Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Wtorek, 4 czerwca 2013, 15:29

Wyświetlacz

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Swift G ma taki sam ekran jak Nexus 4. W końcu oba mają taką samą przekątną (4,7 cala) i trochę nietypową rozdzielczość (1280 × 768). Jednak nasze testy ujawniły pewne różnice, choć równie dobrze... mogą one wynikać z rozrzutu jakościowego matryc ;) Przechodząc od razu do meritum: jest to jeden z lepszych wyświetlaczy o rozdzielczości (mniej więcej) HD. Ma on przyzwoitą maksymalną jasność (choć trochę mniejszą niż w Nexusie czy innych czołowych modelach smartfonów), ale jego największą zaletą jest bardzo dobre odwzorowanie czerni i wynikający z tego kontrast statyczny (jak na ekran nie-AMOLED), dzięki czemu robi on bardzo dobre pierwsze wrażenie. Odwzorowanie kolorów i kalibracja już nie są aż tak dobre, choć mieszczą się w akceptowalnych granicach. LG zdecydowało się też na rozwiązanie podobne do tego, które od pewnego czasu można spotkać w sprzęcie Samsunga: obraz przed wyświetleniem na ekranie jest programowo wyostrzany, przez co wydaje się... ostrzejszy i wyraźniejszy. Krótko mówiąc, jest dobrze i prawie każdy posiadacz tego telefonu powinien być zadowolony z rezultatu, choć nie da się ukryć, że „flagowce” wprowadzone na rynek w tym roku są pod wieloma względami po prostu lepsze, więc LG, zwlekając tak długo, straciło okazję, żeby przyciągnąć większą uwagę.

Delta E
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres)
Czerwony Zielony Niebieski
Żółty Cyjan Magenta

Parametry ekranu mierzyliśmy kalibratorem X-Rite i1Display Pro dostarczonym przez:

Akumulator

W czasie testów Nexusa 4 byliśmy w miarę zadowoleni z jego czasu działania i gdy dostaliśmy w swoje ręce Swifta G, to się zastanawialiśmy... o ile szybciej będzie się on rozładowywał. Wynikło to z obiegowej opinii, że nakładki systemowe często przyczyniają się do „zamulenia” sprzętu, co oznacza zwiększone zużycie energii. Ale czy jest ona prawdziwa? Niestety, porównanie Swifta G z Nexusem 4 nie pozwala wyciągnąć ostatecznego wniosku, ponieważ urządzenie LG w niektórych sytuacjach działa wyraźnie krócej od swojego krewniaka, a w innych – wyraźnie dłużej. W trakcie dość intensywnego użytkowania Swift G rozładuje się szybciej, natomiast w czasie zwykłej synchronizacji poczty, słuchania muzyki i odbierania połączeń telefonicznych – później. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w tym drugim przypadku smartfon LG zachowuje się dość dziwnie, bo wygląda to tak, jakby połączenie z siecią nie było utrzymywane cały czas, tylko było zawieszane, co mogłoby tłumaczyć długie czuwanie. Mimo wszystko czas działania jest raczej mocną stroną tego telefonu, choć w praktyce Nexus 4 może być dla niektórych lepszym wyborem.

Testy akumulatora
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres)
Czas surfowania przez Wi-Fi Muzyka + 3G

Ocena artykułu:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane