artykuły

Haswell czy Ivy Bridge? Czy średnio podkręcający się Haswell będzie gorszy od dobrze się podkręcającego Ivy Bridge?

„Haswell niewiele szybszy, a gorzej się podkręca”

146
11 września 2013, 16:02 Radosław Stanisławski i Tomasz Niechaj

Od dnia, w którym procesory Intel Haswell trafiły do sklepów, upłynęło już trochę czasu i całkiem sporo osób zdążyło je kupić. Postanowiliśmy zweryfikować powszechnie krążące opinie o kiepskiej opłacalności tych układów z punktu widzenia kogoś, kto podkręca swój sprzęt. Porównaliśmy Core i5-4670K oraz Core i7-4770K przyspieszone do 4,2 GHz (najgorszy możliwy scenariusz) z wcześniejszymi procesorami Intela podkręconymi do 4,5 GHz.

Spis treści

Zanim obejrzysz wyniki

Haswell to nowa architektura – tak przynajmniej twierdzi producent. Zgodnie z wieloletnim już harmonogramem „tick-tock” jest to etap, w którym Intel wprowadza szeroko zakrojone zmiany i innowacje. Poprzednią nową architekturą był Sandy Bridge, a więc procesory Core i5-2500K i i7-2600K, które są z nami już od stycznia 2011 roku. Ivy Bridge to jedynie rozwinięcie, czy raczej przeniesienie architektury Sandy Bridge w niższy wymiar technologiczny. Wprowadzając nową architekturę, Intel zawsze obiecuje różnicę w wydajności, a zmiana procesu produkcyjnego bez zmiany architektury (tak jak wtedy, gdy Sandy Bridge zostały zastąpione przez Ivy Bridge) pozwala, jak twierdzi, odpowiednio dobrze go opanować.

Intel Haswell

Niestety, 22-nanometrowy proces w wykonaniu Intela z różnych względów zawodzi, jeśli chodzi o podkręcanie. Core i5-2500K przyspieszony do 5 GHz nie był niczym niezwykłym, a 4,5 GHz osiągał praktycznie każdy egzemplarz, choć często trzeba było użyć trochę lepszego układu chłodzenia niż ten dołączany do pudełka z procesorem. Wielu liczyło, my zresztą też, że wprowadzony w 2012 roku Ivy Bridge przyniesie poprawę w tej dziedzinie. Niestety, nic takiego nie nastąpiło. Po pierwsze, zamiast lutu między rdzeniem krzemowym a blaszką odprowadzającą ciepło zastosowano pastę, która często jest źle nałożona, co negatywnie odbija się na wynikach podkręcania. Wiele ivy bridge nie było zdolnych osiągnąć nawet 4,5 GHz, nie mówiąc już o wyższych częstotliwościach. Po drugie, wygląda na to, że problem tkwi w samym krzemie, a nie tylko w sprawności przekazywania energii cieplnej z procesora na radiator. Wielu użytkowników zdecydowało się ściągnąć „czapkę”, ale prawie zawsze efekt nie był spektakularny. Ivy Bridge taktowany z częstotliwością 5 GHz lub więcej to bardzo rzadki widok.

Haswell… nie jest tu lepszy. Niestety, zdarzają się wyjątkowi pechowcy, którym z trudem udaje się osiągnąć taktowanie na poziomie 4,3–4,4 GHz. A skoro tak, to „lepiej kupić Ivy Bridge, bo lepiej się podkręca”. Taki mniej więcej wydźwięk ma większość rozmów na forach dyskusyjnych, między innymi forum.pclab.pl.

Intel Ivy Bridge

Przyrost wydajności w kolejnych procesorach Intela

Ivy Bridge od Sandy Bridge był szybszy o 5–7%. Niby niedużo, ale trzeba pamiętać, że nikt nie obiecywał znaczącego wzrostu wydajności. Nikt też nawet nie próbował (a przynajmniej byłoby to nierozsądne) przekonywać do tego, że warto wymienić 2500K na 3570K itd. W przypadku Haswella sprawa wygląda tak: wzrost wydajności względem Sandy Bridge „zegar w zegar” to 11–12% w grach oraz 16–18% w zaawansowanych zastosowaniach. Właśnie o tyle jedna architektura jest szybsza od drugiej. Czy to dużo, czy mało? Dwunastoprocentowa różnica w grach oznacza, że Haswell taktowany z częstotliwością 4000 MHz będzie tak samo szybki jak Sandy Bridge o taktowaniu na poziomie 4480 MHz. W zastosowaniach zaawansowanych 4,5-gigahercowemu 2500K dorówna Haswell taktowany z częstotliwością 3850 MHz. Już te liczby powinny wielu przetrzeć oczy.

Wszystkie relacje w dziedzinie wydajności między omawianymi procesorami omówiliśmy przy okazji testu procesorów Intel Core i5-4670K oraz Core i7-4770K.

