Podsumowanie
Wygląda bardzo sensownie, prawda? AMD zapowiadało, że nowe rdzenie będą szybsze „zegar w zegar” od poprzedników o mniej więcej 10%. W praktyce wygląda to tak:
- gry: 14–15%,
- typowe programy: 6%,
- zaawansowane zastosowania: 10%.
Największy wzrost wydajności nastąpił w grach, co dla wielu może być zaskoczeniem. Jak bardzo udało się zwiększyć wydajność, doskonale pokazuje porównanie naszego hipotetycznego Athlona X4 (taktowanego z częstotliwością co najmniej 3,5 GHz) z FX-em 4300 (taktowanym z częstotliwością co najmniej 3,9 GHz). Uśredniając, ten pierwszy jest zawsze szybszy, i to pomimo tego, że FX-4300 jest wyposażony w pamięć podręczną trzeciego poziomu! No dobrze, a Phenom II X4?

To porównanie dobitnie pokazuje, jak bardzo architektura modułowa różni się od tej stosowanej w Phenomach. Nawet trzecia generacja nowych rdzeni AMD nie jest zdolna dogonić „zegar w zegar” Deneba. Oczywiście, trzeba przy tym pamiętać, że Phenom II X4 nie tylko ma pamięć podręczną trzeciego poziomu, ale też jest to procesor konstruowany przy zupełnie innych założeniach. Nie liczy się bowiem sucha wydajność „zegar w zegar”, a to, ile uda się osiągnąć w przyjętym budżecie energetycznym. Siłą rzeczy Steamroller jest pod tym względem daleko w przodzie.
Nie wypadałoby nie wspomnieć o porównaniu z procesorami Intela. Nowy, 28-nanometrowy proces technologiczny AMD (produkcja odbywa się w GlobalFoundries) pod względem energetycznym nie jest, niestety, tak efektywny jak ten, w którym wytwarza się 22-nanometrowe Haswelle. Wyraźnie jednak widać, że przy odpowiednio wysokiej częstotliwości taktowania i odpowiednio korzystnej strategii cenowej Athlony X4 wykorzystujące rdzenie Steamroller byłyby realną alternatywą dla Pentium, a może też, kto wie, Core i3.
Jaki krok wykona AMD?
Tego nie wiemy. Mamy jednak nadzieję, że producent zdecyduje się wprowadzić na rynek nie tylko układy Athlon X4, ale też kolejną generację FX-ów. Nowe rdzenie zapewniają spory wzrost wydajności i szkoda byłoby nie wykorzystać szansy na kolejny etap walki o klienta z Intelem.
Aktualizacja o wyniki testów w trybie „zegar w zegar”:
Wszystko wskazuje na to, że jeśli tylko inżynierowie (ale przede wszystkim marketingowcy i handlowcy) firmy AMD zdecydują się wprowadzić procesory Kaveri bez rdzenia graficznego, to będą to udane układy. Athlony X4 cieszyły się umiarkowaną popularnością, ale ich użytkownicy chwalili je sobie, zwłaszcza ci podkręcający sprzęt. Nie przez przypadek poprzednia generacja „wykastrowanych” APU znalazła się wśród podzespołów polecanych przez nas do budowy komputera. Były to po prostu dobre (jak na cenę) procesory, których w zasadzie jedyną wadą była konieczność użycia mało popularnej (choć taniej!) platformy FM2.
Ale o wartości hipotetycznych Athlonów opartych na rdzeniach Steamroller świadczyć będzie nie tylko lepsza wydajność zegar w zegar, ale także możliwości podkręcania. Przecież jedną z ogromnych zalet Athlonów X4 740 i 750K było to, że dawały się sporo przyspieszyć. Dodatkowe kilkadziesiąt procent wydajności w przypadku procesora kosztującego w okolicach 300 zł to zawsze miły „gratis”. Jeśli więc nowe Athlony pojawią się na rynku, sporo będzie też zależało od tego, na ile uda się je podkręcić. Nasze doświadczenia z wspomnianymi Athlonami X4 opartymi na rdzeniach Piledriver, które dawały się przetaktować średnio do częstotliwości charakterystycznych dla czołowych modeli APU z tej samej rodziny, pozwalają oczekiwać wyników rzędu 4,5 GHz. Miejmy więc nadzieję, że za jakiś czas na półkach sklepowych spotkamy nowe wersje procesorów AMD Athlon (i oczywiście AMD FX!) opartych na rdzeniu Steamroller.
Układ AMD A10-7850K do testów dostarczyła firma:
Układ AMD A8-7600 do testów dostarczyła firma:
- Steamroller kontra Piledriver
- Platforma testowa i ustawienia
- Testy – gry (Battlefield 4, Crysis 3, Far Cry 3)
- Testy – gry (ARMA 2, Battlefield 3, Crysis 2, Max Payne 3, Metro 2033)
- Testy – gry (Cywilizacja V, Shogun 2 Total War, StarCraft 2, Flight Simulator X, WOT)
- Testy – gry (Assassin's Creed, GTA IV, Skyrim, Wiedźmin 2, DiRT Showdown)
- Testy – internet (Google Chrome), Flash, HTML5
- Testy – dom, biuro i multimedia (obróbka zdjęć, Word, PDF, 7-Zip, TrueCrypt)
- Testy – obróbka i kompresja wideo (x264, Adobe After Effects, Adobe Premiere Pro, *.mp4)
- Testy – profesjonaliści (Blender, Cinebench, Photoshop)
- Testy – profesjonaliści (3ds Max, AutoCAD, Catia)
- Pobór energii
- Podsumowanie testów wydajności w różnych zastosowaniach
- Podsumowanie testów wydajności w kontekście poboru energii
- Podsumowanie



http://i.imgur.com/SrvDGL9.png
Jest oczywiście
Tam możliwość wyłączenia CMT musi być, podobnie jak HT. Bardzo wiele zależy od aplikacji i zadania... czasem CMT daje większego bosta niż HT, a czasem platforma AMD po prostu przestaje się skalować powyżej pewnej ilości rdzeni (odziwo wg. Anand-a ten problem mniej dotyka Intel-a).
Faktycznie jest taka opcja ale mam ją dopiero w starszym biosie. Zaraz biorę się za testy.
Ja mam tam tylko możliwość wyłączenia modułu. Pojedynczy rdzeń można wyłączyć tylko w przypadku starszych procesorów.
Architektura modułów moim zdaniem nie pozwala na wyłączenie pojedynczego rdzenia.
Przeszukałem kilkadziesiąt forum i na żadnym nie znalazłem informacji o możliwości wyłączenia CMT więc dalej twierdze że jest nie możliwe wyłączenie rdzenia w module...
Czyli rozumiem, że stosowna opcja pojawia się w BIOS-ie mojej GA-990FXA-UD3 zupełnie przypadkowo
A jak u ciebie nazywa się ta opcja i w której zakładce Biosu się znajduje??
Przeszukałem kilkadziesiąt forum i na żadnym nie znalazłem informacji o możliwości wyłączenia CMT więc dalej twierdze że jest nie możliwe wyłączenie rdzenia w module...
Czyli rozumiem, że stosowna opcja pojawia się w BIOS-ie mojej GA-990FXA-UD3 zupełnie przypadkowo