artykuły

Asus Fonepad – krótki test tabletu, który chciałby być smartfonem

Tabletofon

36 6 maja 2013, 11:46 Mieszko Krzykowski

Projektanci Asusa ostatnio wręcz kipią inwencją. Wszystko zaczęło się od Transformerów, które wywołały małą rewolucję w świecie tabletów, później pojawił się PadFone, w którego tworzeniu musiał brać udział MacGyver, a teraz na rynek trafia kolejna hybryda tego tajwańskiego producenta, starająca się utrafić w potrzeby bardzo specyficznego grona użytkowników. Asus Fonepad to 7-calowy tablet, który jest też... smartfonem. Jak ten szalony pomysł sprawdza się w praktyce?

Spis treści

No dobrze, 7-calowy tablet, który pozwala nawiązywać połączenia telefoniczne, to nie jest żaden nowy pomysł. Jest on wręcz tak stary jak tablety z Androidem, bo już pierwszy Samsung Galaxy Tab miał taką funkcję. Różnica polega na tym, że Fonepad ma słuchawkę z przodu, mikrofon u dołu i nawet aktywną redukcję szumów otoczenia, więc faktycznie da się przez niego rozmawiać bez użycia trybu głośnomówiącego albo słuchawki Bluetooth. Szaleństwo? Idiotyzm? Przerost formy nad treścią?

Niekoniecznie. Po pierwsze, coraz więcej osób korzysta ze smartfonów głównie jak z terminali internetowych i komunikatorów, więc w tradycyjny sposób rozmawia przez nie bardzo rzadko. Niektórzy nawet mają 7-calowy tablet i muszą ze sobą nosić dwa urządzenia: jedno do prawie wszystkiego, a drugie tylko do odbierania połączeń. Dlaczego by nie połączyć tego ze sobą? Po drugie, Fonepad to przede wszystkim tani sprzęt z GPS, 3G i slotem na kartę pamięci. Jeśli ktoś nie chce korzystać z jego telefonicznej części... to nie musi i w takiej sytuacji Fonepad to po prostu kolejny względnie tani tablet, ale żeby ktoś chciał go kupić, to musi on wypadać dobrze na tle innego sprzętu Asusa, czyli Nexusa 7 z 3G, i to głównie z nim będziemy dziś porównywać nowość.

Fonepad ma prawie takie same wymiary jak Nexus 7, mimo to nie sposób ich pomylić. Główna różnica jest widoczna z tyłu, bo w testowanym dziś modelu jest on wykonany z gładkiego kawałka metalu, a tworzywo sztuczne zostało wykorzystane jedynie tam, gdzie było to konieczne, czyli w górnej części obudowy, za którą są ukryte anteny komunikacyjne. Jakość wykonania jest dobra i trzeba się napocić, aby coś zaczęło skrzypieć. Mimo wszystko, paradoksalnie, to plastikowy Nexus zdaje się trochę solidniejszy i odporniejszy na zarysowania, a przede wszystkim specyficzna powierzchnia jego tyłu jest mniej śliska, dzięki czemu łatwiej go utrzymać w dłoni, a przecież to nie Nexusa 7 przykłada się do ucha...

BudowaWyposażenie
Wymiary 196,4 mm × 120,1 mm × 10,4 mm Modem 3G Tak
Masa 340 g GPS Tak (Glonass)
Ekran 7 cali, 1280 × 800 Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)
Intel Atom Z2420
1,2 GHz
PowerVR SGX540
HDMI Nie
RAM 1 GB
(968 MB dla aplikacji)
Host USB Nie
Pamięć wbudowana

11,72 GB na aplikacje i dane
slot na kartę SD

Aparat tył: 3,2 MP, autofokus, nagrywanie wideo HD
przód: 1,2 MP, nagrywanie wideo HD
Pojemność akumulatora 4270 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB

Pomijając umieszczenie słuchawki telefonicznej w górnej części frontu i obecność dwóch mikrofonów (jeden na górnej, a drugi na dolnej krawędzi obudowy), Fonepad wygląda jak każdy inny tablet. Na dole można znaleźć zwykły port mikro-USB (niestety, bez funkcji hosta) i wyjście słuchawkowe. W górnej części lewego brzegu wstawiono najważniejsze przyciski systemowe, a plastikowa wstawka w złotym kolorze to klapka zasłaniająca slot na kartę mikro-SIM i to, czego najbardziej brakuje w Nexusie 7, czyli slot na kartę mikro-SD (o pojemności do 32 GB). Klapka ta jest najsłabszym elementem konstrukcji, bo nie jest najlepiej spasowana z resztą obudowy, a na dodatek bardzo trudno ją zdjąć, przez co przypadkiem można stracić paznokcie (i cierpliwość, ale to już boli znacznie mniej). Początkowo, gdy ujrzeliśmy słuchawkę z przodu, ucieszyliśmy się, myśląc, że jest ona wykorzystywana również w trakcie odtwarzania multimediów, ale nasza radość szybko została rozwiana wachlarzem rzeczywistości, bo główny głośnik został umieszczony z tyłu. Dlaczego nadal tak trudno znaleźć tablet z przetwornikami stereo z przodu obudowy?

Jak się z tego korzysta w praktyce? Uwaga, uwaga... tak samo jak z każdego 7-calowego tabletu z Androidem. Prawda, że zaskakujące? Trochę ciekawiej robi się w momencie, gdy trzeba odebrać nadchodzące połączenie telefoniczne. Przełamać się i przyłożyć do ucha coś tak dużego nie było łatwo. Tym bardziej że trzeba mieć spore dłonie, aby w miarę pewnie uchwycić obudowę Fonepada tylko jedną. Później pojawia się inny problem: mikrofon znajduje się bardzo daleko od ust, przez co lubi zbierać wszystko, co nie jest głosem użytkownika. Na szczęście mechanizm aktywnej redukcji szumów otoczenia jakoś sobie radzi, ale nie jest to najlepsze narzędzie do prowadzenia długich konwersacji. Ogólnie rozmawianie przez Fonepada trochę przypomina jazdę SUV-em po bezdrożach – niby się da, ale nikt o zdrowych zmysłach nie będzie próbował zastąpić nim prawdziwej terenówki. 

Strona:
stromZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
strom2013.05.06, 11:52
10#1
czekam na laptopophona
miekrzyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjimiekrzy2013.05.06, 12:11
Coś takiego już w pewnym sensie było i nazywało się Motorola Atrix.
pybekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pybek2013.05.06, 12:12
22#3
Mimo wszystko nie wyobrażam sobie przykładania tego do ucha...

piotrkusiuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
piotrkusiu2013.05.06, 12:12
17#4
A ja czekam na telewizorophona.
Jedziesz metrem i z kieszeni wyciągasz 40' żeby zadzwonić :D
bad-wolfZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bad-wolf2013.05.06, 12:14
12#5
piotrkusiu @ 2013.05.06 12:12  Post: 654880
A ja czekam na telewizorophona.
Jedziesz metrem i z kieszeni wyciągasz 40' żeby zadzwonić :D

Pomyśl jak duże pole do manewru ma producent w sprawie baterii. Taki smartfon będzie trzymał pewnie tygodniami :E
IgorussZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Igoruss2013.05.06, 12:31
13#6
Takie tabletofony byłby całkiem ciekawy gdyby posiadały jakąś małą słuchawkę BT wyjmowaną z obudowy, wtedy nie trzeba by trzymać patelni przy uchu.
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2013.05.06, 12:35
Tak będa wyglądać smartfony jak ktoś nie zatrzyma tej chorej maszyny na przerośnięte ekrany.
qrvichZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
qrvich2013.05.06, 12:44
A ja mam pytanie, w jakich warunkach fotografujecie sprzęt? Namiot? Jakie lampy i podłoże?
GalvatronZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Galvatron2013.05.06, 12:54
-1#9
7 cali, nawet bez ramki, to prawdopodobnie górna granica wielkości smartonów, żeby w ogóle dało się trzymać je 1 ręką, a więc i używać do dzwonienia. Optymalnym rozwiązaniem byłby telefon 3,5-4'' (wygodna obsługa 1 ręką) + stacja dokująca 8-10'' + słuchawka BT. Wydaje mi się, że cały rynek telefonów będzie musiał w końcu pójść w tym kierunku, bo nie da się w nieskończoność powiększać słuchawek. Z resztą mamy już pierwszą jaskółkę, od ASUS'a.
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2013.05.06, 12:57
11#10
HΛЯPΛGŌN @ 2013.05.06 12:35  Post: 654889
Tak będa wyglądać smartfony jak ktoś nie zatrzyma tej chorej maszyny na przerośnięte ekrany.

Zatrzymać mogą jedynie konsumenci, a ci łykają duże smartfony w gigantycznych ilościach.


Samsung poinformował, że do tej pory udało mu się sprzedać ponad 24 miliony sztuk modelu Galaxy S oraz po 40 milionów Galaxy S II i Galaxy S III.
Zaloguj się, by móc komentować
1