artykuły

Metro: Last Light – recenzja drugiej części klimatycznej strzelanki pierwszoosobowej

Ostatnie światło

60 17 maja 2013, 16:16 Dawid Grzyb

Na kontynuację gry Metro 2033 przyszło nam trochę poczekać. Wielu może tego nie wiedzieć, ale rodziła się ona w bólach; był nawet moment, gdy jej losy nie były wiadome nawet pomimo zaawansowania prac. Powodem była bardzo kiepska kondycja finansowa firmy THQ, a w końcu jej bankructwo oraz likwidacja. Smutne to, ale prawdziwe. Niemniej ta wyprzedała swoje marki, a prawa do Metro trafiły w dobre ręce – do ludzi z Deep Silver. Wreszcie, po ponad trzech latach, otrzymaliśmy Metro: Last Light. Pozostało już tylko się przekonać, czy przewyższa poprzednika, albo chociaż mu dorównuje.

Spis treści

Powrót pod ziemię

Nie wiem, jak Wy, ale ja mam w stosunku do kontynuacji głośnych tytułów w sumie tylko jedno, chociaż dość wygórowane oczekiwanie: żeby były lepsze od poprzedników pod tyloma względami, pod iloma tylko się da. Coraz częściej ich twórcom zdarza się odcinać kupony od wcześniejszego sukcesu, dlatego nauczyłem się do drugich, trzecich i dalszych części podchodzić z umiarkowanym optymizmem. To bezpieczne nastawienie, bo zauważam coraz częściej, że zamiast usprawniać to, co jest dobre, producenci serwują nam odgrzewane kotlety: dokładnie to, co za pierwszym razem wyszło, jedynie lekko zmodyfikowane. Nie jest to jeszcze reguła, ale wiadomo, w którą stronę zmierza rynek. Mimo wszystko było kilka kontynuacji, których nie mogłem się doczekać, a Metro: Last Light to jedna z nich. W końcu jest; teraz pozostaje sprawdzić, czy jest równie dobra jak oceniana przeze mnie ponad trzy lata temu Metro 2033.

Fabuła rozgrywa się w rok po wydarzeniach, które nastąpiły w poprzedniku. Nie chcę rzucać spojlerami, powiem tylko tyle, że Artem, postać, w którą się wcielił gracz w Metro 2033, jest teraz bohaterem. Młodzieniec stał się pełnoprawnym członkiem grupy Rangerów, niezrzeszonej ani z komunistami, ani z faszystami. Zostaje oddelegowany na misję, w której ma za zadanie odnaleźć pewną istotę. Ale jak nietrudno się domyślić, wszystko idzie źle, chłopak pakuje się w niemałe tarapaty, akcja zaś dramatycznie nabiera tempa. Realia świata nie zmieniły się znacząco; zasadniczo praktycznie wszystko, co gracz spotyka na swojej drodze, chce albo go zjeść, albo wpakować mu kulkę w głowę. Ech, Moskwa, piękne miasto...

Strona:
CountachZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Countach2013.05.17, 16:27
-12#1
Do minusów dopiszmy optymalizację. Spojrzenie na dym potrafi zabrać 40 klatek, co jest przegięciem totalnym. Poza tym bez uwag - gra świetna.
pumpernikiel94Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pumpernikiel942013.05.17, 16:27
11#2
dla mnie poprzednik był okej, ale jedna rzecz strasznie mnie drażniła - oskryptowanie gry niczym z 3d smarka 2001, te ruchy kamery... strasznie sztucznie to wyglądało.
gambitingZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gambiting2013.05.17, 16:30
44#3
Warto wspomnieć,że gra powstała mając 1/10 budżetu dużych produkcji,a jest bardziej dopieszczona od niejednej z nich. Już nie mówiąc o fakcie,że tworzono ją na Ukrainie,co samo w sobie było wyzwaniem,podobno producenci musieli z Polski w aucie 'przemycać' elektronikę do testów,bo pocztą prawie na pewno by zginęła na cle. A po Devkity trzeba było osobiście latać do Stanów. Jestem pod wrażeniem ;-)

http://www.eurogamer.net/articles/2013-05-...work-conditions
WenezZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Wenez2013.05.17, 16:30
-12#4
Już z AMD nie ma problemów, były na początku, swoją drogą, czy to nie śmiech na sali że pracuje się nad grą gruby kawał czasu i wypuszcza się takiego gniota że z 60 klatek przy byle dymku momentalnie liczba FPS spada na 22? Skaczą cienie, wyskakują artefakty, gra wygląda jak najgorszy gniot, a w końcu nie mamy 30 firm produkujących swoje konstrukcje graficzne, a w następny dzień wychodzi łata i już nie ma spadków z 60 na 22 a stabilne 60? O co tu chodzi? Mam wrażenie że jest to celowe umyślne zagranie by zmotywować troli do hejtowania konkurencyjnej firmy i żeby pozostał niesmaczek. Brzydko się dzieje.
HentaiKamenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HentaiKamen2013.05.17, 16:34
-7#5
Mam pytanie czy to tylko tak na screenach, czy w real time postacie też wyglądają tak słabo? Choć ciekawe screeny kobiecych postaci autor wybrał, to trzeba przyznać, że piersi czy pośladki są fatalnie wymodelowane, nie wspominając jak wyglądają niektóre tekstury. To już w modach do starszych gier(tutaj chyba TESy dominują), można znaleźć nieporównywalnie lepsze modele kobiet.
knixZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
knix2013.05.17, 16:37
15#6
Kiedy test procesorów i kart graficznych?
jaskólZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jaskól2013.05.17, 16:51
14#7
Pop... ich z wymaganiami. Na moim 7950 nie da się grać na wysokich bez SSAO w 1080P
DjXbeatZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DjXbeat2013.05.17, 16:54
23#8
jaskól @ 2013.05.17 16:51  Post: 657900
Pop... ich z wymaganiami. Na moim 7950 nie da się grać na wysokich bez SSAO w 1080P

Wystarczy wgrać najnowszego patcha i gra dostaje MEGA kopa!!! Przed patchem na Radeonie 6950 w 1920x1080, ustawieniach bardzo wysokich, teselacja bardzo wysoka miałem maksymalnie 20fps a teraz średnio 40 i nie spada poniżej 30! Patch jest konieczny!!
raf3dZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
raf3d2013.05.17, 17:08
Czy efekty Physix są warte wydajności którą pochłaniają?
mlody_tarnowZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mlody_tarnow2013.05.17, 17:12
31#10
W artykule cycuszki wklejono, a już w specjalnym temacie na forum (fotka - jak prezentują się ludzie) kawałek sutka sprawia, że zdjęcia są usuwane :(
Zaloguj się, by móc komentować
1