Oczywiście lepiej byłoby pokazać filmik prezentujący dwa laptopy z dwoma różnymi procesorami wykonujące to samo zadanie i być może udałoby nam się to zrobić raz czy dwa, ale na pewno nie ze wszystkimi konfiguracjami. Zgadzam się także z tym, że według Ciebie nie trzeba tego pokazywać - jest to Twoje zdanie i masz do niego święte prawo Niemniej w internecie jest mnóstwo osób, którym informacja o 100 MHz więcej niewiele mówi, i choć wykresy słupkowe nie są może najszczęśliwszym rozwiązaniem, wyraźnie pokazują ile się na tym zyskuje (szczególnie, że jest jeden zbiorczy uśredniający wszystkie wyniki ).
Każdy może sobie sam odpowiedzieć czy chce dopłacić do tych dodatkowych 5%, czy zostanie przy starej i-piątce, czy może wyda jeszcze więcej na dodatkowe 16% oferowane przez Core i7. Jak sam słusznie zauważyłeś o rozbudowie ultrabooków przeważnie można jedynie pomarzyć i dlatego czasem lepiej na starcie wybrać mocniejszy procesor (może te 50 zł to nie taka zła inwestycja ). Kolejna sprawa to uświadomienie mniej zorientowanych użytkowników, że właśnie trwa odświeżanie oferty Intela, bo choć dla Ciebie jest to pewnie oczywista oczywistość, ktoś może o tym nie wiedzieć i dać się naciąć na starą i-piątkę w cenie nowej.
Po pierwsze Phenom II X4 965 to już śmietnik historii, a nie przyzwoity procesor.
A po drugie - sam używam komputera przenośnego z procesorem niskonapięciowym, i zdaje sobie sprawę że to przyzwoite maszyny. Tylko jakoś nie rozumiem po co testować wydajność tych procesorów. Użytkownik nie może takiego procesora wymienić w komputerze przenośnym, bo jest wlutowany na stałe. A do słabszych/mocniejszych po zakupie i tak nie ma odniesienia. Więc jaki sens tego testowania? Żaden. I nie ma to znaczenia czy w animacji flash masz 19,5 klatki czy 20,5 na procesorze o 100 MHz szybszym. Tak samo jak nie ma znaczenia czas kompresji filmu, bo takich rzeczy po prostu się nie robi na sprzęcie CULV
Ale kupując ultrabooka zwykle masz możliwość wyboru, czy chcesz Core i3, Core i5, czy Core i7. Analogicznie teraz pewnie pojawią się w sklepach nowe ultrabooki (te same co dotychczas), ale w wyższym modelem procesora. Różnica w cenie między starymi, a nowymi będzie się zamykała pewnie w kwocie 100-300 złotych. Ten artykuł daje Ci więc odpowiedź czy lepiej te 100-300 złotych wydać na np. piwo, czy nie.
Ale czy słupki na wykresach dobrze to odzwierciedlają? Wolałbym zobaczyć np. że aplikacja otwiera się szybciej, albo strona przewija się płynniej. A że coś tam kompresuje się chwilkę krócej to nie jest zbyt obrazowe. A wyższe procesory zwykle zastępują starsze, i raczej nie stanowią alternatywy. I to raczej oczywiste że za 100 MHz nie warto dołożyć nawet i 50 zł - wg. mnie nie trzeba tego pokazywać. Słupki swoje, a realna użyteczność swoje.
Co innego PC w którym wszystko można zmienić, a co innego laptop w którym nic nie da się zrobić. A porównania tych procesorów w maszynach z góry nie przeznaczonych do ambitnych zadań nieco się mijają z celem. No może jeszcze w przypadku DTRów, ale ULV? Po co dywagować nad wydajnością
Polecam przyjrzeć się krótkiemu porównaniu wydajności mobilnej i-piątki i i-siódemki w odniesieniu do bardzo przyzwoitego desktopowego Phenoma II X4 965 http://pclab.pl/art51398-9.html
PS. Nie wszyscy potrzebują wydajności Core i7-3970X
Po pierwsze Phenom II X4 965 to już śmietnik historii, a nie przyzwoity procesor.
A po drugie - sam używam komputera przenośnego z procesorem niskonapięciowym, i zdaje sobie sprawę że to przyzwoite maszyny. Tylko jakoś nie rozumiem po co testować wydajność tych procesorów. Użytkownik nie może takiego procesora wymienić w komputerze przenośnym, bo jest wlutowany na stałe. A do słabszych/mocniejszych po zakupie i tak nie ma odniesienia. Więc jaki sens tego testowania? Żaden. I nie ma to znaczenia czy w animacji flash masz 19,5 klatki czy 20,5 na procesorze o 100 MHz szybszym. Tak samo jak nie ma znaczenia czas kompresji filmu, bo takich rzeczy po prostu się nie robi na sprzęcie CULV
Ale kupując ultrabooka zwykle masz możliwość wyboru, czy chcesz Core i3, Core i5, czy Core i7. Analogicznie teraz pewnie pojawią się w sklepach nowe ultrabooki (te same co dotychczas), ale w wyższym modelem procesora. Różnica w cenie między starymi, a nowymi będzie się zamykała pewnie w kwocie 100-300 złotych. Ten artykuł daje Ci więc odpowiedź czy lepiej te 100-300 złotych wydać na np. piwo, czy nie.
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Polecam przyjrzeć się krótkiemu porównaniu wydajności mobilnej i-piątki i i-siódemki w odniesieniu do bardzo przyzwoitego desktopowego Phenoma II X4 965 http://pclab.pl/art51398-9.html
PS. Nie wszyscy potrzebują wydajności Core i7-3970X
Po pierwsze Phenom II X4 965 to już śmietnik historii, a nie przyzwoity procesor.
A po drugie - sam używam komputera przenośnego z procesorem niskonapięciowym, i zdaje sobie sprawę że to przyzwoite maszyny. Tylko jakoś nie rozumiem po co testować wydajność tych procesorów. Użytkownik nie może takiego procesora wymienić w komputerze przenośnym, bo jest wlutowany na stałe. A do słabszych/mocniejszych po zakupie i tak nie ma odniesienia. Więc jaki sens tego testowania? Żaden. I nie ma to znaczenia czy w animacji flash masz 19,5 klatki czy 20,5 na procesorze o 100 MHz szybszym. Tak samo jak nie ma znaczenia czas kompresji filmu, bo takich rzeczy po prostu się nie robi na sprzęcie CULV
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Polecam przyjrzeć się krótkiemu porównaniu wydajności mobilnej i-piątki i i-siódemki w odniesieniu do bardzo przyzwoitego desktopowego Phenoma II X4 965 http://pclab.pl/art51398-9.html
PS. Nie wszyscy potrzebują wydajności Core i7-3970X
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Mobilne procesory to nie tylko te ultrabookowe. W tej dziedzinie jest takie urozmaicenie, że z jednej strony masz jednordzeniowe Celerony, z drugiej zaś 4C/8T i7 serii Extreme. Jest co testować, tym bardziej że laptopy odbierają rynek PC skrzynkom.
Będziecie przygotowywali podobne artykuły na temat innych mobilnych procesorów?
Tak
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Wiadomo że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nikogo nie będę przekonywał, że niskonapięciowce to jedyne słuszne rozwiązanie, ale... mam lapka, przepraszam, ultrabbooka, znaczy Ultrabooka, z Core i5-3317U i komfort w takich codziennych zadaniach jest na tyle duży, że już nic mi więcej do szczęścia nie trzeba (oczywiście do tego SSD). No po prostu bajka, a do tego przez większość czasu chłodzona pasywnie
Podpisuje się pod tym ULV Ivy + SSD = cisza i błyskawiczny czas reakcji na wydawane polecenia. Jak do tego dodać znakomity wyświetlacz, perfekcyjną jakość wykonania, małe wymiary i wagę to nic więcej nie trzeba (poza jeszcze lepszą wydajnością w kolejnych wersjach ultrabooków )
Ja korzystałem z laptopów 'typu ultrabook' zanim jeszcze takie określenie się pojawiło i zawsze tego typu sprzęt to była moja ulubiona klasa laptopa, bo często zabieram komputer ze sobą i to robi różnicę czy się nosi ~1 kg, czy 2,5 kg.
Co ważne teraz dzięki upowszechnieniu takich laptopów ceny bardzo mocno spadły. W 2007 za takiego laptopa jak Samsung 900X3C musiałbym dać najmarniej 10 000zł. Teraz kosztuje połowę tego.
Wiadomo że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nikogo nie będę przekonywał, że niskonapięciowce to jedyne słuszne rozwiązanie, ale... mam lapka, przepraszam, ultrabbooka, znaczy Ultrabooka, z Core i5-3317U i komfort w takich codziennych zadaniach jest na tyle duży, że już nic mi więcej do szczęścia nie trzeba (oczywiście do tego SSD). No po prostu bajka, a do tego przez większość czasu chłodzona pasywnie
Oczywiście lepiej byłoby pokazać filmik prezentujący dwa laptopy z dwoma różnymi procesorami wykonujące to samo zadanie i być może udałoby nam się to zrobić raz czy dwa, ale na pewno nie ze wszystkimi konfiguracjami. Zgadzam się także z tym, że według Ciebie nie trzeba tego pokazywać - jest to Twoje zdanie i masz do niego święte prawo
Każdy może sobie sam odpowiedzieć czy chce dopłacić do tych dodatkowych 5%, czy zostanie przy starej i-piątce, czy może wyda jeszcze więcej na dodatkowe 16% oferowane przez Core i7. Jak sam słusznie zauważyłeś o rozbudowie ultrabooków przeważnie można jedynie pomarzyć i dlatego czasem lepiej na starcie wybrać mocniejszy procesor (może te 50 zł to nie taka zła inwestycja
Po pierwsze Phenom II X4 965 to już śmietnik historii, a nie przyzwoity procesor.
A po drugie - sam używam komputera przenośnego z procesorem niskonapięciowym, i zdaje sobie sprawę że to przyzwoite maszyny. Tylko jakoś nie rozumiem po co testować wydajność tych procesorów. Użytkownik nie może takiego procesora wymienić w komputerze przenośnym, bo jest wlutowany na stałe. A do słabszych/mocniejszych po zakupie i tak nie ma odniesienia. Więc jaki sens tego testowania? Żaden. I nie ma to znaczenia czy w animacji flash masz 19,5 klatki czy 20,5 na procesorze o 100 MHz szybszym. Tak samo jak nie ma znaczenia czas kompresji filmu, bo takich rzeczy po prostu się nie robi na sprzęcie CULV
Ale kupując ultrabooka zwykle masz możliwość wyboru, czy chcesz Core i3, Core i5, czy Core i7. Analogicznie teraz pewnie pojawią się w sklepach nowe ultrabooki (te same co dotychczas), ale w wyższym modelem procesora. Różnica w cenie między starymi, a nowymi będzie się zamykała pewnie w kwocie 100-300 złotych. Ten artykuł daje Ci więc odpowiedź czy lepiej te 100-300 złotych wydać na np. piwo, czy nie.
Ale czy słupki na wykresach dobrze to odzwierciedlają? Wolałbym zobaczyć np. że aplikacja otwiera się szybciej, albo strona przewija się płynniej. A że coś tam kompresuje się chwilkę krócej to nie jest zbyt obrazowe. A wyższe procesory zwykle zastępują starsze, i raczej nie stanowią alternatywy. I to raczej oczywiste że za 100 MHz nie warto dołożyć nawet i 50 zł - wg. mnie nie trzeba tego pokazywać. Słupki swoje, a realna użyteczność swoje.
Co innego PC w którym wszystko można zmienić, a co innego laptop w którym nic nie da się zrobić. A porównania tych procesorów w maszynach z góry nie przeznaczonych do ambitnych zadań nieco się mijają z celem. No może jeszcze w przypadku DTRów, ale ULV? Po co dywagować nad wydajnością
Polecam przyjrzeć się krótkiemu porównaniu wydajności mobilnej i-piątki i i-siódemki w odniesieniu do bardzo przyzwoitego desktopowego Phenoma II X4 965
PS. Nie wszyscy potrzebują wydajności Core i7-3970X
Po pierwsze Phenom II X4 965 to już śmietnik historii, a nie przyzwoity procesor.
A po drugie - sam używam komputera przenośnego z procesorem niskonapięciowym, i zdaje sobie sprawę że to przyzwoite maszyny. Tylko jakoś nie rozumiem po co testować wydajność tych procesorów. Użytkownik nie może takiego procesora wymienić w komputerze przenośnym, bo jest wlutowany na stałe. A do słabszych/mocniejszych po zakupie i tak nie ma odniesienia. Więc jaki sens tego testowania? Żaden. I nie ma to znaczenia czy w animacji flash masz 19,5 klatki czy 20,5 na procesorze o 100 MHz szybszym. Tak samo jak nie ma znaczenia czas kompresji filmu, bo takich rzeczy po prostu się nie robi na sprzęcie CULV
Ale kupując ultrabooka zwykle masz możliwość wyboru, czy chcesz Core i3, Core i5, czy Core i7. Analogicznie teraz pewnie pojawią się w sklepach nowe ultrabooki (te same co dotychczas), ale w wyższym modelem procesora. Różnica w cenie między starymi, a nowymi będzie się zamykała pewnie w kwocie 100-300 złotych. Ten artykuł daje Ci więc odpowiedź czy lepiej te 100-300 złotych wydać na np. piwo, czy nie.
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Polecam przyjrzeć się krótkiemu porównaniu wydajności mobilnej i-piątki i i-siódemki w odniesieniu do bardzo przyzwoitego desktopowego Phenoma II X4 965
PS. Nie wszyscy potrzebują wydajności Core i7-3970X
Po pierwsze Phenom II X4 965 to już śmietnik historii, a nie przyzwoity procesor.
A po drugie - sam używam komputera przenośnego z procesorem niskonapięciowym, i zdaje sobie sprawę że to przyzwoite maszyny. Tylko jakoś nie rozumiem po co testować wydajność tych procesorów. Użytkownik nie może takiego procesora wymienić w komputerze przenośnym, bo jest wlutowany na stałe. A do słabszych/mocniejszych po zakupie i tak nie ma odniesienia. Więc jaki sens tego testowania? Żaden. I nie ma to znaczenia czy w animacji flash masz 19,5 klatki czy 20,5 na procesorze o 100 MHz szybszym. Tak samo jak nie ma znaczenia czas kompresji filmu, bo takich rzeczy po prostu się nie robi na sprzęcie CULV
Tak
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Dałem Ci minusa. Tak informacyjnie
Tak
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Polecam przyjrzeć się krótkiemu porównaniu wydajności mobilnej i-piątki i i-siódemki w odniesieniu do bardzo przyzwoitego desktopowego Phenoma II X4 965
PS. Nie wszyscy potrzebują wydajności Core i7-3970X
Tak
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Mobilne procesory to nie tylko te ultrabookowe. W tej dziedzinie jest takie urozmaicenie, że z jednej strony masz jednordzeniowe Celerony, z drugiej zaś 4C/8T i7 serii Extreme. Jest co testować, tym bardziej że laptopy odbierają rynek PC skrzynkom.
Tak
Przecież to nie ma sensu, po co testować modele różniące się od siebie o 100 MHz? Facebook ma działać szybciej, czy Word? Bo tylko do tego mogą służyć ultrabooki takie jak ten tu prezentowany
Podpisuje się pod tym
Ja korzystałem z laptopów 'typu ultrabook' zanim jeszcze takie określenie się pojawiło i zawsze tego typu sprzęt to była moja ulubiona klasa laptopa, bo często zabieram komputer ze sobą i to robi różnicę czy się nosi ~1 kg, czy 2,5 kg.
Co ważne teraz dzięki upowszechnieniu takich laptopów ceny bardzo mocno spadły. W 2007 za takiego laptopa jak Samsung 900X3C musiałbym dać najmarniej 10 000zł. Teraz kosztuje połowę tego.