Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Wtorek, 16 lipca 2013, 10:52

Opłacalność wyższych modeli Lumii często podawano w wątpliwość (choć teraz jest dużo lepsza), ale tańsze modele smartfonów Nokii zawsze oferowały naprawdę sporo, jak na kwoty, które trzeba było na nie wysupłać. Pomiędzy sympatycznymi „mydelniczkami” a „poważnymi” Lumiami 820 i 920 znalazło się miejsce dla jeszcze jednego telefonu z Windows Phone i jak łatwo się domyślić, nazwano go Lumia 720. Został wyceniony na mniej więcej 1300 złotych, więc musi walczyć o przetrwanie w najbardziej zatłoczonej części rynku.

Nokia Lumia 720
Cena od 292.11 zł do 292.11 zł

Test Lumii 720

I od razu widać, że coś nie gra z tą ceną. Za 1100–1400 zł da się kupić w sklepie naprawdę sporo ciekawych smartfonów. W tej grupie można znaleźć Xperię S, Xperię T, Xperię L, Xperię SP, HTC One S, Samsunga Galaxy S II czy LG Swift 4X HD. Żeby było ciekawiej, w tym momencie za mniej niż 1300 zł można bez problemu dostać... Lumię 820, której początkowa cena została mocno zweryfikowana przez portfele klientów, a która przecież stoi wyżej w hierarchii niż Lumia 720 (jak sama nazwa wskazuje). Dlatego w tym artykule zastanowimy się, jak fajna jest siedemsetdwudziestka i ile za tę „fajność” warto zapłacić, bo chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że obecna cena, z typowym dla Nokii podatkiem od nowości, jest równie sensowna jak obstawianie zwycięstwa polskiej drużyny piłkarskiej w najbliższym mundialu.

Lumii nie da się pomylić z inną rodziną smartfonów, ponieważ od samego początku Nokia dba o to, aby były one do siebie podobne, i kurczowo trzyma się pewnych założeń projektowych. Dzięki temu siedemsetdwudziestka od razu wygląda znajomo i wystarczy rzucić na nią okiem, aby wiedzieć, że jest to kolejna solidna słuchawka z fińskimi korzeniami. Obudowa jest tradycyjnie wykonana z jednolitego kawałka wytrzymałego poliwęglanowego tworzywa sztucznego, które świetnie się opiera wpływowi czasu, nie ślizga i jest łatwe w utrzymaniu w czystości. Oprócz tego bardzo łatwo zmienić jego kolor, dzięki czemu Lumia 720 występuje w kilku ciekawych wersjach kolorystycznych. Każdy, kto miał wcześniej styczność z jakąkolwiek Lumią z ósemką albo dziewiątką w nazwie, wie, o czym mowa i że są to konstrukcje, którym można zaufać. Telefon ten świetnie leży w dłoni dzięki obłym kształtom, dość małym rozmiarom (jak na sprzęt tej klasy) i niewielkiej masie.

BudowaWyposażenie
Wymiary 128 × 67,5 × 9 mm Zakresy (MHz)

GSM: 850/900/1800/1900
HSPA: 850/900/1900/2100

Masa 128 g GPS/Glonass Tak/Tak
Ekran

4,3 cala, 800 × 480

Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)
Qualcomm MSM8227
2 × 1 GHz Krait
Adreno 305
HDMI Nie
RAM

512 MB

Host USB Nie
Pamięć wbudowana

7,28 GB na aplikacje i dane
slot na kartę mikro-SD

Aparat z tyłu: 6,1 MP, autofokus, LED, filmy 720p
z przodu: 1,3 MP, filmy 720p
Pojemność akumulatora 2000 mAh Inne NFC, aktywna redukcja szumów, HERE Drive

Nie tylko wygląd jest bardzo znajomy, ale też rozmieszczenie przycisków, które we wszystkich Lumiach jest dokładnie takie samo. Czyli już tradycyjnie na prawej krawędzi można znaleźć zestaw czterech standardowych guzików, które są bardzo wygodne w obsłudze, a pod ekranem wstawiono rząd trzech płytek dotykowych z klawiszami funkcyjnymi. Takie ustawienie sprawdzało się do tej pory i nadal sprawdza, więc nie ma zbytnio o czym się tu rozpisywać.

Pomimo zastosowania jednolitej i bardzo wytrzymałej obudowy pozbawionej klapek udało się wygospodarować miejsce na szufladki, w które należy włożyć kartę mikro-SIM i... kartę mikro-SD. Czyli da się. Co prawda wymiana karty pamięci nie jest aż tak prosta jak w przypadku smartfona ze zdejmowalną klapką, bo trzeba skorzystać z jakiejś szpilki, aby wysunąć szufladkę, ale i tak cieszy nas to, że Nokia stara się zapewniać slot na kartę SD w swoich telefonach, i to bez szkody dla ich sztywności. Tak to się powinno robić!

Lumiowe schematy projektowe nie są już tak świeże i zaskakujące jak za czasów Lumii 800 czy N9, ale nadal bardzo dobrze się spisują w praktyce i kolejny raz musimy wystawić smartfonowi Nokii wysokie noty za jakość wykonania i cechy istotne z punktu widzenia ergonomii. Do tego dochodzi błyskawicznie działający system operacyjny (jak to Windows Phone 8) i w miarę bezproblemowe działanie, dzięki którym korzystanie z tego telefonu na co dzień po prostu sprawia sporo frajdy (o ile nie ma się specjalnych wymagań związanych z dostępnością oprogramowania). No właśnie, o ile (o dziwo) tym razem nie natknęliśmy się na problemy ze stabilnością działania systemu, o tyle piętą achillesową „okienkofonów” nadal pozostaje liczba i jakość programów dostępnych w sklepie Microsoftu, o czym należy pamiętać, wybierając sprzęt.

Ocena artykułu:
Ocen: 14
Zaloguj się, by móc oceniać
danon1948 (2013.07.16, 11:05)
Ocena: 15

0%
Jak widać można wypuścić przyzwoity telefon z windą
Anon (2013.07.16, 11:12)
Ocena: 13

0%
@SKEMP.
Po co ?
Shelboy (2013.07.16, 11:21)
Ocena: 26

0%
SKEMP @ 2013.07.16 11:16  Post: 672484
Anon @ 2013.07.16 11:12  Post: 672482
@SKEMP.
Po co ?

tylko ten system, na którym jedną z najciekawszych gier jest Angry Birds

Smartfon to nie tylko gry... ;)
Softnet (2013.07.16, 11:23)
Ocena: 0

0%
Czyli tańsza lumia 820 się bardziej opłaca, co mi po baterii jak później jej nie wymienię? DO tego lepszy sprzęt, a że wsparcie M$ jest jeszcze dłuuugie to pewnie będzie coraz więcej dobrych aplikacji gdzie przyda się sprzęt. Do tego LTE, HSPA+, no i zawsze numerek wyżej ^^
A CENA NA ALLEGRO PODOBNA
tomandr (2013.07.16, 11:44)
Ocena: 6

0%
SKEMP @ 2013.07.16 11:16  Post: 672484
Anon @ 2013.07.16 11:12  Post: 672482
@SKEMP.
Po co ?

uważam, że to polepszyłoby sytuację finansową Nokii, umieją robić dobre telefony, dają do nich dobre ekrany, dobre obudowy, tylko ten system, na którym jedną z najciekawszych gier jest Angry Birds


Pod Androidem najnowsza Fifa to Fifa 2012
Pod Windows Phone oraz iOS jest nowsza Fifa 2013

Tylko Angry Birds?
oberr (2013.07.16, 11:53)
Ocena: 7

0%
Final Fantasy jest, Halo ma wyjść - osobiście chciałbym dobrą wyścigówkę i coś w stylu Gta.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane