Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Wtorek, 6 sierpnia 2013, 07:55

Wszyscy wiedzą, kto zajmuje (czy nawet okupuje) pierwsze dwa miejsca na liście największych producentów smartfonów. Ale w cieniu pojedynku Samsunga i Apple rozgrywa się bitwa o trzecie miejsce na podium, między Huawei, ZTE i LG. Szczególnie zdeterminowana zdaje się w tym momencie ta pierwsza firma, która swoimi ostatnimi projektami pokazuje, że już nie chce być kojarzona jako wytwórca sprzętu taniego i kiepsko wykonanego. Zwiastunem nadchodzących zmian i ostrzeżeniem dla konkurencji ma być przede wszystkim Ascend P6, w którym nie skupiono się na specyfikacji, a raczej starano pokazać, że Huawei umie budować świetnie wykonane i eleganckie gadżety, niewstydzące się swojego pochodzenia.

 Huawei Ascend P6 – supercienki smartfon z klasą

Najbardziej podkreślaną cechą budowy Ascenda P6 jest jego nadzwyczajna cienkość. Obudowa tego smartfona ma zaledwie 6,2 mm grubości (i to w każdym miejscu, bo nie ma tu żadnego wybrzuszenia w okolicy aparatu), co czyni go jednym z najcieńszych telefonów, jaki kiedykolwiek powstał. Ale w tak smukłym opakowaniu udało się znaleźć miejsce na czterordzeniowy procesor, ekran o rozdzielczości HD i akumulator o pojemności 2000 mAh, więc nie jest to sprzęt, który może zaoferować swojemu użytkownikowi tylko poczucie pustki w kieszeniach.

Wiele osób na widok naszego testowego Ascenda pytało się, czy... jest to nowy iPhone. No cóż, nie da się zaprzeczyć, że jego biała wersja przypomina piątą generację smartfonów Apple, głównie za sprawą metalowych krawędzi obudowy, przez co można się zastanawiać, czy osoba projektująca Ascenda P6 nie zezowała lekko na leżącego na biurku „jabłkofona”. Na szczęście peszóstce nie brakuje charakteru. No i szczerze powiedziawszy, sprawia ona wrażenie solidniejszej i wytrzymalszej od iPhone'a 5, który potrafi się zgiąć w kieszeni w czasie siadania albo rozlecieć od samego patrzenia (no dobrze, może trochę przesadzamy ;)). Niesamowita smukłość i sztywność obudowy gwarantują bardzo przyjemne doznania i poczucie, że w dłoni trzyma się coś wyjątkowego. Niemożliwe, bo to przecież „tylko” Huawei? Zapewniamy, że w tych słowach nie ma cienia przesady; naszym zdaniem żaden inny producent smartfonów nie wstydziłby się umieścić swojego logo na Ascendzie P6. Sprzęt leży w dłoni całkiem wygodnie, a cienkie ramki i profil powodują, że ekran o przekątnej 4,7 cala staje się tu zaskakująco przystępny i łatwy w „ogarnięciu”, nawet dla osób obdarzonych trochę krótszymi palcami. Naprawdę nie ma się tu do czego przyczepić, choć złośliwi i tak powiedzą, że „łałejem” się nie poszpanuje ;)

BudowaWyposażenie
Wymiary 132,7 × 65,5 × 6,2 mm Zakresy (MHz)

GSM: 850/900/1800/1900
HSPA: 850/900/1700/1900/2100

Masa 120 g GPS/Glonass Tak/Tak
Ekran

4,7 cala, 1280 × 720

Bluetooth Tak, 3.0
SoC
(CPU + GPU)

HiSilicon K3V2
4 × 1,5 GHz Cortex-A9
Vivante GC4000

HDMI Nie
RAM

2 GB
(1689 MB dla aplikacji)

Host USB Tak
Pamięć wbudowana

4,7  GB na aplikacje i dane
slot na kartę mikro-SD

Aparat z tyłu: 8 MP, autofokus, LED, filmy 1080p
z przodu: 5 MP, filmy 720p
Pojemność akumulatora 2000 mAh Inne radio FM, aktywna redukcja szumów, pełna wersja pakietu Polaris Office

Zrezygnowano z rzędu przycisków systemowych pod ekranem, które tu są częścią interfejsu systemu operacyjnego. Standardowe guziki do zmiany i odblokowywania systemu zostały wmontowane w prawą krawędź obudowy. Są one duże i bardzo wygodne w użyciu. Pod nimi wygospodarowano miejsce na dwie szufladki. Do górnej wkłada się kartę mikro-SD, a do dolnej – mikro-SIM. Czyli jednak da się zapewnić w smartfonie obsługę dodatkowej karty pamięci bez negatywnego wpływu na jakość wykonania i sztywność obudowy... Szkoda, że niektórzy producenci nadal obstają przy tym, że to niemożliwe.

Taki sposób umieszczania kart SIM i SD w obudowie ma przeważnie jedną, czasem dość irytującą wadę: żeby je wyjąć, trzeba się posłużyć czymś długim i cienkim. Odpowiednie narzędzie przeważnie można znaleźć w opakowaniu telefonu, ale raczej nikt nie będzie go nosił ze sobą, bo zbyt łatwo je zgubić. Projektanci Huawei rozwiązali ten problem w bardzo elegancki, a zarazem prosty sposób: schowali „wykałaczkę” w wyjściu słuchawkowym. Dzięki temu nie zbiera się w nim niepotrzebny brud i w każdym momencie można zmienić kartę-SD na inną. Naprawdę genialny pomysł.

