artykuły

Test płyt głównych LGA1150 opartych na chipsecie Intel Z87. Jaka płyta główna do procesora Haswell (Core i5-4670K, Core i7-4770K)?

LGA1150 – nowe atakuje

547
31 marca 2014, 08:08 Krzysztof Opacki

Gigabyte G1.Sniper 5 – test

Kliknij, żeby powiększyć

Seria G1 Gigabyte'a to płyty główne kierowane do graczy, przeznaczone do naprawdę wyśrubowanych konfiguracji z wieloma kartami graficznymi. Nie inaczej jest tym razem: Gigabyte G1.Sniper 5 ma bardzo rozbudowany układ zasilający procesor oraz zupełnie inaczej niż w tańszych seriach zaprojektowane elementy chłodzące. Wygląd konstrukcji może się podobać lub nie, ale z całą pewnością jest oryginalny. Ponadto elementy te są przystosowane do natychmiastowego „zwodowania”: nie trzeba kupować bloku wodnego na sekcję zasilającą procesor. Przewidziano tutaj nawet jeden wentylator, który miłośnicy ciszy na pewno odłączą i zdemontują, bo mimo że w początkowej fazie użytkowania trudno go usłyszeć, to jednak po zamontowaniu, co jest dość prawdopodobne, układu chłodzenia wodą sens jego istnienia będzie co najmniej wątpliwy. Płyta ma wiele ciekawych elementów zastosowanych tu z myślą zarówno o graczach, jak i tych, którzy mają nieco większe doświadczenie z wysokiej klasy sprzętem i lubią majsterkować i którym nie wystarczy, że „jest i gra”.

Wśród bogatego wyposażenia płyty znalazła się także karta Wi-Fi z zestawem dwóch magnetycznych anten działająca w standardzie 802.11n (do 300 Mb/s) oraz obsługująca Bluetooth 4.0. Jest przeznaczona do zamontowania w slocie PCI Express ×1, więc można ją wykorzystać również w dowolnym innym komputerze. Jest oparta na układzie sieciowym Atheros AR5B22 i może działać w zakresie zarówno 2,4 GHz, jak i 5 GHz.

Jest też karta sieciowa „dla graczy”, Killer E2201. Nadaje ona grom najwyższy priorytet w ruchu sieciowym i pomaga uniknąć „lagów” w potyczkach wieloosobowych. Dawniej można ją było spotkać tylko w serii G1. Gigabyte'a, a teraz stosuje ją również wielu innych producentów, zwłaszcza MSI.

 

Procesor jest zasilany przez 16-fazowy układ – w przypadku tej serii płyt nie mogło być inaczej. Wykorzystuje on, rzecz jasna, tranzystory scalone IR3550 firmy International Rectifier, czyli najlepsze w ofercie Gigabyte'a. Towarzyszą im czarne kondensatory Nippon Chemicon o podwyższonej trwałości (podobno wytrzymują 10 000 godzin pracy w temperaturze 105 stopni). Jest to układ wystarczający prawdopodobnie nawet do ekstremalnego podkręcania, co jednak nie jest przeznaczeniem tej serii płyt. Owszem, to, że jest to produkt kierowany głównie do graczy, nie oznacza braku możliwości takiego przyspieszania sprzętu, w końcu nie są to światy sobie obce.

Kliknij, żeby powiększyć

Laminat z czterema slotami PCI Express ×16 dla kart graficznych jasno sugeruje, że mamy do czynienia z modelem dla graczy. Jest to układ optymalny dla konfiguracji multi-GPU złożonej z kart wyposażonych w układ chłodzenia o szerokości trzech slotów. Obie karty z takiego tandemu będą pracowały w trybie PCI Express (3.0) ×16, ponieważ Sniper 5 ma wbudowany mostek PLX PEX 8343. Oczywiście, będzie to pomagało tylko w przypadku bezpośrednich transferów między kartami, ponieważ liczba linii PCI Express, którą zapewnia procesor, nie zmieniła się i do układu PEX 8343 nie może docierać więcej niż 16 linii. Tak więc pozostanie tutaj pewne wąskie gardło, co jednak nie jest już tak istotne, biorąc pod uwagę przepustowość PCI Express w wersji 3.0. Pomiędzy slotami dla kart graficznych znalazło się miejsce dla trzech PCI Express ×1 do mniej wymagających urządzeń.

Złącze EPS umieszczono tuż przy górnej krawędzi laminatu, przy czym jego zapinka jest skierowana ku górze. W ciasnych obudowach, w których pozostaje mało miejsca nad płytą główną, jej wypięcie może sprawić pewne trudności, zwłaszcza posiadaczom grubych palców. Sloty RAM znajdują się na odpowiedniej wysokości, a dzięki temu, że są wyposażone w jednostronny zatrzask (u góry), nie trzeba się obawiać jego przypadkowego wyłamania kartą graficzną lub niemożności wyjęcia modułu, gdy karta będzie zainstalowana w slocie.

Portów Serial ATA dla dysków i napędów optycznych jest 10; są umieszczone na krawędzi laminatu, w wieżyczkach po dwa. Wysokość, na jakiej się znajdują, pozwala wygodnie korzystać z większości z nich, nawet gdy karta graficzna jest bardzo długa.

Zastosowano, co w tej klasie płyt jest standardem, system Dual UEFI BIOS, przywracający zawartość kości UEFI w razie jej uszkodzenia.

Jak to zwykle bywa w przypadku płyt z czterema slotami PCI Express ×16, niepokoić może stosunkowo niewielka odległość tego górnego od gniazda procesora. Jednak posiadacze schładzaczy wieżowych nie mają się czego obawiać: zmieścił się Thermalright VenomousX, zmieściła się także dwuwieżowa Noctua NH-D14, uznawana za prawdziwego olbrzyma.

Na tylnym panelu wejścia-wyjścia producent umieścił osiem portów USB, w tym sześć w wersji 3.0, co jest liczbą wystarczającą. Jest także port PS/2 dla myszki lub klawiatury starszego typu, a także myszek dla „wyczynowych” graczy. Wyjścia obrazu są trzy: dwa HDMI oraz jedno DisplayPort. Co ciekawe, są one pozłacane, podobnie jak gniazda audio oraz elektryczne wyjście S/PDIF. Ale przecież klasa produktu zobowiązuje.

Radiator mostka Z87 ma na sobie charakterystyczną dla tej serii pomarańczową czaszkę z nożem w zębach. W czasie, gdy płyta pracuje, jest ona podświetlana zieloną ramką. Blok chłodzący jest sporych rozmiarów i efektywnie rozprasza ciepło.

UEFI obszerniej przedstawiliśmy, pisząc o modelu Z87X-D3H. Kolorystyka jest zielona, typowa dla tej serii, tapeta zaś szara. Podobnie jak w przypadku innych płyt Gigabyte'a tapetę można zmienić, na przykład na logo ulubionego klubu piłkarskiego lub zdjęcie swojego dziecka. Jest także opcja Resolution toggle, która teoretycznie powinna przełączać UEFI w tryb Full HD. Niestety, w przypadku GeForce'a GTX 680 i monitora Dell o rozdzielczości standardowej 2560 × 1440 (podłączonego przez DisplayPort) funkcja ta nie działała: dostawaliśmy informację, że ekran nie obsługuje trybu Full HD. Trzeba jednak przyznać, że sama opcja jest ciekawa, choć UEFI to przecież nie system operacyjny, po odpowiednim ustawieniu komputera często tam nie zaglądamy.

GALERIA UEFI

Możliwości podkręcania w BIOS-ieGigabyte G1.Sniper 5
Zegar bazowy 80-266 MHz
Napięcie procesora 0,5-1,8 V
Napięcie VCCSA +0,4/-0,3 V
Napięcie pierścienia 0,8-1,8 V
Napięcie dla pamięci 1,15-2,1 V

Możliwości podkręcania

Tak droga płyta raczej nie mogła sprawić kłopotów w tej dziedzinie. Testowy procesor Core i5 4670K zgodnie z oczekiwaniami osiągnął maksimum swoich możliwości. Maksymalne stabilne taktowanie wyniosło 4,5 GHz przy napięciu zasilającym 1,25 V ustalonym z poziomu UEFI. W tym ustawieniu procesor działał stabilnie w programie Linx 0.6.4 AVX. Komplet pamięci 2 × 4 GB G.Skill Ripjaws X DDR3-2133 (9-11-10-28, 1,65 V) działał stabilnie w ustawieniach nominalnych (dzielnik 2133) z parametrem Command Rate w wysokości 1T .

Syntetyczne testy dźwięku przeprowadzamy w programie RMAA 6.2.3, podłączając wyjście głośników z płyty głównej do wejścia liniowego karty dźwiękowej Asus Xonar HDAV 1.3 Deluxe.

Zastosowany na płycie system audio to jeden z jej najciekawszych elementów. Źródłem dźwięku jest tutaj układ Creative SoundCore 3D, który spotkaliśmy już na przykład w modelu ASRock Fatal1ty Z87 Professional czy poprzedniej wersji Snipera, G1.Sniper 3. Układ audio zintegrowany na laminacie składa się, już tradycyjnie dla tych linii produktów, z kondensatorów Nichicon MUSE serii ES lub MW, w zależności od wyjścia na tylnym panelu. Szczegóły bardzo dobrze przedstawia grafika dostarczona nam przez producenta.

Pewnego rodzaju nowością jest możliwość wymiany wzmacniacza operacyjnego. Otóż został on umieszczony w gnieździe, a co za tym idzie, można go wymienić na dowolny inny, zależnie od oczekiwań co do brzmienia, podobnie jak w wysokiej klasy kartach dźwiękowych. Przykładowe charakterystyki brzmienia wybranych modeli przedstawia następująca tabela.

Zastanawia jednak to, że oba dostarczone przez producenta wzmacniacze operacyjne to konstrukcje tanie, kosztujące w witrynach aukcyjnych góra kilkanaście złotych. Firma sprzedaje także zestaw trzech innych, ale dlaczego w przypadku tak drogiej płyty trzeba za to dodatkowo dopłacać – tego nie możemy zrozumieć. Na szczęście dowolny tego typu układ da się znaleźć na aukcji. Trzeba jednak uważać podczas wymiany i unosić układ DIP-8 równomiernie z obu stron. Nóżki takich wzmacniaczy łatwo połamać i nawet przy użyciu dołączonego do zestawu narzędzia trzeba to robić spokojnie i z wyczuciem.

Układ Creative SoundCore 3D, kondensatory Nichicon MUSE czy wreszcie wymienny wzmacniacz operacyjny towarzyszący wyjściu słuchawkowemu napędziły prawdziwą spiralę oczekiwań wobec Snipera 5. Cóż, zastrzeżeń co do dźwięku faktycznie mieć nie sposób. BurrBrown OPA2134 to wzmacniacz o bardzo neutralnym brzmieniu, ale LM4562NA lekko wzmocnił bas. Odgłosy wybuchających w grach granatów czy rakiet zdecydowanie się wyostrzyły i to zdecydowanie należy zapisać na plus. Jednak pewnie wielu z Was oczekuje, że taki układ zastąpi dobrej klasy zewnętrzną kartę dźwiękową. Niestety, nie do końca. Każdy, kto kiedyś miał styczność z wysokiej klasy kartami tego typu, wie, jak bardzo złożone filtry są w nich stosowane oraz ilu komponentów to wymaga. Choćby taki Asus Xonar Phoebus:

Elementów audio na płycie Sniper.5 jest naprawdę bardzo mało i po prostu nie ma możliwości, by to brzmiało równie dobrze jak wysokiej klasy karta. Tym bardziej że nie zastosowano tutaj dodatkowego złącza zasilającego wyłącznie blok audio. To mogłoby znacząco zredukować zaszumienie. No właśnie, wyniki testu RMAA są bardzo przeciętne nawet na tle innych płyt. Dlatego zdecydowaną zaletą jest tutaj możliwość dostosowania brzmienia na wyjściu słuchawkowym, ale tak czy inaczej, nie należy się spodziewać parametrów wysokiej jakości samodzielnej konstrukcji. Tory analogowe wypadły porównywalnie do standardowych układów audio implementowanych w płytach głównych ze średniego segmentu. Być może, gdyby układ znalazł się na oddzielnej karcie, rezultat byłby lepszy? Gdybać można, ale z pewnością w takim przypadku byłoby więcej miejsca na dodatkowe komponenty i kolejne filtry.

Wyniki testu audio w konfiguracji ze wzmacniaczem operacyjnym BurrBrown OPA2134

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB
+0.08, -0.05
Excellent
Noise level, dB (A)
-77.0
Average
Dynamic range, dB (A)
78.3
Average
THD, %
0.0081
Very good
THD + Noise, dB (A)
-69.6
Average
IMD + Noise, %
0.043
Good
Stereo crosstalk, dB
-73.3
Good
IMD at 10 kHz, %
0.028
Good
General performance  
Good

Wyniki testu audio w konfiguracji ze wzmacniaczem operacyjnym TI LM4562

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB
+0.10, -0.10
Very good
Noise level, dB (A)
-77.7
Average
Dynamic range, dB (A)
77.7
Average
THD, %
0.131
Average
THD + Noise, dB (A)
-52.5
Poor
IMD + Noise, %
0.279
Average
Stereo crosstalk, dB
-70.4
Good
IMD at 10 kHz, %
0.201
Average
General performance  
Average

 

Dane techniczne

Model Gigabyte G1.Sniper 5
Format płyty EATX
Podstawka LGA1150
Układ logiki Intel Z87
Rodzaj pamięci operacyjnej 4 sloty DDR3 (maks. 32 GB)
Liczba portów PCI Express 7 (4 ×16, 3 ×1)
Liczba portów PCI 0
Obsługa Nvidia SLI / AMD CrossFireX Tak/Tak
Liczba złączy SATA 10 SATA 6 Gb/s
Liczba złączy mSATA 0
Liczba kanałów ATA 0
Karta sieciowa przewodowa

1 × Gigabit LAN (Killer E2201)

1 × Gigabit LAN (Intel)

Układ dźwiękowy Creative SoundCore 3D + wymienne wzmacniacze
Liczba portów USB 3.0 (panel I/O) 6
Liczba portów USB 2.0 (panel I/O) 2
FireWire (IEEE 1394) Brak
Panel wejścia-wyjścia 1 PS/2 (klawiatura lub mysz), 8 USB (6 w wersji 3.0, 2 w wersji 2.0), 1 optyczne oraz elektryczne wyjście S/PDIF, 1 LAN, 6 audio, 2 × HDMI, DisplayPort
Cena 1600 zł

Podsumowanie

Gigabyte G1. Sniper 5 to płyta dla graczy, i to bez wątpienia tych bezkompromisowych, którzy nie będą się przejmować ceną. Bo ta nie zachęca i nawet jeśli spadnie, to i tak nie będzie atrakcyjna dla kogoś innego niż maniak gier komputerowych, który składa maszynę, nie patrząc na koszty zestawu. Ciekawą opcją jest wymiana wzmacniacza operacyjnego przy wyjściu słuchawkowym. Daje ona możliwość w zasadzie dowolnego dostosowania dźwięku: jedne wzmacniacze lepiej oddają brzmienia symfoniczne, inne – rockowe, jeszcze inne są niezrównane w grach (np. zapewniają takie pozycjonowanie przeciwników albo tak soczyste wybuchy granatów, że z niejednej tuby basowej wyleci nieco kurzu). Pamiętać jednak należy, że zintegrowany układ dźwiękowy firmy Creative nie jest w stanie zapewnić takich wrażeń jak dobrej klasy zewnętrzne karty. Brzmienie można dostosować, lecz jakość torów analogowych i parametry dotyczące SNR są bardzo przeciętne, nieodbiegające od rezultatów innych rozwiązań zintegrowanych na laminacie, wręcz nieco słabsze od tych, które osiągają lepsze modele Z87 innych firm. Obniża to nieco atrakcyjność produktu, ale z punktu widzenia posiadacza mocnego komputera służącego do gier dalej może być to ciekawa propozycja. Choć jeśli ktoś chciałby kalkulować opłacalność, raczej nie znajdzie zrozumienia dla ceny. G1.Sniper 5 to także swego rodzaju pokaz mocy producenta, jeśli chodzi o zintegrowany układ audio, tyle że jakość torów analogowych powinna być lepsza.

Gigabyte G1.Sniper 5
Zalety
  • Cztery sloty dla kart graficznych pozwalają tworzyć naprawdę mocne konfiguracje do gier
  • dołączona karta WiFi 802.11n, obsługująca także Bluetooth 4.0
  • zintegrowana karta sieciowa dla graczy (Killer E2201)
  • Dual UEFI BIOS – w pełni automatycznie przywracający uszkodzoną zawartość kości UEFI z drugiej, zapasowej
  • możliwość zmiany brzmienia układu audio pod kątem własnych upodobań albo konkretnych zastosowań
  • zadowalające możliwości podkręcania
  • wyświetlacz kodów POST
  • ładne i funkcjonalne UEFI...
Wady
  • ...choć niedostosowane dla mniej zaawansowanych użytkownikow
  • przeciętne parametry torów analogowych układu audio, w tej cenie – wręcz niewybaczalne
  • Nie jest to opłacalny zakup: to produkt niszowy, dla określonej grupy odbiorców, którzy nie zaglądają w rubrykę z ceną
Do testów dostarczył:Gigabyte
Cena w dniu publikacji (z VAT):1600 zł
Zobacz bieżące oferty:
OleOle.pl
999 zł
Neo24
999 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
30