Testy wydajności (po podkręceniu procesora)
Przeprowadzamy te same testy co w przypadku ustawień domyślnych.
Niestety, w przypadku płyty z układem H87 nie da się wybrać dzielnika pamięci wyższego niż DDR3-1600. Chcąc wykorzystać choć część potencjału tych kości, ustawiliśmy RAM następująco: dzielnik – 1600, opóźnienia – 9-9-9-24, Command Rate – 1T.
Napięcie procesora ustawiamy na 1,25 V w UEFI i sprawdzamy maksymalny stabilny mnożnik za pomocą narzędzia Linx 0.6.4 AVX. Działanie sprzętu uznajemy za stabilne po 30 minutach ciągłej pracy w Linx. W razie pojawienia się niebieskiego ekranu obniżamy mnożnik o jeden.
W tym przypadku nie ma możliwości podkręcania przez przyspieszenie zegara bazowego, więc można to robić z dokładnością „zaledwie” 100 MHz. To jednak nie przeszkodziło naszemu procesorowi w pełni rozwinąć skrzydeł.
Testowy procesor nie osiąga już większych szybkości zegarów podczas ciągłej pracy z wykorzystaniem jednostek AVX i powyżej napięcia 1,25 V po pewnym czasie zaczyna samoczynnie spowalniać taktowanie, gdy temperatura przekracza 100 stopni. Niestety, tak gorąca jest większość procesorów Intela wykonanych w 22-nanometrowym procesie technologicznym.
Wszystkie testy i pomiary przeprowadzamy w trybie zarządzania energią „Zrównoważony” – to właśnie on jest domyślny w systemie Windows. Ma to wpływ na osiągi i pobór energii. Praca w takim trybie umożliwia obniżanie częstotliwości, a więc i oszczędzanie energii. Tym samym na wynik zamieszczony na wykresie ma wpływ nie tylko częstotliwość procesora, ale również czas, jakiego płyta główna potrzebuje na przełączenie taktowania i napięcia CPU między stanem „idle” a zadaną maksymalną częstotliwością.