Skoro już jesteśmy przy wyjściu słuchawkowym, to należy wspomnieć o tym, że umieszczono je w mocno niefortunnym miejscu, na dole lewej krawędzi obudowy. Czujemy, że będzie to sprzyjało szybkiemu niszczeniu kabli słuchawkowych, więc się zastanawiamy, dlaczego nie wstawiono go po prostu na górze, obok portu mikro-USB.

Ostatnim elementem wartym wspomnienia jest wbudowany głośnik, który przyozdabia lewy dolny róg tylnej ścianki. Jest on zadowalająco głośny, ale jakość wydobywającego się z niego dźwięku pozostawia bardzo wiele do życzenia, a to przez dużą ilość zniekształceń. Nie wymagamy od smartfonowych zintegrowanych miniprzetworników cudów, ale Huawei powinno się bardziej postarać.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Mich486 (2013.08.06, 08:13)
Ocena: 10

0%
Wolałbym grubszy telefon z lepszą baterią. Zresztą grubszy i bardziej obły by lepiej leżał w dłoni.
Bogie (2013.08.06, 08:24)
Ocena: 6

0%
Myślę, że test powinny przeczytać osoby polecające Chińczyki z zagranicy 'niczym nie odstające od Samsunga'. Huawei przeszło daleką drogę, i tempo zmian jest znacznie szybsze niż u 'markowej' konkurencji, co nie zmienia faktu, że dzieje się tak głównie dlatego, że mają jeszcze sporo do odrobienia. Topowy telefon na rok 2013 wygląda w większości zastosowań gorzej od Galaxy S2. Dlatego cena wyższa niż 1000 zł za ten telefon to nieporozumienie. A wygląd, choć przykuwający wzrok, po chwili sugeruje podróbkę iPhone.
masslaw (2013.08.06, 08:27)
Ocena: -4

0%
fajnie, fajnie... ja jednak wole telefon od producenta który nie porzuca supportu po kilku miesiącach.
ZIB2000 (2013.08.06, 08:37)
Ocena: 4

0%
przy 5 calach to żadna sztuka wcisnąć wszystko w cienką obudowę
i ciekawe jak z wytrzymałością na złamania - kiedyś mi cienki samsung pękł (taki co na testy w play dawali na poczatku)

@masslaw
a który tego obecnie nie robi?bo wiesz wydanie koślawego androida to żaden problem i co z tego że jest on nieużywalny po takiej aktualizacji?

@Mich486
nic to nie da - zaden telefon tej wielkości w dłoni leżeć dobrze nie będzie chyba że masz łapy jak bochen chleba
wygodnie to leżą telefony do 4 cali (i to nie wszystkie)
motiff (2013.08.06, 08:57)
Ocena: 2

0%
Długie paluchy trzeba uhodować, więc dla krótkorękich będą wieczne zgryzy.
Telvas (2013.08.06, 09:12)
Ocena: 9

0%
Mich486 @ 2013.08.06 08:13  Post: 676522
Wolałbym grubszy telefon z lepszą baterią. Zresztą grubszy i bardziej obły by lepiej leżał w dłoni.

Dokładnie. Nie rozumiem, czemu ludzie uważają cienką obudowę za zaletę. Przecież to nic nie daje. Do kieszeni obcisłych spodni i tak się takich gigantów nie wkłada. A za to korzystanie znacznie mniej wygodne - gorzej w dłoni leży i bateria słabsza.
n0zYk (2013.08.06, 09:27)
Ocena: 2

0%
Kiedy test Pentagram Monster? Zakupiłem taki telefon ostatnio - jest świetny. Bateria 4100 robi mega robotę!
Kreation (2013.08.06, 09:30)
Ocena: 0

0%
motiff @ 2013.08.06 08:57  Post: 676529
Długie paluchy trzeba uhodować, więc dla krótkorękich będą wieczne zgryzy.

Hehe ja akurat mam dosyć duże dłonie i długie palce więc mi jakoś nie przeszkadza że smartfony są coraz większe.
rcicho (2013.08.06, 09:38)
Ocena: 3

0%
ZIB2000 @ 2013.08.06 08:37  Post: 676526

nic to nie da - zaden telefon tej wielkości w dłoni leżeć dobrze nie będzie chyba że masz łapy jak bochen chleba
wygodnie to leżą telefony do 4 cali (i to nie wszystkie)

Mylisz przekątną ekranu z fizyczną wielkością smartfona, a to nie to samo. Taki 4,3 calowy Galaxy S2 ma szerokość 66,1 mm a nowa Motorola Moto X 4,7 cala ma tylko 65,3mm. A 4,3 calowy RAZRi ma tylko 60,9mm szerokości. Do tego na wygode uzytkowania wpływ ma również odpowiednie wyprofilowanie telefonu i im mniej kantów tym telefon użytkowo wygodniejszy. Mnie kąty bardzo przeszkadzają i im wiekszy telefon tym jest to bardziej dokuczliwe. Ideałem jest tu nowa Moto X, która jak na 4,7 cala jest bardzo mała i dodatkowo świetnie wyprofilowana.
Mich486 (2013.08.06, 09:44)
Ocena: 3

0%
dlatego dość wygodnie używa się Lumi 820 , która po mimo sporych gabarytów to dzięki swoim obłością używa się wygodnie.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane