artykuły

HTC One – test smartfona niemal perfekcyjnego

Jeden, by rządzić nimi wszystkimi

148
15 kwietnia 2013, 15:15 Mieszko Krzykowski

Ładniejsze i bardziej funkcjonalne SenseUI 5

Androidowe SenseUI rozwija się już od kilku lat i w pewnym momencie dobrnęło do czegoś, co wiele osób uznało za ślepą uliczkę, bo stało się nieporęczne i strasznie zasobożerne. Wersja tej nakładki, która została wprowadzona wraz z pierwszą serią smartfonów HTC One, była już znacznie lżejsza i bardziej przemyślana. Ale widać, że HTC chciało czegoś więcej, i najnowsze SenseUI zostało całkowicie przebudowane i przede wszystkim przedstawia zupełnie inne podejście do nakładek systemowych, bo zamiast zapewniać morze bajerów i „wodotrysków”, skupiono się na uproszczeniu i „oczyszczeniu” interfejsu Androida.

Różnica jest widoczna od samego początku, bo wygląd interfejsu został całkowicie przebudowany. Zamiast dużej liczby zaokrągleń i trochę cukierkowych kolorów teraz mamy stonowane barwy i proste linie. Wygląda to bardzo nowocześnie i świeżo – i ta zmiana bardzo szybko wzbudziła nasze uznanie.

Ale największe zmiany dotknęły funkcjonalności, w której widoczna jest wizja HTC dotycząca wyglądu Androida i kierunku, w którym powinien się rozwijać. Na głównym ekranie domowym wstawiono pełnoekranowy widżet (nie da się go usunąć) z zegarem i zestawem „kafelków”, które wyświetlają informacje pobierane z wybranych źródeł z newsami i z serwisów społecznościowych. Szufladka programów została przebudowana w ten sposób, że przenoszenie ikonek na ekrany domowe jest praktycznie zbędne, bo już w szufladce można je grupować w foldery, przeszukiwać i przesuwać, a także określać, czy na ekranach ma być po 12 ikonek czy po 20. HTC tak bardzo chce, aby użytkownicy przestali przenosić je na ekran domowy, że wciskanie systemowego guzika Wstecz cofa nie dalej niż właśnie do szufladki programów, a nie do ekranu domowego, tak jak to się dzieje w każdym innym androidofonie. Musimy przyznać, że to... działa. Co prawda androidowi „power userzy”, którzy lubią mieć dużo różnych widżetów i ikonek na wielu ekranach domowych, uznają, że jest to „hamburgeryzacja” Androida, ale nam się to podoba i przypuszczamy, że trochę nowsi i mniej zaawansowani użytkownicy szybko polubią wyjątkowy pomysł HTC.

Poza tym funkcjonalność systemu pozostała w miarę niezmieniona i nowe SenseUI nadal zapewnia fantastyczne funkcje synchronizacji z różnymi serwisami społecznościowymi, chmurami, miłe dla oka animacje, wybór ciekawych skórek itp., itd. Tak jak wspominaliśmy, nakładka ta nie przypadnie do gustu zagorzałym wielbicielom czystego Androida, ale w naszym rankingu zajmuje ona bardzo wysoką pozycją, bo jest wygodna, przemyślana i świeża.

3