Cel artykułu

Już we wspomnianym przed chwilą artykule omówiliśmy różnice w osiągach między procesorami Sandy Bridge, Ivy Bridge oraz Haswell. Mimo to na forach dyskusyjnych wciąż poleca się Ivy Bridge zamiast Haswelli, więc postanowiliśmy zweryfikować prawdziwość tych przekonań. W tym celu przetestowaliśmy Core i5-4670K oraz Core i7-4770K taktowane z częstotliwością 4200 MHz, a więc taką, jaką zapewnia nawet kiepski egzemplarz (nie słyszeliśmy, aby komuś nie udało się osiągnąć choćby tyle przy użyciu sensownego układu chłodzenia). Traktujemy to zatem jako najgorszy scenariusz, jaki może się przytrafić świeżo upieczonemu posiadaczowi Haswella i płyty głównej Z87. Rezultaty porównaliśmy z wynikami uzyskanymi przez podkręcone do 4,5 GHz Sandy Bridge oraz Ivy Bridge.

Na przedostatniej stronie odpowiemy na kilka pytań i zweryfikujemy kilka twierdzeń, jakie znaleźliśmy na forum PCLab.pl i nie tylko tam.

Strona:
.sizeerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
.sizeer2013.09.11, 16:07
-24#1
W Sandy i Ivy bridge sekcje zasilania na płycie wydają dźwięki, a w Haswellu nie.
pybekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pybek2013.09.11, 16:10
.sizeer @ 2013.09.11 16:07  Post: 685776
W Sandy i Ivy bridge sekcje zasilania na płycie wydają dźwięki, a w Haswellu nie.

Jakąś część sekcji zasilania przeniesiono do CPU... o ile dobrze pamiętam

Swoją drogą dobry temat. 4,2ghz wygląda mizernie ale jak widać daje rade
guzekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
guzek2013.09.11, 16:15
28#3
Użytkownicy pytają, specjaliści i „specjaliści” odpowiadają... Komentarz redakcji
no to teraz szukamy czyje to były posty :E
shXhZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
shXh2013.09.11, 16:18
30#4
Haha, szukanie tych cytatów z przedostatniej strony w google zwraca ciekawe wyniki. W cytatach jest i nasza gwiazda forumowa HDRo.

http://forum.pclab.pl/topic/892825-i74770k...;#entry11804183
Polecanie SB zamiast HSW. No geniusz haha!
asdxxlxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
asdxxlx2013.09.11, 16:19
13#5
Wychodzi na to że nie opłaca się cofać i w gre wchodzi tylko 1150. Kiedy test I3 i Pentiuma?
jackowoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jackowo2013.09.11, 16:22
36#6
Gdy wyszedł Ivy Bride: nie, nie kupuj IB, lepiej SB. IB to lipa
Teraz: nie, nie kupuj HW, lepiej IB. HW to lipa

Idę po popcorn:)
RelativyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Relativy2013.09.11, 16:24
Dwunastoprocentowa różnica oznacza, że Haswell taktowany z częstotliwością 4000 MHz będzie tak samo szybki jak Sandy Bridge o taktowaniu na poziomie 4480 MHz. W zastosowaniach zaawansowanych 4,5-gigahercowemu 2500K dorówna Haswell taktowany z częstotliwością 3850 MHz. Już te liczby powinny wielu przetrzeć oczy.

Jak wy to policzyliście.
Najpierw piszecie że 4000mhz na haswellu odpowiada 4480mhz na sandy
a potem że 3850mhz na Haswellu odpowiada 4500mhz na sandy.
Panowie to tak bije po oczach, że aż strach. Musicie bardziej rozgraniczyć sytuacje GRY i ZAAWANSOWANYCH APLIKACJI
Art385Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Art3852013.09.11, 16:24
Chciałoby się napisać na ten test wyboru podstawki Thank you Captain Obvious
focusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
focus2013.09.11, 16:24
asdxxlx @ 2013.09.11 16:19  Post: 685784
Kiedy test I3 i Pentiuma?

Przyjdzie i na nie pora :)
focusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
focus2013.09.11, 16:25
Relativy @ 2013.09.11 16:24  Post: 685788
Dwunastoprocentowa różnica oznacza, że Haswell taktowany z częstotliwością 4000 MHz będzie tak samo szybki jak Sandy Bridge o taktowaniu na poziomie 4480 MHz. W zastosowaniach zaawansowanych 4,5-gigahercowemu 2500K dorówna Haswell taktowany z częstotliwością 3850 MHz. Już te liczby powinny wielu przetrzeć oczy.

Jak wy to policzyliście.
Najpierw piszecie że 4000mhz na haswellu odpowiada 4480mhz na sandy
a potem że 3850mhz na Haswellu odpowiada 4500mhz na sandy.
Panowie to tak bije po oczach, że aż strach. Musicie bardziej rozgraniczyć sytuacje GRY i ZAAWANSOWANYCH APLIKACJI

Poprawione.
Zaloguj się, by móc komentować
1