimy przyznać, że Z1 ma trochę bardziej zaokrąglone brzegi). Warto też przykucnąć kilka razy z telefonem w kieszeni, bo nam on trochę przeszkadzał w czasie wiązania butów...

A co się zyskuje w zamian za te dodatkowe gramy i milimetry? Fantastyczną jakość wykonania. Większa masa wynika głównie – pomijając dodatkowe ogniwa w akumulatorze – z użycia nowej, aluminiowej ramy obudowy, która zastąpiła poliwęglanowe tworzywo wykorzystane w pierwszej „zetce”. Przydaje to całości nieco uroku, a poza tym połączenie szkła i metalu jest niesamowicie sztywne, a w tym przypadku – także świetnie spasowane. Biorąc ten telefon do ręki, po prostu ma się poczucie, że trzyma się coś wyjątkowego i wartego swojej ceny. Naprawdę palce lizać.

BudowaWyposażenie
Wymiary 144 × 74 × 8,5 mm Zakresy (MHz)

GSM: 850/900/1800/1900
HSPA: 850/900/1700/1900/2100
LTE-A: 800/850/900/1700/1800/1900/2100/2600

Masa 170 g GPS/Glonass Tak/Tak
Ekran

5 cala, 1920 × 1080

Bluetooth Tak, 4.0
SoC
(CPU + GPU)
Qualcomm MSM8974
4 × 2,2 GHz Krait 400
Adreno 330
HDMI Tak (MHL)
RAM

2 GB
(1,72 GB dla aplikacji)

Host USB Tak
Pamięć wbudowana

11,8 GB na aplikacje i dane
slot na kartę mikro-SD

Aparat z tyłu: 20,7 MP, matryca 1/2.3", autofokus, LED, filmy Full HD z HDR
z przodu: 2 MP, filmy Full HD
Pojemność akumulatora 3000 mAh Inne Wi-Fi ac, NFC, aktywna redukcja szumów, certyfikat IP58

Sony konsekwentnie rezygnuje z przycisków systemowych pod ekranem, co jest trochę dziwne, biorąc pod uwagę to, że jest tam wystarczająco dużo miejsca. Regulacja głośności i przycisk blokady systemu są umieszczone na środku prawej krawędzi obudowy, gdzie bardzo łatwo je wyczuć i dosięgnąć ich kciukiem, ale wymagają one użycia trochę większej siły niż zwykle (choć zapewne z biegiem czasu trochę się wyrobią). Wbudowane głośniki zajmują teraz większą część dolnego brzegu urządzenia i wydają się znacznie większe niż wcześniej, ale nie przekłada się to na zwiększenie głośności. A mówiąc prościej i bez ogródek, Sony Xperia Z1 gra względnie cicho, co zapewne jest efektem ubocznym uszczelnień. Tak, tak, uszczelnień, bo nowa „zetka” jest wodoodporna, tak jak poprzednik. Tym bardziej się cieszymy, że projektanci telefonu zdecydowali się zastosować mechaniczny, dwupoziomowy spust migawki, ponieważ pod wodą digitizer przestaje działać, co bardzo utrudnia robienie szpiegowskich zdjęć na wakacjach nad morzem sprzętem pozbawionym takiego przycisku ;)

Miejsce, w które wsuwa się kartę SIM, znajduje się na prawej krawędzi obudowy i jest schowane pod klapką chroniącą wnętrze przed wodą i kurzem. Tak samo są chronione port MHL i slot na kartę mikro-SD, dostępne na lewym brzegu smartfona. Wspomniane „klapki” zdają się trochę lepiej zaprojektowane i dopasowane od tych w poprzedniku, co jeszcze bardziej poprawia samopoczucie kogoś, kto właśnie mocno odchudził w sklepie swój portfel i cieszy się z nowego gadżetu.

Reasumując, Sony Xperia Z1 to więcej tego samego, ale z dodatkiem drobnych zmian i poprawek, powodujących, że jeden z najlepiej wykonanych smartfonów jest jeszcze lepiej wykonany i jeszcze bardziej „luksusowy”, choć kosztem poręczności. Daje to w sumie twardy orzech do zgryzienia, i to nie tylko z powodu solidności Xperii Z1: przede wszystkim ten telefon chce się mieć, gdy się na niego patrzy i gdy się go dotyka, ale jego rozmiary i masa u wielu szybko wywołają grymas niezadowolenia.

Na zakończenie tej strony małe ostrzeżenie. Xperia Z1 opuszcza pudełko z Androidem 4.2 i najnowszą wersją nakładki Sony, która różni się od wcześniejszych odmian głównie wyglądem (i to pozytywnie, ponieważ nowe animacje i przejścia są bardzo ładne), gdyż funkcjonalność pozostała prawie niezmieniona. Jednak wygląda na to, że nie udało się uniknąć pewnych problemów ze stabilnością, bo pierwszy egzemplarz testowy nowej „zetki” miał problemy z włączaniem się i wyłączaniem, aż pewnego dnia w ogóle nie dał się uruchomić. Gdy go wymienialiśmy... dowiedzieliśmy się, że to nie był pierwszy taki przypadek. Również koledzy po fachu wspomnieli nam, że natknęli się na problemy z ładowaniem, wyłączaniem i włączaniem sprzętu. Dlatego na razie trzeba uważać, szczególnie na pseudookazje w witrynach aukcyjnych. Partie dostępne w oficjalnej dystrybucji nie powinny sprawiać tego typu problemów.

Strona:
Dark06Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Dark062013.10.04, 09:22
Rozmiary i akumulator to już w sumie ciężko nazwać wadą;p Chyba każdy się już z tym pogodził.
Mich486Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mich4862013.10.04, 09:25
20#2
Samsung mógłby się uczyć wzornictwa od sony.
*Konto usunięte*2013.10.04, 09:31
13#3
Dark06 @ 2013.10.04 09:22  Post: 692046
Rozmiary i akumulator to już w sumie ciężko nazwać wadą;p Chyba każdy się już z tym pogodził.

Ja nie. To jakaś chora przesada, że oprócz iP nie ma TOPu w 4 calach.

Wracając do Sony, jestem ciekaw jak te małe japońce obsługują te gigantofony.

Żeby nie było. Tak racja, wygodniej przegląda się net-a, wygodniej ogląda filmy, ale mniej wygodnie obsługuje telefon-> pisze się SMSy, szybko coś sprawdzić w necie, szybko sprawdzić rozkład

To problem, że niektórzy przestali robić telefon dla ludzi, ale dla sprzedaży i marketingu. Jak na ironię często wychodzi odwrotnie. Chęć pokazania, że większe=lepsze=lepsze od konkurencji=lepsze od poprzedniej generacji, czy tak głupie odróżnienie telefonów poprzedniej i następnej generacji szalenie pogarsza komfort.
Bo kto teraz sobie wyobrazi, by następca był 4.3 calowy?
LuksonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lukson2013.10.04, 09:42
Czy telefon ten jest w stanie uciągnąć poprawnie słuchawki 32ohm?
Pytam bo słuchałem Xperii Z, SP, S, Neo V i żaden nie był w stanie porządnie wysterować słuchawek. Po przekroczeniu pewnego poziomu głośności załączał się limiter a po jego wyłączeniu dźwięk był już przesterowany.

Czegoś takiego nie ma np. w HTC Desire X. Ciągnie bez problemu Superlux 668B - tak, że można ogłuchnąć po dłuższym słuchaniu.
GraveZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Grave2013.10.04, 09:44
SunTzu @ 2013.10.04 09:31  Post: 692049
Dark06 @ 2013.10.04 09:22  Post: 692046
Rozmiary i akumulator to już w sumie ciężko nazwać wadą;p Chyba każdy się już z tym pogodził.

Ja nie. To jakaś chora przesada, że oprócz iP nie ma TOPu w 4 calach.

Wracając do Sony, jestem ciekaw jak te małe japońce obsługują te gigantofony.

Żeby nie było. Tak racja, wygodniej przegląda się net-a, wygodniej ogląda filmy, ale mniej wygodnie obsługuje telefon-> pisze się SMSy, szybko coś sprawdzić w necie, szybko sprawdzić rozkład

To problem, że niektórzy przestali robić telefon dla ludzi, ale dla sprzedaży i marketingu. Jak na ironię często wychodzi odwrotnie. Chęć pokazania, że większe=lepsze=lepsze od konkurencji=lepsze od poprzedniej generacji, czy tak głupie odróżnienie telefonów poprzedniej i następnej generacji szalenie pogarsza komfort.
Bo kto teraz sobie wyobrazi, by następca był 4.3 calowy?


Będzie także Xperia Z1 f (aka Honami mini) właśnie z ekranem 4,3' - także ze Snapdragonem 800 i tym samym aparatem, co w dużym modelu.

Z wielkością to jest tak, że niewygodnie obsługuje się jedną ręką telefony od 5' wzwyż, ale z drugiej strony jeżeli wyjdziemy z założenia, że do obsługi używamy obu rąk wówczas duży ekran pokazuje swoje zalety - elementy interface'u są większe i nie dość że widać więcej to jeszcze znacznie łatwiej jest trafić palcem w dane miejsce.

Więc wiele pewnie zależy od punktu odniesienia, ale po przyzwyczajeniu się do 5' ekranu Full HD te mniejsze i o niższej rozdzielczości wydają się za małe i nieostre :D

Chociaż w przypadku Xperii Z1 tak jak wspominałem wolę design starej Z-tki - smuklejszy, lżejszy i po prostu ładniejszy.

Fajnie by było gdyby inni poszli w ślady LG i spróbowali ograniczyć do minimum grubość ramki wokół ekranu (zarówno po bokach jak i na górze i na dole). W ten sposób ekran byłby możliwie duży, bez zwiększania rozmiarów telefonu.
BogieZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Bogie2013.10.04, 10:15
Wygląda na to, że jednak z tej dwójki lepszy będzie G2. Wiem, że ma przeładowany interfejs, ale w najgorszym wypadku od czego są customy. Pytanie tylko, czy nie warto jednak poczekać na Nexus 5?
FraggyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Fraggy2013.10.04, 10:23
Dark06 @ 2013.10.04 09:22  Post: 692046
Rozmiary i akumulator to już w sumie ciężko nazwać wadą;p Chyba każdy się już z tym pogodził.


Wątpie kiedy patrzy sięna czarną obudowe na dole (tyle nie wypełnonego miejsca) bez sensu, gabaryty ma największe wśród 5' :/ i chyba nawet LG G2 5,2 cala ma mniejszą wysokość od tego :/ głupota desingu, a poza tym telefon jest świetny, może wersja 'f' czyli mini będzie akurat.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2013.10.04, 10:23
Ja nie. To jakaś chora przesada, że oprócz iP nie ma TOPu w 4 calach.


Tylko pytanie czy potrzebny jest top w 4 calach? Jak sam słusznie zauważyłeś, wszystkie rzeczy bardziej 'Smart' wygodniej robi się na dużym ekranie, a jak ktoś od telefonu wymaga tylko podstawowej funkcjonalności (Dzwonienie, SMSy, maile, szybkie sprawdzanie neta) to spokojnie wystarczy mu jakiś S400 i 1GB ramu, nie musi też mieć zawsze od razu najnowszej wersji Androida bo mu i tak te podstawowe rzeczy bez problemu działają.
Fakt, jest nisza. Jak duża to się zobaczy po wynikach sprzedaży Z1f.

Ja przykładowo bardzo lubię sprzęt Apple i trochę go posiadam, ale iPhone'a sobie nie kupię bo jest dla mnie po prostu za mały, w przyszłym tygodniu powinien do mnie już przyjść Note 3 właśnie (Nie przepadam za Samsungiem, ale S-Pen przemówił do mojej nostalgicznej sympatii dla rysików).
monsunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
monsun2013.10.04, 10:40
Krótka lekcja języka polskiego dla autora tekstu:
a) TWARDY orzech do zgryzienia
b) to nie żadne przysłowie, a związek frazeologiczny
vibovitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
vibovit2013.10.04, 10:46
iwanme @ 2013.10.04 10:23  Post: 692061

Tylko pytanie czy potrzebny jest top w 4 calach? Jak sam słusznie zauważyłeś, wszystkie rzeczy bardziej 'Smart' wygodniej robi się na dużym ekranie, a jak ktoś od telefonu wymaga tylko podstawowej funkcjonalności (Dzwonienie, SMSy, maile, szybkie sprawdzanie neta) to spokojnie wystarczy mu jakiś S400 i 1GB ramu, nie musi też mieć zawsze od razu najnowszej wersji Androida bo mu i tak te podstawowe rzeczy bez problemu działają.
Fakt, jest nisza. Jak duża to się zobaczy po wynikach sprzedaży Z1f.


Bredzisz, Fapple sprzedało ten swój 'niszowy' 4 calowy produkt, jak to określiłeś, w ilości 9 milionów sztuk w 2 dni po premierze, miażdżąc praktycznie sprzedaż wszystkich innych producentów patelni-smarfonów, a to tylko jeden produkt ;)

Nisza to są właśnie takie dziwadła wielkości deski do krojenia, z punktu widzenia polaka który o takich produktach tylko czyta na internecie to może świat wydaje się inny, ale na zachodzie IP 4'' schodzi jak ciepłe bułeczki, domyślny telefon.
Zaloguj się, by móc komentować
1