artykuły

Test płyt głównych LGA1150 opartych na chipsecie Intel Z87. Jaka płyta główna do procesora Haswell (Core i5-4670K, Core i7-4770K)?

LGA1150 – nowe atakuje

547 31 marca 2014, 08:08 Krzysztof Opacki

Asus Z87-Plus – test

Kliknij, żeby powiększyć

Seria Z87 Asusa porzuciła niebieską kolorystykę, która dominowała w produktach tej firmy już od dobrych 4 lat. Nastąpił powrót do koloru złotego, obecnego już w płytach serii P5Q z chipsetem Intel P45. Seria Z87 w wykonaniu Asusa, nienależąca do serii ROG ani TUF, jest kierowana do tych, którzy ponad wszystko cenią funkcjonalność i wygodę korzystania z komputera na co dzień. Dlatego w przypadku płyt z tej serii warto zwrócić od razu uwagę na dołączone oprogramowanie. Na szczególną uwagę zasługuje narzędzie Remonte GO!, które znacznie ułatwia współpracę smartfona lub tabletu z komputerem PC. Obsługiwane są urządzenia Apple z iOS oraz sprzęt z Androidem w wersji co najmniej 2.3.3.

Aby skorzystać z tej funkcji, należy zainstalować w komputerze oprogramowanie Remonte GO!, skonfigurować dostęp (można na hasło), a następnie pobrać z App Store (iOS) lub z Google Play (Android) stosowne narzędzie  o nazwie Wi-Fi GO! Remote. Należy pamiętać, że komputer musi być podłączony do tego samego routera co sieć Wi-Fi, z której korzysta smartfon lub tablet. Program ma wiele ciekawych funkcji, takich jak:

  • zdalny dostęp do pulpitu komputera z Windows (niestety, autor tych słów miał okazję sprawdzić to jedynie na smartfonie o dość niskiej rozdzielczości ekranu, 960 × 540, gdyż jego tablet z Androidem 4.2.2 błędnie wyświetlał obraz). Funkcja ta działa, niestety, dość opornie i zapewnia niską jakość obrazu. Trudno się obsługuje pulpit o rozdzielczości Full HD na ekranie o przekątnej 4 cali, czy nawet 7 cali (tablet). Dostępna jest, oczywiście, klawiatura z podstawowymi klawiszami, ale nie jest to jeszcze zadowalająco dopracowane. Ale gdy kolejne wersje narzędzia przyniosą usprawnienia (np. lepszą jakość obrazu i poprawę kompatybilności z urządzeniami z Androidem), ta funkcja z pewnością okaże się ciekawa.

  • sterowanie odbiornikami zgodnymi ze standardem DLNA;
  • sterowanie komputerem za pomocą akcelerometru smartfona lub tabletu (np. przewijanie filmu);
  • sterowanie komputerem poprzez klawiaturę (bardzo uproszczoną) i myszkę ekranową. Niestety, o ile obsługa Windows jeszcze jest w miarę wygodna (w przypadku tabletu), to w grach funkcja ta nie działa tak, jak wielu by chciało (np. w „GRID 2” samochód nie przyspiesza mimo ciągłego naciskania klawisza strzałki w górę). Wykorzystanie smartfona lub tabletu jako pada nie wchodzi zatem w grę (w przypadku narzędzi Asusa – być może są jakieś inne sposoby).

  • uproszczone przesyłanie zdjęć i filmów poprzez sieć lokalną (a więc, w odróżnieniu od Dropboxa czy dysku Google, nie przez łącze internetowe). Należy pamiętać, że dzisiejsze smartfony nagrywają filmy w rozdzielczości Full HD bez problemu i robią zdjęcia nawet w rozdzielczości 13 megapikseli. Takie filmy oraz zdjęcia są zwykle „ciężkie”, dlatego możliwość prostego przesyłania przez sieć lokalną z szybkością 1,5–2 MB/s (przy szybkości Wi-Fi na poziomie 65 Mb/s) dla wielu będzie cenna. A być może posiadacze urządzeń z szybszym układem Wi-Fi i wieloma antenami osiągną jeszcze więcej.
  • funkcja Capture & Send, pozwalająca zrobić zrzut ekranu na komputerze PC i jednym kliknięciem wysłać go do urządzenia przenośnego. Można w ten sposób bardzo prosto zabrać ze sobą ważne informacje (np. treść wiadomości elektronicznej czy zeskanowany na komputerze dokument), bez podłączania kabelka do transmisji danych.

Oczywiście, wiele z tych funkcji ma swoje lepsze lub gorsze odpowiedniki. Rozwiązanie Asusa jest jednak kompleksowe i wszystkie te możliwości znajdziemy w jednym miejscu, a co najważniejsze, są one całkowicie bezpłatne. Jedynym warunkiem jest, rzecz jasna, płyta główna Asusa w komputerze stacjonarnym.

Oto kilka pozostałych zrzutów ekranu z narzędzia stworzonego dla Androida:

Układ zasilania procesora jest ośmiofazowy, podobnie jak na większości płyt głównych z tego segmentu. Nie ma zresztą większego sensu w modelach dla typowych użytkowników integrowanie silniejszego. Tranzystory są pokryte aluminiowymi radiatorami o dość zmyślnym kształcie. Są one jednak niezbyt duże i w parze z wysokim schładzaczem wieżowym, który nie zapewnia im przepływu powietrza, nieco się grzeją przy ciągłym obciążeniu.

Sloty RAM są umieszczone na odpowiedniej wysokości i aby zmienić konfigurację modułów, nie trzeba wyciągać długich kart graficznych. Są to zresztą sloty, które od jednej strony zatrzaskują się automatycznie, co znacznie zwiększa wygodę montowania pamięci. Wtyk EPS też się znalazł na właściwej wysokości i nie powinno być problemów z jego podłączeniem nawet w przypadku użycia rozbudowanego schładzacza procesora. Header do podłączenia portów USB 3.0 na przednim panelu obudowy nie koliduje z długą kartą graficzną. Dziwnie natomiast producent postąpił, rozplanowując porty Serial-ATA: są ułożone pojedynczo, tak jakby projektanci chcieli zapewnić więcej miejsca na laminaty i obudowy układów chłodzenia długich kart. Problem w tym, że radiator na mostku jest akurat w tym miejscu wyższy nawet od wieżyczki z dwoma portami Serial-ATA. Tak więc nie do końca zabieg ten się udał.

Płyta ma dwa sloty PCI do starszych urządzeń, takich jak profesjonalne karty dźwiękowe, ale ten znajdujący się tuż pod kartą graficzną jest praktycznie bezużyteczny. Odstęp między portami PCI-E ×16 to dwa sloty, czyli optymalny w konfiguracji dwóch kart chłodzonych przez układ o szerokości dwóch slotów. W przypadku konfiguracji z kartami trzyslotowymi górna będzie miała wyraźnie cieplej niż dolna, dlatego może wymagać dodatkowego nawiewu z bocznego panelu obudowy.

Jest także trójpozycyjny przełącznik TPU do łatwego podkręcania dla mniej zaawansowanych użytkowników (piszemy na ten temat nieco dalej) oraz wyłącznik. W celach diagnostycznych, na wypadek problemów z kompatybilnością pamięci, producent umieścił przycisk MemOK!, który może w takiej sytuacji pomóc w uruchomieniu komputera. Na laminacie znalazł się również przycisk DirectKey, który pozwala wejść bezpośrednio w UEFI po włączeniu komputera (uwaga: używamy go zamiast wyłącznika!).

Producent wyposażył płytę w tylko jedną kość UEFI, ale zastosował system USB BIOS Flashback, pozwalający odratować komputer w ciężkich chwilach.

Tylny panel ma komplet wyjść obrazu, w tym złącze mini-DisplayPort. Portów USB jest tylko sześć, ale wszystkie są w standardzie USB 3.0. Jednak to wciąż niewiele, jak na dzisiejsze warunki. Nie zabrakło także optycznego wyjścia S/PDIF.

Radiator na mostku jest niezbyt masywny, ale jak na tak chłodny układ – wystarczający. W środku znajduje się coś w rodzaju tunelu, który jak gdyby miał ułatwiać instalację kart grafiki z rozbudowanym układem chłodzenia. Ale jeśli obudowa takiego układu będzie sięgać aż do samego laminatu, to i tak znajdzie się bardzo blisko żeberek radiatora. Dlatego to, że porty są obniżone, jest w pełni zrozumiałe, lecz aby było konsekwentnie, radiator powinien mieć nieco inną budowę.

UEFI jest nieco odmienne niż w poprzedniej serii produktów. Mimo że układ jest podobny, można mieć pewne zarzuty co do przejrzystości. Całość nawet na ekranie o rozdzielczości 1920 × 1200 nie razi niską jakością (rozdzielczość UEFI to 1024 × 768). Narzędzie Asusa ma tę ciekawą właściwość, że można na pierwszej stronie utworzyć menu ulubionych ustawień. Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszki lub nacisnąć klawisz F4 – i ustawienie z głębi kart znajduje się na stronie „tytułowej”. Jednak to rozwiązanie nie jest dopracowane, ponieważ gdy od włączenia jakiejś funkcji zależy pojawienie się innych, to nic takiego nie następuje. UEFI przed zapisaniem nowych ustawień informuje także, jakie konkretnie zmiany zostały wprowadzone, nie ustawimy więc przypadkowo napięcia procesora na jakąś astronomiczną wartość. Bez problemu i bardzo płynnie poruszała się po UEFI myszka Steel Series Kana, przeznaczona dla graczy (co nie jest oczywiste w przypadku pewnych modeli płyt).

Mniej zaawansowanym UEFI oferuje tryb prosty (domyślnie właśnie taki się pokazuje, ale można to zmienić), o nazwie EZ Mode. Zapewnia on uproszczone ustawienia komputera, czyli tak podstawowe funkcje, jak kolejność bootowania oraz czas i data. Można także delikatnie podrasować maszynę lub sprawić, by pracowała ciszej.

GALERIA UEFI

UEFI zapewnia następujące możliwości podkręcania:

Możliwości podkręcania w BIOS-ieAsus Z87-Plus
Zegar bazowy 80-300 MHz
Napięcie procesora 0,001-1,92 V
Napięcie VCCSA +/- 0,999 V
Napięcie pierścienia 0,001-1,92 V
Napięcie dla pamięci 1,2-1,92 V

Możliwości podkręcania

Korzystając ze swojego testowego procesora Core i5 4670K, osiągnęliśmy maksimum jego możliwości, czyli 4,5 GHz przy napięciu zasilającym procesor na poziomie 1,25 V określonym z poziomu UEFI. W tym ustawieniu procesor działał stabilnie w programie Linx 0.6.4 AVX. Komplet pamięci 2 × 4 GB G.Skill Ripjaws X DDR3-2133 (9-11-10-28, 1,65 V) działał stabilnie w ustawieniach nominalnych (dzielnik 2133) z parametrem Command Rate w wysokości 1T.

Parę słów należy się przełącznikowi TPU na laminacie. Ma on trzy pozycje: pierwsza oznacza normalne działanie, druga podkręciła procesor do 4 GHz, zwiększając mnożnik do 40, trzecia zaś przyspieszyła zegar bazowy do 125 MHz (przy obniżonym mnożniku dało to taktowanie wszystkich rdzeni procesora na poziomie 4,1 GHz), podnosząc tym samym znacząco taktowanie pamięci. Drugi tryb zapewne w większości maszyn będzie działał bez problemu, ale ten trzeci w komputerach mniej podatnych na podkręcanie może czasem sprawić kłopoty. I trzeba pamiętać, że to wszystko robimy na własną odpowiedzialność. Asus wcale nie gwarantuje stabilnego działania tych ustawień, ale dla mniej zaawansowanych użytkowników takie bezpłatne zwiększenie wydajności nawet bez wchodzenia do UEFI jest nie do pogardzenia.

Syntetyczne testy dźwięku przeprowadzamy w programie RMAA 6.2.3, podłączając wyjście głośników z płyty głównej do wejścia liniowego karty dźwiękowej Asus Xonar HDAV 1.3 Deluxe.

Zastosowany kodek to Realtek ALC 892:

Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB
+0.05, -0.00
Excellent
Noise level, dB (A)
-79.0
Average
Dynamic range, dB (A)
79.0
Average
THD, %
0.0023
Excellent
THD + Noise, dB (A)
-70.7
Average
IMD + Noise, %
0.036
Good
Stereo crosstalk, dB
-74.8
Good
IMD at 10 kHz, %
0.027
Good
General performance  
Good

System audio Asusa Z87-Plus osiągnął dość zadowalające rezultaty, biorąc pod uwagę, że zastosowany kodek to ALC 892, a nie 1150 lub 898. Nie wyróżniają się one jednak na tle osiągów płyt obecnej generacji, lecz na pewno te nowe rywalizują z absolutną czołówką modeli opartych na układzie Z77. Do poziomu zewnętrznej karty dźwiękowej trochę, niestety, brakuje, ale w średniej klasy słuchawkach lub głośnikach trudno byłoby wychwycić różnice inaczej niż na zasadzie autosugestii.

Dane techniczne

Model Asus Z87-Plus
Format płyty ATX
Podstawka LGA1150
Układ logiki Intel Z87
Rodzaj pamięci operacyjnej 4 sloty DDR3 (maks. 32 GB)
Liczba portów PCI Express 5 (trzy ×16, dwa ×1)
Liczba portów PCI 2
Obsługa Nvidia SLI / AMD CrossFireX Tak/Tak
Liczba złączy SATA 8 SATA 6 Gb/s
Liczba złączy mSATA 1
Liczba kanałów ATA 0
Karta sieciowa przewodowa 1 × Gigabit LAN (Intel)
Układ dźwiękowy Realtek ALC892 (7.1)
Liczba portów USB 3.0 (panel I/O) 6
Liczba portów USB 2.0 (panel I/O) 0
FireWire (IEEE 1394) Brak
Panel wejścia-wyjścia 1 PS/2 (klawiatura lub mysz), 6 USB (wszystkie w wersji 3.0), 1 optyczne wyjście S/PDIF, 1 LAN, 6 audio, HDMI, DVI, mini-DisplayPort, VGA
Cena 615 zł

Podsumowanie

Asus Z87-Plus nie jest kierowana do konkretnej grupy odbiorców, co powoduje, że w ogólnym rozrachunku jest nieco bezbarwna. To po prostu kolejna płyta klasy „mainstream”, ze standardowym w tej klasie wyposażeniem, takim jak dodatkowy kontroler SATA. Zdecydowanie należy pochwalić dołączone oprogramowanie, w szczególności Remonte GO!, mimo że nie wszystko działa jeszcze tak, jak powinno, i z obsługą tabletu, którego użyliśmy, bywało różnie. W momencie gdy tablety zaczynają być w Polsce popularniejsze od laptopów, Asus udowadnia, że komputer stacjonarny, tablet i smartfon to nie są trzy odrębne światy. Można w prosty sposób pobrać zdjęcia z telefonu albo zrobić zrzut ekranu wybranych wiadomości i wziąć go ze sobą w tablecie. Jakość systemu audio nie wyróżnia się z tłumu, ale należy ją uznać za poprawną. UEFI płyty zapewnia także opcję EZ dla początkujących użytkowników, dopiero rozpoczynających korzystanie z komputera, co z pewnością dla wielu może być znaczącą zaletą.

Bardziej dociekliwi zauważą zapewne, że płyta w ustawieniach domyślnych działała zdecydowanie wydajniej od modeli innych firm (po obciążeniu czterech wątków). Rozwiązanie tej zagadki jest dość proste: w domyślnej konfiguracji UEFI płyta podnosi mnożnik Turbo procesora aż o dwie wartości wyżej, niż przewiduje specyfikacja Intela. Można to traktować jako prezent od Asusa, choć z punktu widzenia konkurencji taka praktyka nie jest do końca fair.

Asus Z87-Plus
Zalety
  • bardzo ciekawe dołączone oprogramowanie Remonte GO!, integrujące komputer ze smartfonem i tabletem
  • zadowalające możliwości podkręcania
  • funkcjonalne, dostosowane do mniej zaawansowanych użytkowników UEFI, bezproblemowo współpracujące z myszką dla graczy
  • funkcja USB BIOS Flashback, pozwalająca odratować płytę z użyciem pendrive'a po uszkodzeniu zawartości kości UEFI
  • dodatkowe przyciski i przełączniki na laminacie (DirectKey, MemOK!, TPU) uprzyjemniające współpracę z płytą (i to nie tylko „entuzjastom”)
Wady
  • Szkoda jednak, że nie wszystkie funkcje działają zgodnie z logiką (np. strona „ulubionych”)
  • Sześć portów USB na tylnym panelu to nieco za mało w dzisiejszych realiach (na szczęście wszystkie są w wersji 3.0)
  • Nieco za wysoko wyceniona w stosunku do możliwości
Do testów dostarczył:Asus
Cena w dniu publikacji (z VAT):615 zł
28